Jak koszty i profil zawodnika utrudniają Flamengo poszukiwania środkowego napastnika

Rozmiar tekstu: A A A

Po trzech transferach Flamengo wchodzi w końcową fazę okna transferowego, wciąż koncentrując się na jednym sektorze. Rubro-Negro podejmowali w ostatnich tygodniach działania w poszukiwaniu środkowego napastnika, ale napotkali różne problemy i nadal nie wypełnili tej luki. Ponieważ Pedro wciąż nie jest w pełni gotowy do gry i nie ma zmiennika, presja na dokonanie wzmocnienia wzrosła.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Trudności sprowadzają się do dwóch głównych czynników: kosztów i profilu zawodnika. Priorytetem Flamengo jest obecnie znalezienie piłkarza na zasadzie wypożyczenia, który byłby gotowy od razu przejąć tę rolę, czyli bez ryzykownych inwestycji. Umowa miałaby zawierać opcję lub obowiązek wykupu. Po wydaniu 42 milionów euro na Lucasa Paquetę Rubro-Negro ograniczyli możliwości inwestowania dużych kwot w tym oknie transferowym, czyli powyżej 10-12 milionów euro.

Zarząd prowadzi poszukiwania, ale przyznaje, że może nie znaleźć takiego zawodnika jeszcze w tym oknie. Głównym celem jest napastnik o innych cechach niż Pedro. Filipe Luís chce atakującego o dużej mobilności, wykonującego ruch za linię obrony i mającego kondycję do pressingu przy wyprowadzaniu piłki przez rywala. Nie jest to traktowane jako pilna potrzeba, lecz raczej jako możliwość. Flamengo wierzy, że zespół zacznie funkcjonować lepiej wraz z fizycznym i technicznym rozwojem zawodników.

Nazwiskiem, które idealnie odpowiadało oczekiwaniom Flamengo, był Kaio Jorge. Rubro-Negro liczyli na chęć samego zawodnika, ale napotkali twardą postawę Cruzeiro, które nie zamierzało go sprzedawać i dodatkowo podniosło jego wartość, by zatrzymać go w Belo Horizonte. Zarząd przeciągnął negocjacje do granic możliwości, dochodząc do 30 milionów euro, lecz zrozumiał, że klub z Minas Gerais nie ustąpi.

Na liście pojawili się też inni gracze, jak Marcos Leonardo z Al-Hilal, który został odrzucony ze względu na wysoką cenę i profil zbyt podobny do Pedro. Analizowano także Darwina Núñeza i Richarlisona, ale pierwszy zarabia poza realiami finansowymi klubu, a drugi nie wykazał zainteresowania grą w Brazylii w momencie rozmów, jeszcze w 2025 roku.

Kontaktowano się również z Evanílsonem. Flamengo rozmawiało z Bournemouth, lecz usłyszało od angielskiego klubu, że transfer nie wchodzi w grę, i nawet nie złożyło oficjalnej oferty. Sytuacja może się zmienić w letnim oknie transferowym zarówno w jego przypadku, jak i Richarlisona. Wielu piłkarzy wciąż bierze pod uwagę Mistrzostwa Świata i dlatego pozostaje w europejskim futbolu.

Oprócz środkowego napastnika o określonych cechach Flamengo analizowało też opcje na skrzydłach. W obliczu straty Michaela, który odszedł do Al-Ula, a także możliwych sprzedaży Wallace Yana i Évertona Cebolinhy klub chciał bardziej decydującego zawodnika. Dlatego podjął próbę sprowadzenia Jhona Ariasa.

Kolumbijczyk od pewnego czasu znajduje się na radarze Rubro-Negro i w styczniu klub złożył Wolverhampton ofertę w wysokości 22 milionów euro, lecz zawodnik odmówił gry dla największego rywala Fluminense. W efekcie jest bliski przejścia do Palmeiras.

Dopóki nie uda się pozyskać napastnika, Flamengo dysponuje w ataku Pedro i Bruno Henrique. "Dziewiątka" wciąż wraca do rytmu meczowego i pracuje nad przezwyciężeniem problemów fizycznych z poprzedniego sezonu. Bruno Henrique publicznie przyznał, że nie czuje się komfortowo na tej pozycji, ale pozostaje do dyspozycji zespołu, gdy zajdzie taka potrzeba.

Drużyna Filipe Luísa wraca na boisko w nocy z soboty na niedzielę, kiedy na stadionie Maracanã zmierzy się z Sampaio Corrêa w ramach 6. kolejki Campeonato Carioca.

iconautor: MentiX

icon 06.02.2026

icon09:06

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy