Jak przebiegała rehabilitacja Alex Sandro, który wraca do Flamengo w trakcie rywalizacji z Ayrtonem Lucasem
Flamengo otrzymało kolejną dobrą wiadomość oprócz niedzielnego zwycięstwa 2:1 nad Corinthians na Maracanie. Alex Sandro, który nie grał od 29 lipca, wrócił do gry w koszulce Rubro-Negro, spędzając łącznie 46 dni poza boiskiem. Jego miejsce w podstawowym składzie nie jest jednak zagwarantowane. Obecnie trwa bezpośrednia rywalizacja z Ayrtonem Lucasem, który podczas nieobecności swojego konkurenta spisywał się na odpowiednim poziomie.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Alex Sandro pojawił się na boisku w 74. minucie, zmieniając właśnie Ayrtona Lucasa, który poprosił o zejście z boiska, jak przekazał Leonardo Jardim. Powodem tak długiej przerwy była rehabilitacja po problemach z prawą łydką. Leczenie przebiegało z pewnymi komplikacjami i wymagało cierpliwości ze strony Departamentu Medycznego.
Ostatnim występem Alex Sandro przed przerwą był remis 1:1 z Internacionalem na Beira-Rio. W tamtym tygodniu lewy obrońca zgłaszał dolegliwości bólowe i przeszedł badania, które nie wykazały żadnego urazu. Ponieważ ból nadal się utrzymywał, Departament Medyczny zdecydował się na bardziej zachowawcze podejście do powrotu do zdrowia, aby nie dopuścić do pogłębienia ewentualnego problemu.
Był to zresztą jeden z głównych powodów opóźnienia powrotu 35-latka. W trakcie leczenia Alex Sandro kilkukrotnie miał nawroty dolegliwości i ponownie odczuwał ból w tej okolicy. W związku z tym obciążenia treningowe były zmniejszane, a następnie stopniowo zwiększane, aż zawodnik był gotowy do powrotu na boisko.
Jednym z czynników, które mogły przyczynić się do pojawienia się dolegliwości, była obecność Alex Sandro w kadrze reprezentacji Brazylii podczas mistrzostw świata. Choć nie pojawił się na boisku, lewy obrońca uczestniczył w treningach i przez ponad miesiąc pracował z obciążeniami innymi niż te, do których był przyzwyczajony we Flamengo. Po powrocie do klubu musiał przejść okres ponownej adaptacji.
RYWALIZACJA Z AYRTONEM LUCASEM JEST ZDROWA
W obecnej sytuacji plan zakładałby, że Alex Sandro będzie występował raz w tygodniu, jednak kalendarz brazylijskiego futbolu nie pozwala Flamengo na taki komfort. Jednym z rozwiązań jest więc odpowiednie zarządzanie liczbą spotkań rozgrywanych przez zawodnika. Właśnie w takich okolicznościach do gry wrócił Ayrton Lucas, wywalczył miejsce w podstawowym składzie i zaczął zbierać pochwały od Leonardo Jardima.
— Alex z pewnością nie jest jeszcze w najlepszej dyspozycji z powodu przerwy (nie grał od 29 lipca), co jest normalne. Wierzymy, że teraz, dzięki treningom i postępom, będzie w stanie poprawić swoją formę. W tym momencie Ayrton jest w świetnej dyspozycji i również jest zawodnikiem, na którego bardzo liczymy. Dobrze jednak mieć takie rozwiązania — ocenił Leonardo Jardim.
Wewnątrz klubu rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie między Alex Sandro i Ayrtonem Lucasem jest postrzegana jako coś naturalnego i nie oznacza rywalizacji między samymi zawodnikami. Alex Sandro po zwycięstwie 2:1 nad Corinthians pochwalił zresztą swojego kolegę z zespołu.
— Zawsze z nim rozmawiałem i mówiłem mu o jego zaletach. Trudno znaleźć bocznego obrońcę takiego jak Ayrton Lucas, biorąc pod uwagę jego atuty. Sam chciałbym mieć takie umiejętności jak on. Kiedy jest w wysokiej formie, bardzo pomaga drużynie. Mam nadzieję, że nadal będzie grał z taką pewnością siebie — powiedział Alex Sandro.
Flamengo ma obecnie 57 punktów i utrzymało prowadzenie w tabeli po zakończeniu kolejki, mając jeden punkt przewagi nad Palmeiras, które po sobotnim zwycięstwie nad São Paulo zajmowało pierwsze miejsce w Brasileirão.
Teraz Rubro-Negro czeka rewanżowy mecz ćwierćfinału Copa Libertadores z Independiente del Valle, który odbędzie się w nocy z czwartku na piątek. W Brasileirão kolejnym rywalem Flamengo będzie Red Bull Bragantino, z którym zmierzy się 20 września. Oba spotkania zostaną rozegrane na Maracanie.