Jaka jest strategia transferowa Flamengo na okno transferowe na początku 2026 roku

Rozmiar tekstu: A A A

Pod koniec roku, podczas posiedzenia Rady Deliberacyjnej, prezydent Flamengo, Luiz Eduardo Baptista, zapowiedział, że na początku roku klub będzie działał na rynku transferowym w bardziej agresywny sposób. Jego zdaniem przychody klubu pozwalały na większe inwestycje w 2026 roku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Propozycja złożona Cruzeiro przez Flamengo za Kaio Jorge, opiewająca na około 30 milionów euro, pokazała ekonomiczną siłę Rubro-Negro. Oferta została jednak odrzucona przez Raposę. Oprócz niego celem był także Taty Castellanos, który jednak nie chciał opuszczać Europy i ostatecznie trafił do West Hamu.

Myli się jednak ten, kto uważa, że Flamengo będzie masowo sprowadzać zawodników w tym okienku transferowym. Istnieje bowiem jasno określona strategia, by pod kierownictwem dyrektora José Boto, we współpracy z Filipe Luísem i za aprobatą Luiza Eduardo Baptisty, uzupełnić jedynie luki w składzie. Uznaje się, że kadra jest już bardzo dobra i potrzebuje tylko punktowych korekt. Dlatego celem jest sprowadzenie niewielu zawodników do Gávei.

Priorytetowymi pozycjami były środkowy obrońca, bramkarz i napastnik, przy czym dwie pierwsze były pilniejsze. Transfer Vitão wypełnił już lukę w obronie. Drugim celem jest pozyskanie bramkarza do rywalizacji z Agustínem Rossim, jednak główny kandydat, Gabriel Brazão, wydaje się bardzo trudny do sprowadzenia.

A napastnik? Departament Piłki Nożnej Flamengo uważa, że potrzebuje napastnika o specyficznych cechach: dużej mobilności, zdolności do pressingu i atakowania przestrzeni za linią obrony. Są to cechy inne niż te, które posiada Pedro.

W Rubro-Negro są osoby, które opowiadają się za Marcosem Leonardo z Al-Hilal, ale w opinii Departamentu Piłki Nożnej nie spełnia on tych wymagań. Ocena jest taka, że gdyby taki zawodnik został sprowadzony, mógłby nie pasować do modelu gry Filipe Luísa. W efekcie byłby to drogi piłkarz, a i tak graliby Bruno Henrique lub Gonzalo Plata, lepiej przystosowani do tej roli.

Zarząd nie jest zdesperowany, jeśli chodzi o sprowadzenie "dziewiątki" w tym okienku transferowym, i sfinalizuje transfer tylko wtedy, gdy zawodnik będzie spełniał wymagane cechy.

Poza tym możliwy jest jeszcze jeden transfer w przypadku pojawienia się okazji lub punktowej potrzeby. Dotyczy to Marcosa Antônio z São Paulo, ponieważ Saúl wypadnie z początku sezonu. Flamengo chce włączyć go w wymianę za Allana plus dopłatę, ale São Paulo na razie się nie zgodziło.

Priorytetem Flamengo jest jednak utrzymanie zespołu, który zdobył Copa Libertadores i Campeonato Brasileiro. Wszystkie zapytania dotyczące zawodników zostały odrzucone.

Jak dotąd wpłynęła tylko jedna oficjalna oferta za Jorge Carrascala. Napoli pod koniec roku zaoferowało 20 milionów euro za kolumbijskiego pomocnika, lecz Flamengo ją odrzuciło.

Jeśli chodzi o odejścia, Matías Viña był trzecią opcją na lewej obronie dla Filipe Luísa, który wraz z Departamentem Piłki Nożnej już wcześniej zdecydował, że nie będzie na niego stawiał. Został wypożyczony do River Plate. Inni zawodnicy, tacy jak Michael i Allan, mają podobny status.

iconautor: MentiX

icon 08.01.2026

icon13:00

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy