Jorge Jesus gotowy przedłużyć kontrakt

Rozmiar tekstu: A A A

Pośród scenariusza wywołanego ogólnoświatową pandemią koronawirusa, Flamengo pozostaje niezachwiane w poszukiwaniu pozostania Jorge Jezusa. Dzięki zbiorowym urlopom przyznanym przez klub piłkarzom i pracownikom, portugalski trener przebywał w Portugalii, spełniając okres kwarantanny ze swoją rodziną. Po zakończeniu urlopu w czwartek, Mister wrócił do Brazylii w piątek późnym wieczorem. Teraz szkoleniowiec czeka na powrót treningów w centrum treningowym Ninho do Urubu i intensyfikuje negocjacje w sprawie przedłużenia umowy.

Według "Uol Esporte", władze Mais Querido z optymizmem patrzą na przedłużenie więzi z Jorge Jesusem. Wewnętrznie w klubie uważa się, że porozumienie jest "bardzo bliskie". Ze swojej strony, trener wskazał już, że jest skłonny zaakceptować propozycję przedstawioną przez Mengão. Warto pamiętać, że jego obecny kontrakt wygasa w połowie tego roku.

Podczas swojego powrotu do Brazylii, Mister wyraźnie stwierdził, że chociaż wciąż ma dwa miesiące na decyzję o swojej przyszłości, niektóre punkty mogą mieć znaczenie dla jego dalszego pozostania w Rubro-Negro.

"W tej chwili nie mam nic na myśli, muszę żyć z dnia na dzień, wiedzieć, co się stanie z powodu tej epidemii i podejmować decyzje. Mam dwa miesiące, nawet to czas dla władz Flamengo na decyzję, co jest dla nich najlepsze. Uważamy, że stworzyliśmy świetny zespół. Jest to jeden z czynników, który znacznie bardziej motywuje mnie do kontynuacji i tego, jak zostałem potraktowany." - powiedział trener.

Pozostanie Jorge Jesus jest tym, co Flamengo chce kontynuować, czyli zwycięską pracą z sezonu 2019. Dlatego zostanie szkoleniowca jest postrzegane jako kluczowy punkt i priorytet dla władz Rubro-Negro. Przedłużenie umowy z portugalskim trenerem o kolejne półtora roku byłoby "wisienką na torcie" w planowaniu Mais Querido.

iconautor: MentiX

icon 03.05.2020

icon14:52

iconźródło: colunadoflamengo.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy