João Victor zdobywa punkty w okresie przygotowawczym w USA

Rozmiar tekstu: A A A

Wśród testów przeprowadzonych przez Filipe Luísa podczas niedzielnego bezbramkowego remisu z São Paulo znalazło się wykorzystanie trzech młodych zawodników z sektora młodzieżowego: Carbone, João Victora i Pablo Lúcio. Młodzi gracze skorzystali z okresu przygotowawczego z pierwszym zespołem Flamengo i zaprezentowali się dobrze w meczu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Carbone już wcześniej uczestniczył w okresie przygotowawczym z drużyną w Stanach Zjednoczonych w 2024 roku, kiedy to zagrał w meczu towarzyskim przeciwko Philadelphia Union. Natomiast João Victor i Pablo Lúcio mieli w 2025 roku okazję na dłuższą integrację z zawodnikami pierwszego zespołu, co pozwoliło im zdobyć punkty w Flamengo.

Szczególnie wyróżnił się João Victor. 18-letni obrońca zagrał całą drugą połowę meczu przeciwko São Paulo. Na początku był trochę zdenerwowany, ale szybko się uspokoił i wraz z Cleitonem (również młodym, choć bardziej doświadczonym) skutecznie powstrzymywał ataki São Paulo. João Victor wraca do Brazylii z podniesioną wartością na rynku.

Flamengo bardzo się starało, aby João Victor mógł uczestniczyć w okresie przygotowawczym. Był powołany do reprezentacji Brazylii na Mistrzostwa Ameryki Południowej U-20, jednak dyrektor techniczny José Boto zwrócił się do Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CBF) z prośbą o jego zwolnienie. Młody zawodnik wykorzystał swoją szansę i prawdopodobnie częściej będzie pojawiał się w pierwszym zespole w 2025 roku.

"Nie chcę mówić zbyt wiele o João, bo wiem, że nie zostanie długo w Brazylii. Jest jednym z tych wyjątkowych zawodników, którzy przeszli przez sektor młodzieżowy Flamengo. Mam pełne zaufanie do niego i do tego, co potrafi. Będzie się jeszcze bardzo rozwijał." - powiedział Filipe Luís po niedzielnym meczu.

Środkowy obrońca ma kontrakt z Flamengo do grudnia 2029 roku, z klauzulą wykupu wynoszącą 70 milionów euro. Filipe Luís zna João Victora od czasów gry w drużynach młodzieżowych. Jeszcze jako zawodnik U-17, był podstawowym graczem w wygranym finale Under-20 Intercontinental Cup przeciwko Olympiacosowi. Filipe był odpowiedzialny za wprowadzenie defensora do pierwszego zespołu w grudniu ubiegłego roku, w ostatnich minutach zwycięskiego meczu z Criciúmą.

Wygląda na to, że młodzi zawodnicy będą spędzać więcej czasu z głównym składem. Dyrektor techniczny José Boto, mający doświadczenie w promowaniu młodych talentów w klubach, w których wcześniej pracował, planuje robić to samo we Flamengo. Filipe Luís, który w zeszłym roku prowadził zespoły U-17 i U-20, dobrze zna tych chłopaków i odegra kluczową rolę w procesie ich przejścia do drużyny seniorów.

Okres przygotowawczy okazał się pozytywny dla wymiany doświadczeń. Carbone i João Victor mieli okazję trenować z Léo Ortizem i Léo Pereirą oraz mierzyć się z napastnikami najwyższego poziomu podczas treningów Flamengo, a także w meczu przeciwko São Paulo.

"Carbone rozpoczął w podstawowym składzie i spisał się bardzo dobrze. To nie jest łatwe, nawet jeśli to tylko mecz towarzyski, stawić czoła zawodnikom klasy Calleriego. Poszedł na starcie, walczył z nim. João to jeszcze młody chłopak, ma 18 lat, ale pokazuje dużą pewność siebie. Zrobił kolejny krok, pokazał swoje umiejętności i że chce zostać w drużynie seniorów. Tracimy czasem zawodników na tej drodze, ale cieszę się z tych, którzy idą dalej i będą walczyć o swoje miejsce." - powiedział Léo Ortiz.

"Sam byłem kiedyś w ich wieku. To zawsze ważne, bo bardzo nam pomagają. Na co dzień staramy się ich prowadzić, oni uczą się od nas, a my od nich. W piłce nożnej nie chodzi o wiek, w życiu też, zawsze uczymy się od siebie nawzajem. Cieszę się z ich sukcesów." - dodał Gérson.

Czterech zawodników z sektora młodzieżowego - João Victor, Pedro Fachinetti, Lucas Vieira i Pablo Lúcio - pojawiło się z ogolonymi głowami podczas meczu towarzyskiego przeciwko São Paulo. Styl ten był wynikiem tradycyjnego "chrztu" organizowanego przez starszych zawodników, aby powitać młodszych kolegów.

"Myśleli, że uda im się tego uniknąć, prawda? Cały okres przygotowawczy chodzili z włosami, ale na dzień przed meczem nasz kapitan nie pozwolił im uciec przed chrztem. Mieli jeszcze szczęście, że zdążyli równo ogolić głowy, bo mogło być gorzej. Jest zdjęcie, na którym jeden ma włosy jak Cascão, a inny wygląda jak Gargamel (śmiech). Ale to część tradycji. To dobre, żeby się jeszcze bardziej zintegrować." - żartował Léo Ortiz.

Obrońca Pedro Fachinetti i defensywny pomocnik Lucas Vieira byli jedynymi zawodnikami, którzy nie dostali szansy na występ przeciwko São Paulo. Obaj wcześniej brali udział w Copinha, a do treningów w USA dołączyli dopiero w piątek, po tym jak Filipe powołał ich do uzupełnienia składu treningowego Flamengo.

iconautor: MentiX

icon 20.01.2025

icon19:47

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy