Jak powołanie zawodników na Mistrzostwa Świata wpływa na planowanie Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Oprócz czterech zawodników powołanych już do reprezentacji Brazylii, Flamengo może mieć aż dziewięciu piłkarzy na zbliżających się mistrzostwach świata. Mundial coraz mocniej wpływa więc na planowanie Rubro-Negro, zarówno pod względem kadrowym, jak i fizycznego przygotowania zawodników do dalszej części sezonu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

ZAWODNICY FLAMENGO JUŻ POWOŁANI

• Danilo

• Léo Pereira

• Alex Sandro

• Lucas Paquetá

ZAWODNICY, KTÓRZY NADAL MOGĄ OTRZYMAĆ POWOŁANIE

• Guillermo Varela, Nicolás de la Cruz i Giorgian de Arrascaeta - Urugwaj

• Jorge Carrascal - Kolumbia

• Gonzalo Plata - Ekwador

Największy wpływ powołań będzie widoczny już podczas ostatniego meczu Flamengo przed przerwą na mundial. 30 maja drużyna z Rio de Janeiro zmierzy się na Maracanie z Coritibą w ramach Brasileirão, jednak trener Leonardo Jardim będzie musiał radzić sobie z licznymi absencjami.

Reprezentacja Brazylii rozpoczyna bowiem zgrupowanie jeszcze przed końcem miesiąca. Zawodnicy mają stawić się w kadrze 27 maja, a dzień po meczu Flamengo, Brazylijczycy rozegrają spotkanie towarzyskie z Panamą. Oznacza to, że Danilo, Léo Pereira, Alex Sandro i Lucas Paquetá nie będą do dyspozycji szkoleniowca Rubro-Negro.

Sytuacja zagranicznych zawodników wygląda podobnie. Guillermo Varela, Nicolás de la Cruz, Giorgian de Arrascaeta, Jorge Carrascal i Gonzalo Plata znajdują się na szerokich listach swoich reprezentacji i wszystko wskazuje na to, że również pojadą na mundial.

Szczególna sytuacja dotyczy Giorgian de Arrascaety. Urugwajczyk zmaga się ze złamaniem prawego obojczyka i już wcześniej było wiadomo, że nie wystąpi przeciwko Coritibie. Flamengo wyraziło zgodę, aby zawodnik kontynuował leczenie pod okiem sztabu medycznego reprezentacji Urugwaju. Kadra Marcelo Bielsy nie ma jednak zaplanowanych sparingów przed rozpoczęciem turnieju.

Inaczej wygląda sytuacja Ekwadoru i Kolumbii. Reprezentacja Gonzalo Platy zmierzy się z Arabią Saudyjską 30 maja, czyli w dniu meczu Flamengo z Coritibą. Kolumbia natomiast rozegra 1 czerwca spotkanie towarzyskie z Kostaryką. Wszystko wskazuje więc na to, że Jorge Carrascal i Gonzalo Plata również opuszczą ostatni występ Flamengo przed mundialową przerwą.

Władze Flamengo oraz klubowy sztab medyczny doskonale zdają sobie sprawę, że powołani zawodnicy będą narażeni na znacznie większe obciążenia niż pozostali piłkarze. Z tego względu klub już teraz opracowuje indywidualne strategie dotyczące ich powrotu po mundialu.

Mimo zbliżającego się turnieju Flamengo nie zamierza jednak zmieniać bieżącego zarządzania zespołem. Powołani zawodnicy nie będą oszczędzani wyłącznie z powodu gry w reprezentacji. Priorytetem pozostają rozgrywki klubowe, dlatego sztab szkoleniowy nadal monitoruje obciążenia treningowe i minuty spędzane na boisku według standardowych procedur.

Kluczowe znaczenie będzie miał natomiast okres podczas samego mundialu i tuż po jego zakończeniu. Flamengo pozostaje w stałym kontakcie ze sztabami reprezentacji narodowych, wymieniając dane fizyczne, medyczne oraz informacje dotyczące codziennej pracy zawodników. Klub chce w ten sposób ograniczyć ryzyko kontuzji i możliwie najlepiej przygotować piłkarzy do powrotu do rywalizacji w barwach Rubro-Negro.

Po zakończeniu turnieju każdy z zawodników ma przejść szczegółową analizę fizyczną. Na jej podstawie Flamengo opracuje nowe indywidualne plany treningowe i odpowiednio dostosuje ich wykorzystanie w kolejnych tygodniach sezonu.

Największą uwagę klub zwraca obecnie na Alexa Sandro. 35-letni lewy obrońca od dłuższego czasu znajduje się pod indywidualnym nadzorem w Ninho do Urubu. Flamengo regularnie monitoruje jego stan fizyczny, przeprowadza dodatkowe badania i kontroluje liczbę minut spędzanych na murawie.

Doświadczony defensor coraz mocniej odczuwa intensywność brazylijskiego kalendarza. Mundial może być dla niego nie tylko ostatnim wielkim turniejem w karierze, ale również ostatnim sezonem we Flamengo. Jego obecna umowa obowiązuje do końca 2026 roku. Władze klubu są zainteresowane przedłużeniem kontraktu, jednak ostateczna decyzja będzie należała do samego zawodnika.

Według informacji z otoczenia piłkarza Alex Sandro rozważa w przyszłości przenosiny do ligi o mniejszych wymaganiach fizycznych i spokojniejszym terminarzu. Na razie pełne skupienie koncentruje jednak na mundialu i walce o utrzymanie wysokiej formy w decydującym momencie sezonu.

iconautor: MentiX

icon 20.05.2026

icon14:12

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy