Juninho kończy dziewięć miesięcy we Flamengo, daleki od początkowego statusu
Juninho był pierwszym wzmocnieniem Flamengo w erze zarządu Luiza Eduardo Baptisty. 15 października minęło dziewięć miesięcy od jego przybycia do klubu. Napastnik grał wcześniej w Qarabağ, a jego transfer kosztował 5 milionów euro. Inwestycja, przedstawiana jako wzór do naśladowania, nie przyniosła jednak oczekiwanych efektów i nie przełożyła się na duże szanse dla zawodnika.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"To, co chcę wdrożyć, to żeby dział skautingu dostarczał nam więcej takich Juninhów." - powiedział José Boto w wywiadzie podczas okresu przygotowawczego w Stanach Zjednoczonych. Dyrektor zaznaczył też, że napastnik nie został pozyskany przez dział skautingu, lecz dzięki wymianie wiedzy między nim a Filipe Luís.
Trener znał już wcześniej styl gry Juninho i wspomniał jego nazwisko pod koniec sezonu 2024. Z tego powodu napastnik był jednym z pierwszych tematów dyskusji w 2025 roku po przybyciu José Boto, który również śledził karierę zawodnika. Juninho był już blisko podpisania kontraktu z Sevillą, ale telefon od Filipe Luísa zmienił bieg jego kariery.
Od stycznia we Flamengo, Juninho rozegrał zaledwie 27 meczów, z czego tylko siedem w wyjściowym składzie. Zdobył trzy bramki, w tym dwie uznane za ważne: w Campeonato Brasileiro oraz gola dającego zwycięstwo nad Deportivo Táchira w Wenezueli w fazie grupowej Copa Libertadores.
Najlepsza passa Juninho to dwa mecze z rzędu w podstawowym składzie - przeciwko Vitórii w Campeonato Brasileiro i przeciwko Central Córdoba w Copa Libertadores w kwietniu. Później zawodnik zaczął przeżywać okres niepewności i stał się rzadko używaną opcją na ławce rezerwowych - nie zagrał w 15 meczach.
We wrześniu nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Nie pojawił się na boisku od ponad dwóch miesięcy, ostatni raz zagrał przeciwko Ceará, spędzając na murawie 14 minut. Juninho ponownie znalazł się wśród rezerwowych w meczach przeciwko Bahii i Botafogo, ale nie został wykorzystany.
UTRATA MIEJSCA I ROZMOWY Z ZARZĄDEM
Mimo niewielkiej liczby występów Juninho wzbudził zainteresowanie klubów z Arabii Saudyjskiej. Pojawiły się oferty wypożyczenia z rekompensatą finansową od Al-Riyadh i Najma SC. Flamengo odrzuciło je, obiecując - niespełnioną - większą liczbę minut dla napastnika, który również chciał pozostać w Rio de Janeiro.
Juninho tracił jednak coraz więcej miejsca w drużynie, zwłaszcza po przybyciu Samuela Lino i Jorge Carrascala w ostatnim oknie transferowym. Od zakończenia Klubowych Mistrzostw Świata napastnik rozegrał zaledwie 62 minuty.
Portal Globo Esporte ustalił, że oprócz rozmów prowadzonych w czasie okna transferowego doszło również do dyskusji między Juninho a zarządem na temat jego wykorzystania w trakcie sezonu. Zawodnik czuje się niedoceniony z powodu niewielkiej liczby okazji do gry, mimo obietnic, że dostanie więcej minut po tym, jak nie pozwolono mu odejść na Bliski Wschód.
Oprócz dwóch odrzuconych ofert portal Globo Esporte ustalił, że zainteresowanie zawodnikiem wykazało jeszcze pięć innych klubów, jednak Flamengo zamknęło się na rynek w ostatnim oknie transferowym.