Jorginho mówi, że Flamengo nie zasłużyło na "taką porażkę"
Flamengo nie stawiło oporu i przegrało 0:3 z Red Bull Bragantino w meczu 9. kolejki Campeonato Brasileiro. Po spotkaniu ogólne odczucia w drużynie wiązały się z samokrytyką zarówno wśród zawodników, jak i sztabu. Jorginho przyznał, że występ był poniżej oczekiwań i zaapelował o szybką reakcję.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"(Odczucie) głównie samokrytyka wobec nas samych. Czy nam się to podoba, czy nie, taka porażka nie może się zdarzyć. Są sposoby i sposoby. My na to nie zasługujemy, biorąc pod uwagę, ile pracujemy i się poświęcamy. Kibice na to nie zasługują, Flamengo na to nie zasługuje. Za trzy dni jest już mecz. To jest pozytywna strona, że szybko możemy to zmienić. To jest to, czego chcemy." - powiedział Jorginho.
Flamengo miało 10 dni treningów podczas przerwy reprezentacyjnej, ale w Bragança Paulista nie pokazało nic pozytywnego. Isidro Pitta i Gabriel zdobyli dwa piękne gole w pierwszej połowie, a Lucas Barbosa ustalił wynik w drugiej połowie. Dodatkowo Rubro-Negro grali w osłabieniu prawie przez całą drugą połowę, ponieważ Erick Pulgar otrzymał czerwoną kartkę w 50. minucie gry.
"Nie ma za bardzo co mówić. Musimy szanować koszulkę, którą nosimy. Reprezentujemy Flamengo i musimy robić to w jak najlepszy sposób. Nie ma wymówek na tak słaby mecz, jaki zagraliśmy." - powiedział Agustín Rossi.
Po porażce Flamengo zakończyło 9. kolejkę na 6. miejscu w tabeli z dorobkiem 14 punktów. Zespół ma jednak jeden mecz rozegrany mniej od większości rywali z powodu udziału w Recopa Sudamericana.
Drużyna wróci na boisko w najbliższą niedzielę, gdy zmierzy się z Santosem na stadionie Maracanã w ramach 10. kolejki Campeonato Brasileiro.
"Nie wygrywaliśmy pojedynków, wydawało się, że energia przeciwników była wyższa niż nasza, nie potrafiliśmy się odnaleźć ani stworzyć sytuacji. W dwóch pierwszych szansach, które stworzyli, zdobyli gole. To zmienia grę. Trudno teraz coś powiedzieć. Jak mówiłem, trzeba zamknąć tę smutną stronę i iść dalej, podnieść głowy i iść do przodu." - dodał Jorginho.