Jak słabe występy Flamengo wywołują wewnętrzne niezadowolenie ze stylu gry Leonardo Jardima

Rozmiar tekstu: A A A

Wypowiedź Guillermo Vareli po remisie z Internacionalem, który był kolejnym słabym występem Flamengo, nie była przypadkowa. Część zawodników jest niezadowolona ze sposobu, w jaki drużyna prezentuje się na boisku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Pojawiają się głosy samokrytyki, ale przede wszystkim zastrzeżenia co do sposobu przygotowania zespołu. Flamengo mniej pressuje, momentami czeka na rywala, a gdy jest przy piłce, często wybiera tak zwaną "jałową kontrolę poprzez posiadanie". W większości spotkań brakuje kontroli nad wydarzeniami, a zespół, często źle zorganizowany, stał się znacznie bardziej podatny na zagrożenia. Do tej pory w 20 meczach Brasileirão stracił 18 goli.

– Myślę, że to już nie chodzi o wynik i te dwa punkty. Chodzi o drużynę, o sposób gry. Uważam, że nie jesteśmy w najlepszym momencie. Musimy pracować. Teraz mamy około 15 dni, aby zamknąć się, zacząć od nowa. Musimy teraz pracować – powiedział Guillermo Varela.

W Ninho do Urubu czeka zespół dziesięć intensywnych dni pracy. Po odpadnięciu z Copa do Brasil, Flamengo wróci do gry dopiero 9 sierpnia, kiedy zmierzy się przeciwko Vitórii na Maracanie. Nie ma problemów w relacjach między drużyną a Leonardo Jardimem. Wręcz przeciwnie. Problemem jest różnica w poglądach dotyczących tego, jak zespół powinien funkcjonować na boisku.

Potrzebę poprawy podkreślił również Danilo. Wykluczył jakiekolwiek problemy w relacjach, ale przyznał, że drużyna wciąż przyswaja pomysły szkoleniowca.

– Relacja z Misterem jest świetna. Jest osobą bardzo poważną, szczerą i pracowitą, a także prowadzi grupę w najlepszy możliwy sposób. Oczywiście, jeśli chodzi o taktyczną i techniczną część futbolu, każdy trener ma swój styl gry i swój sposób pracy. Mister przyszedł i z każdym dniem stara się coraz bardziej wdrażać swoje pomysły. My, jako grupa, przyswajamy ten proces i jesteśmy do dyspozycji, aby się rozwijać oraz jak najszybciej wprowadzać w życie wszystko, czego od nas wymaga – powiedział Danilo.

Zdaniem władz Flamengo oraz samego trenera największą przeszkodą jest brak jednolitego poziomu przygotowania fizycznego i taktycznego w kadrze. Rubro-Negro zmagają się z kontuzjami, Lucas Paquetá i Luiz Araújo nie wrócili jeszcze do gry po mistrzostwach świata, a także z brakiem rytmu u zawodników, którzy byli na mundialu i rozegrali niewiele minut, takich jak Léo Pereira czy Alex Sandro. Oczekuje się, że trener będzie mógł w końcu poprawić pracę z kompletną kadrą.

Podczas przerwy na mistrzostwa świata zawodnicy otrzymali urlopy, a następnie rozpoczęli serię meczów towarzyskich. Drużyna, mimo braków kadrowych związanych z mundialem, pokonała Lausanne-Sport, Benficę i Olimpię, a także zremisowała z River Plate.

Prezydent Luiz Eduardo Baptista był największym zwolennikiem zatrudnienia Leonardo Jardima i według informacji ESPN popiera trenera oraz wierzy w odbudowę zespołu pod wodzą Portugalczyka. Jednocześnie sam Bap wielokrotnie publicznie pokazywał swoje podejście, gdy praca szkoleniowca zmierza w innym kierunku niż zakładano: "wysiąść na następnym przystanku" – tak mówił prezydent Flamengo przy zwolnieniu Filipe Luísa. To zdanie, odnoszące się do początku sezonu, ponownie było słyszane na korytarzach Ninho do Urubu, a przede wszystkim w Gávea.

W klubie wciąż pamięta się również wcześniejsze sytuacje, gdy dokonywano "korekty kursu". Od 2018 roku Flamengo wielokrotnie podejmowało trudne decyzje i zmieniało trenerów w kluczowych momentach sezonu, czasami z sukcesem, a czasami bez oczekiwanych efektów.

Tak było z Dorivalem Júniorem w 2018 i 2022 roku. Za pierwszym razem, przejmując zespół w trudnym momencie, doprowadził go do wicemistrzostwa Brazylii, a w drugim okresie zdobył Copa Libertadores i Copa do Brasil. Podobnie wyglądała sytuacja z Jorge Jesusem, gdy Abel Braga odszedł po wewnętrznej presji związanej z nieregularnymi wynikami. Rubro-Negro zmienili również Domèneca Torrenta na Rogério Ceniego przed decydującą fazą Copa Libertadores i Copa do Brasil w 2020 roku. Obie rozgrywki zakończyły się wtedy eliminacją, ale kilka miesięcy później Flamengo zdobyło mistrzostwo Brazylii. "Nowy impuls" pojawił się także w 2024 roku, gdy Filipe Luís zastąpił poprzedniego trenera i zdobył Copa do Brasil.

Z drugiej strony Flamengo poniosło porażkę w 2021 roku, gdy próbowało odświeżyć zespół poprzez zmianę Rogério Ceniego na Renato Gaúcho. Niepowodzeniem zakończył się również sezon 2023, kiedy Rubro-Negro długo stawiali na Jorge Sampaoliego i zwolnili Argentyńczyka dopiero po przegranym finale Copa do Brasil.

Mimo presji, wątpliwości i wewnętrznego alarmu to prezydent nadal podejmuje najważniejsze decyzje i w pełni wierzy w odbudowę zespołu pod wodzą trenera. Pozostaje jednak pytanie, czy rzeczywiście do tego dojdzie. Sierpień z pewnością będzie kluczowym miesiącem dla przyszłości Flamengo i Leonardo Jardima.

iconautor: MentiX

icon 31.07.2026

icon18:09

iconźródło: espn.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy