João Lucas nie grał od września

Rozmiar tekstu: A A A

Sobotnia noc była rozczarowaniem dla kibiców Flamengo. To dlatego, że fani spodziewali się zaangażowania i dobrej gry zespołu po całym tygodniu treningów, a zamiast tego zobaczyli apatyczną postawę zespołu, który w rezultacie bezbramkowo zremisował z Fortalezą. Podczas meczu trener Rogério Ceni dokonał zaskakujących zmian. Wśród nich jest to o wystawieniu na boisko prawego obrońcy João Lucasa, który nie gra od września.

Młody zawodnik na początku drugiej połowy zastąpił Mairicio Islę, który już w trzeciej minucie spotkania został ukarany żółtą kartką. Nawet mając na ławce rezerwowych Matheuzinho, który pod nieobecność Chilijczyka trzymywał okazję do gry i spisywał się dobrze Ceni wybrał João Lucasa.

Zmagający się z problemami zdrowotnymi, João był tylko jeden dzień od ukończenia dokładnie trzech miesięcy bez rozegrania meczu dla Flamengo. Wcześniej ostatni raz pojawił się na boisku zremisowanej 1:1 grze z Palmeiras w 12. kolejce Campeonato Brasileiro. Od tego czasu zawodnik cierpiał na problemy fizyczne i stracił miejsce we Fla.

Oprócz João Lucasa kolejnym piłkarzem, który otrzymał szansę gry od Rogério Ceniego był pomocnik Pepê. Jeszcze nie dawno wydawało się, że wychowanek klubu z Gávea opuści Mengo, jednak na prośbę szkoleniowca, władze postanowiły przedłużyć z nim kontrakt o kolejne pół roku.

Oba będą opcjami dla trenera w pozostałej części Brasileirão, gdzie Flamengo traci siedem punktów do lidera São Paulo, i powróci na boisko w dniu 6 stycznia przeciwko Fluminense.

iconautor: MentiX

icon 27.12.2020

icon16:26

iconźródło: colunadoflamengo.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy