Jako piłkarz Paulo Sousa wygrywał z trenerem Abelem Bragą

Rozmiar tekstu: A A A

Paulo Sousa był młodym pomocnikiem Benfiki, niedawno zdobył tytuł Mistrza Świata U-20, kiedy po raz pierwszy spotkał Abela Bragę. Było to w pojedynku Benfiki kierowanej przez Svena-Görana Erikssona z Famalicão, której trenerem był Abelão. Encarnados byli finalsitą Pucharu Europy Mistrzów Krajowych i wygrali klasyk 1:0 po bramce Rui Águasa. Był listopad 1990 roku.

W sezonie 1992/93 z Paulo Sousą w Benfice i Abelem Bragą w Belenenses odbyły się dwa spotkania. Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 1:1 na stadionie Restelo, z walką kibiców i agresją na chłopaka na tablicy wyników, gdy ten pomylił się z liczbą punktów dla Encarnados. Paulo Sousa otrzymał czerwoną kartkę. W ostatniej kolejce sezonu wygranego przez Porto, Benfika wygrała 5:1.

W następnym sezonie Paulo Sousa przeszedł do Sportingu, w jednym z najbardziej kontrowersyjnych i niespokojnych transferów w historii portugalskiego futbolu. W nowym klubie był prowadzony przez Bobby'ego Robsona i ponownie wygrał z Abelem Bragą, który dalej pracował w Belenenses. Obecny trener Flamengo strzelił bramkę, a jego klub wygrał 3:1.

Abel opuścił klub ze stadionu Restelo dwa miesiące później. Przeniósł się z powrotem na północ Portugalii, aby pracować w Famalicão, z którym Sporting potknął się, remisując 1:1. W rewanżu Leões odnieśli pewne zwycięstwo 3:0.

W sumie bilans spotkań to cztery zwycięstwa Paulo Sousy jako piłkarza, dwa remisy trenera Abla Bragi. Warto wziąć pod uwagę, że Abel prowadził skromne kluby, a Sousa grał dla dwóch gigantach portugalskiej piłki.

Teraz w niedzielnym klasyku Fla-Flu na stadionie Nilton Santos w ramach 4. kolejki Taça Guanabara, obaj spotkają się ponownie, ale po raz pierwszy w tej samej roli: trenera.

iconautor: MentiX

icon 05.02.2022

icon16:43

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy