Jorginho ubolewa, że nigdy nie zagrał na mistrzostwach świata
Jorginho otworzył się na temat swojej relacji z mistrzostwami świata. Zdobywca mistrzostwa Europy z 2020 roku z reprezentacją Włoch zawodnik Flamengo przyznał, że oglądał mecze reprezentacji Brazylii jako kibic i nie ukrywał rozczarowania z powodu tego, że nigdy w karierze nie wystąpił na mundialu. Ze względu na problemy reprezentacji Włoch nie miał takiej okazji.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Oglądałem Brazylię jako kibic. Nawet wiedząc, że nie ma już takiej możliwości (z powodu naturalizacji - przyp. red.), oglądałem ją jako kibic, ponieważ to kraj, w którym się urodziłem i który bardzo kocham. Dlatego zawsze kibicowałem Brazylii i życzyłem jej jak najlepiej." - powiedział Jorginho w rozmowie z FlamengoTV.
"Gdyby Włochy awansowały, chciałem tam być i grać. Ale skoro tak się nie stało, jest to smutne. Sytuacja, w której znajduje się reprezentacja Włoch, dotyczy również mnie, ponieważ byłem częścią zespołu podczas dwóch prób awansu na mistrzostwa świata. To trudne i bolesne. To coś, czego niestety brakuje w mojej karierze. Powiedziałbym, że mam niesamowitą karierę, patrząc na to, skąd wyszedłem i jak wyglądała moja historia. Ale to jest coś, co pozostanie ze mną na zawsze. To coś, co boli. Nie jest to proste, ponieważ z jednej strony jesteś wdzięczny za wszystko, co osiągnąłeś, ale z drugiej masz świadomość, że zabrakło tak niewiele, aby osiągnąć również ten cel. Ale taka jest część tej drogi." - wyznał pomocnik.
Naturalizowany Włoch Jorginho reprezentował Squadra Azzurri w latach 2016–2024 i rozegrał 57 spotkań. W tym okresie zdobył mistrzostwo Europy w 2020 roku, ale Włochom nie udało się zakwalifikować do żadnego mundialu. Ostatnie mistrzostwa świata, na których wystąpili Włosi, odbyły się w 2014 roku w Brazylii.
Jorginho wypowiedział się również na temat poziomu wymagań, jaki towarzyszy Flamengo po odpadnięciu z Copa do Brasil. Jego zdaniem presja z zewnątrz oraz oczekiwanie zdobywania trofeów są konsekwencją jakości sportowej i wielkości klubu.
"Oczekiwania, gdy grasz dla Flamengo, zawsze są wysokie. Wynikają one z tego, czym jest ten klub i co drużyna osiągała w ostatnich latach. Gdybyśmy niczego nie wygrywali, gdybyśmy nie mieli takiej kadry i nie byli w stanie walczyć o najwyższe cele, oczekiwania nie byłyby tak ogromne. To po prostu odzwierciedlenie tego, co możemy osiągnąć." - stwierdził.
Flamengo wróci do gry w środę, mierząc się z Lausanne-Sport w meczu towarzyskim w Algarve w Portugalii.