Jak sparingi w Portugalii pomogą Flamengo podjąć decyzje dotyczące zawodników z sektora młodzieżowego
Flamengo wchodzi w ostatni tydzień zgrupowania w Portugalii, ale ten okres już okazał się ważny zarówno dla bieżących, jak i przyszłych decyzji klubu. Do pierwszej drużyny dołączyło wielu zawodników z sektora młodzieżowego, a Leonardo Jardim poświęcił sporo czasu na pracę z młodzieżą. Wszystko wskazuje na to, że w środowym sparingu z Lausanne-Sport na Estádio Algarve młodzi piłkarze dostaną więcej okazji do gry.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Sztab szkoleniowy starannie wyselekcjonował grupę młodych zawodników, którzy polecieli do Portugalii. Oprócz pracy nad przygotowaniem fizycznym i taktycznym celem było także przyjrzenie się ich zachowaniu oraz funkcjonowaniu na co dzień w otoczeniu pierwszego zespołu. Niektórzy, jak João Victor, mieli już wcześniej okazję pracować z Leonardo Jardimem, jednak dla większości jest to pierwszy tak długi okres spędzony pod okiem portugalskiego szkoleniowca.
Aby lepiej przekazać swoje założenia i dokładniej ocenić potencjał młodych zawodników, Leonardo Jardim przeprowadził dwa dodatkowe treningi przeznaczone wyłącznie dla nich. W sparingu z River Plate kilku z nich zadebiutowało lub otrzymało swoje pierwsze minuty. W środowym meczu z Lausanne-Sport trener ponownie zamierza rozpocząć spotkanie najmocniejszym dostępnym składem.
– To dla nas bardzo dobry okres, bo możemy lepiej przyjrzeć się tym zawodnikom. Przez cały czas trenowali z pierwszą drużyną. Miałem z nimi także dwa dodatkowe treningi, które pomogły im lepiej zrozumieć nasze założenia taktyczne. Najważniejsze będzie jednak to, co pokażą podczas meczu. Sektor młodzieżowy jest niezwykle ważny dla każdego klubu, ale nie będziemy stawiać na młodzież tylko dlatego, że pochodzi z sektora młodzieżowego. Widzimy kilku bardzo interesujących piłkarzy i dokładnie ich ocenimy. Możliwe są wypożyczenia lub transfery z zachowaniem procentu od przyszłej sprzedaży, ale decyzje w tej sprawie należą do José Boto i prezydenta klubu – powiedział Leonardo Jardim.
Pobyt w Portugalii pomoże również Flamengo podjąć decyzje dotyczące przyszłości młodych zawodników. Klub określi, kto pozostanie w pierwszej drużynie, kto wróci do zespołów młodzieżowych, a kto zostanie wypożyczony, by regularnie zbierać doświadczenie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że Portugalia stanowi doskonałą okazję do zaprezentowania tych piłkarzy europejskim klubom. Co ciekawe, Flamengo nie poniosło żadnych kosztów związanych z organizacją tego wyjazdu.
Kilka zagranicznych klubów skontaktowało się z Leonardo Jardimem lub władzami Flamengo, informując, że ich przedstawiciele będą obserwować sparingi. Taka ekspozycja może ułatwić znalezienie nowych klubów zawodnikom, którzy nie mają większych szans na regularną grę w pierwszym zespole. Dla innych jest to natomiast okazja, by udowodnić, że zasługują na więcej minut.
Oprócz Everttona Araújo, Wallace Yana i Dyogo Alvesa, którzy są już częścią pierwszej drużyny, do Portugalii poleciało jeszcze dziewięciu młodych piłkarzy: Daniel Thuram, Guilherme Gomes, Alan Santos, João Victor, Johnny, Joshua, Lorran, Rayan Lucas i Daniel Sales. Ten ostatni doznał jednak kontuzji już podczas pierwszego sparingu.
– W tym meczu chcemy dać szansę zawodnikom, którzy nie zagrali w pierwszym spotkaniu. Nie zmienimy jednak całego składu, tylko postaramy się zachować odpowiednią równowagę między obiema połowami. To, że mówię o szansie dla innych piłkarzy, nie oznacza, że podstawowi zawodnicy nie wystąpią. Niektórzy zagrają 45 lub 30 minut, a inni mogą w ogóle nie pojawić się na boisku – zapowiedział Leonardo Jardim.