Jak przebiegają negocjacje między Flamengo i Gérsonem

Rozmiar tekstu: A A A

Przedłużenie kontraktu Gérsona, które miałoby zakończyć kontrowersje wokół dawnej obietnicy podwyżki wynagrodzenia, wciąż jest dalekie od szczęśliwego finału we Flamengo. Jak dotąd zarząd Rubro-Negro przedstawił swojemu kapitanowi i jednemu z kluczowych zawodników zespołu dwie propozycje. Mimo to impas trwa.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

27-latek jest jednym z wyróżniających się graczy Flamengo i niedawno znalazł się na celowniku rosyjskiego Zenitu. Kapitan Rubro-Negro ma jeszcze dwa lata i dziewięć miesięcy obowiązującego kontraktu - do końca 2027 roku - ale wciąż zarabia tyle samo, co na początku 2023 roku, kiedy wrócił do klubu. Jego wynagrodzenie jest jednym z najniższych wśród czołowych graczy zespołu.

Pierwsza oferta przedłużenia umowy, sformalizowana w zeszłym tygodniu, nie spełniła oczekiwań Gérsona i jego przedstawicieli, którzy ją odrzucili i zaproponowali kontrpropozycję. W odpowiedzi Flamengo w ostatnich dniach przedstawiło nową ofertę, ale różnice względem poprzedniej były minimalne.

Jedyną zmianą w drugiej ofercie było wydłużenie kontraktu o dodatkowy rok. Flamengo wciąż czeka na odpowiedź Gérsona, choć publicznie wyraża optymizm. W poniedziałek, podczas losowania fazy grupowej Copa Libertadores, prezydent Flamengo, Luiz Eduardo Baptista wypowiedział się na ten temat.

"Złożyliśmy Gérsonowi ofertę, którą uważam za bardzo dobrą. Teraz piłka jest po jego stronie. Jesteśmy optymistycznie nastawieni, nie zostawimy niczego na ostatnią chwilę. Zwracamy uwagę na szczegóły, myślę, że jest zadowolony z naszej propozycji. Teraz to on musi odpowiedzieć Boto, ja jako prezydent zrobiłem swoją część." - powiedział Luiz Eduardo Baptista w wywiadzie dla ESPN.

Mimo to największą przeszkodą pozostają kwestie finansowe, a nie długość kontraktu. O ile Flamengo uważa swoją propozycję za "bardzo dobrą", otoczenie Gérsona ma inne zdanie. Jak poinformował kanał Rubro News TV na YouTube, przedstawiciele pomocnika prowadzą wewnętrzne rozmowy z klubem i z niepokojem przyjęli fakt, że szczegóły oferty wyciekły do mediów. Wcześniej bowiem zarząd Rubro-Negro wyraził niezadowolenie z publicznych wypowiedzi Marcão, ojca i agenta pomocnika.

Miesiąc temu Marcão publicznie wezwał Flamengo do podwyższenia pensji swojego syna w wywiadzie dla kanału Pod do Marcão na YouTube. Wspomniał, że Gérson zgodził się na znaczne obniżenie wynagrodzenia względem tego, które otrzymywał w Olympique Marsylia, aby wrócić do Rubro-Negro w 2023 roku, pod warunkiem późniejszej podwyżki w przypadku dobrej gry:

"Praktycznie zostawiliśmy wszystkie nasze pieniądze. Zrezygnowałem z całej prowizji, którą miałem do otrzymania. Zrezygnował z pensji, zrezygnował ze wszystkiego. Powiedziałem to samo zarządowi: "Drodzy dyrektorzy, przychodzimy, nie kwestionuję niczego. Akceptuję to, co mi oferujecie, zgoda? Ale jeśli zawodnik będzie prezentował się dobrze, macie obowiązek ocenić, ile jest wart i jaką podwyżkę powinien otrzymać, zgoda?" I co się teraz dzieje? Gérson spełnił oczekiwania, poświęca się, robi to, co do niego należy jako profesjonalisty. I teraz pytam, czy doczekał się podwyżki? Nie. A przecież jest jednym z kluczowych zawodników zespołu, a mimo to jego pensja jest jedną z najniższych." - powiedział Marcão.

Podwyżka dla Gérsona była rozważana już przez poprzedni zarząd, ale nigdy nie została zrealizowana. W 2024 roku rozmowy na ten temat zostały wznowione, ale po zmianie władz na początku roku wróciły do punktu wyjścia. Sugerowano, że temat zostanie podjęty po obozie przygotowawczym w Stanach Zjednoczonych, ale tak się nie stało, co skłoniło Marcão do publicznej krytyki.

Zdaniem otoczenia Gérsona zawodnik spędził we Flamengo łącznie cztery lata i trzy miesiące bez ani jednej podwyżki, ponieważ po powrocie z Francji podpisał zupełnie nowy kontrakt, a nie aneks do poprzedniego. Publiczne stanowisko jego ojca nie zostało dobrze przyjęte przez obecny zarząd, który chciał załatwić sprawę wewnętrznie i uznał to za formę nacisku. Z drugiej strony Filipe Luís w trakcie konferencji prasowej publicznie poparł podwyżkę dla kapitana zespołu.

Sam Gérson unika mediów i nie komentuje sprawy. W ostatnią niedzielę, po zdobyciu mistrzostwa Campeonato Carioca, był jednym z nielicznych zawodników, którzy nie udzielili wywiadów i opuścił boisko bez rozmowy z dziennikarzami. W tym tygodniu, w trakcie przerwy na mecze reprezentacyjne, przebywa w Brasílii na zgrupowaniu reprezentacji Brazylii. Został powołany do kadry obok Wesleya, Léo Ortiza i Alexa Sandro na mecze eliminacji Mistrzostw Świata przeciwko Kolumbii i Argentynie.

iconautor: MentiX

icon 19.03.2025

icon09:30

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy