Jaka jest sytuacja Pedro?
W najbardziej wyczekiwanym meczu Flamengo w 2025 roku nieobecność jednego zawodnika obnażyła sytuację, która w ostatnich miesiącach zyskała na znaczeniu w kulisach klubu. Mimo że Rubro-Negro przegrywali z Bayernem Monachium już od 5. minuty pierwszej połowy, Pedro nie pojawił się na boisku. Dziewięć dni wcześniej wszedł na murawę dopiero w 46. minucie drugiej połowy w wygranym spotkaniu z Chelsea.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W środę felietonista Mauro Cezar Pereira z UOL opublikował informację, że Flamengo chciałoby otrzymać dobrą ofertę za Pedro, aby zawodnik opuścił klub. Portal Globo Esporte ustalił, że wszystkie strony są niezadowolone z obecnej sytuacji. Napastnik chce grać więcej, trener Filipe Luís preferuje inny typ środkowego napastnika w swoim stylu gry, a dyrektor techniczny José Boto chciałby poszukać nowej "dziewiątki" na rynku.
Tego samego dnia Flamengo wysłało dziennikarzom oświadczenie, w którym poinformowało, że "nie ma żadnego zamiaru negocjować transferu napastnika Pedro" oraz że zawodnik "cieszy się zaufaniem obecnego sztabu szkoleniowego i Departamentu Piłki Nożnej" (pełna treść oświadczenia znajduje się na końcu artykułu).
Drugi najdroższy transfer w historii Flamengo, Pedro rozgrywał znakomity sezon w 2024 roku, zdobywając 32 bramki, kiedy na początku września doznał poważnej kontuzji kolana. W tamtym czasie trenerem Rubro-Negro był Tite. W klubie wyznaczono wówczas cel: przygotować Pedro tak, aby był w najlepszej formie na Klubowe Mistrzostwa Świata.
Napastnik szybko wrócił do zdrowia i pojawił się na boisku 9 kwietnia, a pierwszy mecz w podstawowym składzie rozegrał 27 tego samego miesiąca, kiedy zdobył dwa gole w wygranym 4:0 spotkaniu z Corinthians i zaprezentował się znakomicie. W dwóch kolejnych meczach jednak drużyna zagrała słabo z Pedro w wyjściowym składzie - w przegranym starciu z Cruzeiro oraz w zremisowanym spotkaniu z Central Córdoba w Argentynie.
Od tego momentu Pedro zasiadał na ławce rezerwowych w kluczowych meczach pierwszego półrocza, takich jak zwycięstwa nad LDU w Copa Libertadores i nad Palmeiras w Campeonato Brasileiro. Podczas Klubowych Mistrzostw Świata znalazł się w wyjściowym składzie jedynie w starciach z Espérance i Los Angeles FC - właśnie w tych spotkaniach, które uznawano za najłatwiejsze.
Czas spędzony na boisku nie jest jednak jedynym powodem niezadowolenia. 22 czerwca wywiad José Boto dla włoskiego dziennika "La Gazzetta dello Sport" zirytował osoby z otoczenia Pedro. Na pytanie, czy chciałby pozyskać jakiegoś zawodnika Juventusu, dyrektor odpowiedział.
"Biorąc pod uwagę nasze aktualne potrzeby, pomyślałbym o Vlahoviciu." - stwierdził wówczas.
Tydzień później, w wywiadzie dla Globo Esporte, José Boto nie wspomniał już o poszukiwaniu środkowego napastnika i wskazał inne dwa priorytety transferowe Flamengo: rozgrywającego, który mógłby rotować z Giorgianem de Arrascaetą, oraz skrzydłowego. To jeszcze bardziej spotęgowało zdziwienie wywołane wcześniejszą wypowiedzią o Dušanie Vlahoviciu, który obecnie jest rezerwowym Kolo Muaniego w ataku Juventusu.
Według niektórych osób, również z wewnątrz Flamengo, wywiad José Boto dla "La Gazzetta dello Sport" był pierwszym publicznym sygnałem, że klub woli mieć innego napastnika z numerem 9. Natomiast wypowiedź dla Globo Esporte miała sugerować coś innego: dopóki Pedro pozostaje w składzie, zarząd nie planuje sprowadzać nowego środkowego napastnika. Ewentualne odejście zawodnika otworzyłoby drogę do pozyskania atakującego o profilu preferowanym przez trenera. Słowo "negocjowalny" padło w rozmowach z Globo Esporte z ust przedstawicieli obu stron.
Publicznie Filipe Luís często chwali Pedro podczas wywiadów. 15 maja zaznaczył jednak, że Pedro nie był wówczas na tym samym poziomie fizycznym co reszta zespołu. Główne zastrzeżenia trenera wobec napastnika nie dotyczą jednak aspektu fizycznego. W klubie wiadomo, że sztab szkoleniowy wolałby mieć do dyspozycji napastnika o większej mobilności.
Filipe uważa za fundamentalny element gry pressing na wyprowadzeniu piłki przez rywala i twierdzi, że nie ma w kadrze zawodnika o idealnym profilu do pełnienia tej funkcji. Wewnątrz klubu istnieje jeszcze jeden kluczowy czynnik wpływający na decyzję o nie wystawianiu Pedro w podstawowym składzie: Giorgian de Arrascaeta. Przy stylu gry preferowanym przez Filipe Luísa bardzo trudno jest wystawić obu zawodników jednocześnie w najważniejszych meczach sezonu.
W 2023 roku członkowie sztabu szkoleniowego ówczesnego trenera Jorge Sampaoliego kwestionowali zaangażowanie Pedro podczas treningów. Jednak do tej pory Filipe Luís nie wykazuje niezadowolenia z pracy napastnika na co dzień.
W obliczu całej tej sytuacji José Boto sygnalizuje chęć pozyskania innego środkowego napastnika na rynku. Wewnątrz klubu panuje przekonanie, że dopóki Pedro jest w kadrze, nie ma miejsca na sprowadzenie napastnika z najwyższej półki, który kosztowałby bardzo dużo.
Dla przykładu, w grudniu 2020 roku Flamengo zapłaciło 14 milionów euro Fiorentinie za transfer definitywny Pedro. Na obecnym rynku trudno byłoby znaleźć napastnika z poziomu oczekiwanego przez kierownictwo Rubro-Negro za mniej niż 20 milionów euro.
Na koniec, relacja sztabu Pedro z zarządem Flamengo ma jeszcze jeden zgrzyt. Na początku tego roku Departament Medyczny rozpoczął negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu napastnika, mimo że wciąż był kontuzjowany. Porozumienie było bardzo bliskie, aż nagle zarząd postanowił zamrozić rozmowy. Obecna umowa Pedro obowiązuje do końca 2027 roku.
Od powrotu na boisko Pedro rozegrał 17 spotkań, z czego tylko osiem w wyjściowym składzie. Spędził na murawie nieco ponad 737 minut - to średnio 43 minuty na mecz. Napastnik zdobył pięć bramek i zaliczył trzy asysty. W kuluarach centrum treningowego Ninho do Urubu panuje przekonanie, że zawodnik otrzymał tyle szans, ile było możliwe, aby odzyskać miejsce w podstawowej jedenastce.
W 2024 roku Pedro był niekwestionowanym podstawowym napastnikiem Flamengo i otrzymał powołanie do reprezentacji Brazylii. W 2025 roku stracił jednak pozycję i prestiż w Rubro-Negro, a także przestał być brany pod uwagę przy powołaniach - choć znalazł się na wstępnej liście selekcjonera Carlo Ancelottiego. W związku z tym scenariuszem coraz więcej mówi się o jego możliwym odejściu.
TREŚĆ OFICJALNEGO OŚWIADCZENIA FLAMENGO
"Clube de Regatas do Flamengo informuje, że nie ma żadnej intencji sprzedaży napastnika Pedro, ani żadnego innego zawodnika, który znajduje się w planach klubu na dalszą część sezonu.
W obliczu informacji, które krążą w środę (2), klub informuje, że nie otrzymał żadnej oficjalnej oferty za zawodnika. Flamengo podkreśla, że Pedro, tak jak cały zespół, cieszy się zaufaniem obecnego sztabu szkoleniowego oraz działu sportowego.
Bezpodstawne spekulacje jedynie wprowadzają szum informacyjny i dezinformują kibiców oraz opinię publiczną.
Flamengo pozostaje skoncentrowane na dalszej części sezonu, w którym już zdobyło dwa trofea, prowadzi w Campeonato Brasileiro oraz jest zakwalifikowane do 1/8 finału Copa do Brasil i CONMEBOL Libertadores."