Juninho spada na ostatnie miejsce w kolejce

Rozmiar tekstu: A A A

Juninho jest z delegacją Flamengo w Porto Alegre, ale nie ma potwierdzonej obecności wśród powołanych na mecz z Internacionalem, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Beira-Rio w ramach rewanżowego starcia 1/8 finału Copa Libertadores. Lista zostanie dopiero ogłoszona. Napastnik nie znalazł się w kadrze na niedzielne spotkanie, również przeciwko Colorado na Beira-Rio, w ramach 20. kolejki Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Środkowy napastnik, pierwszy nabytek zarządu prezydenta Luiza Eduardo Baptisty, stracił miejsce u Filipe Luísa, który na początku roku poprosił o jego zatrudnienie. Nie został powołany na trzy ostatnie mecze Flamengo. Oprócz spotkania z Internacionalem w Brasileirão, nie był również opcją w pierwszym meczu Copa Libertadores ani w starciu z Mirassol w Campeonato Brasileiro.

Wcześniej został powołany na mecz z Atlético Mineiro, ale nie wszedł na boisko w spotkaniu, które zakończyło się odpadnięciem Flamengo w 1/8 finału Copa do Brasil. Ostatni raz Juninho pojawił się na boisku przeciwko Cearze, gdy wszedł z ławki rezerwowych w końcowych minutach zremisowanego spotkania na Arena Castelão.

Zawodnik miał krótką serię występów po Klubowych Mistrzostwach Świata, ale zawsze wchodząc z ławki rezerwowych w drugiej połowie. Zagrał w czterech kolejnych spotkaniach, w których nie zdobył gola ani nie zaliczył asysty.

Nieobecność w ostatnich spotkaniach sprawiła, że napastnik stracił pozycję najczęściej wykorzystywanego rezerwowego przez Filipe Luísa. Juninho wchodził z ławki 20 razy w tym sezonie. Został wyprzedzony przez Wallace Yana, który w ostatnią niedzielę zanotował swój 21. występ w roku, wchodząc jako zmiennik.

Brak miejsca może sprawić, że Juninho opuści Flamengo jeszcze w tym okienku transferowym, mimo że obecnie nie ma żadnych ofert. Napastnikiem interesowały się dwa kluby z Arabii Saudyjskiej, które próbowały go pozyskać na zasadzie wypożyczenia, ale Rubro-Negro odmówili. Obiecano, że zawodnik dostanie więcej minut, ale ostatecznie trafił na koniec kolejki u Filipe Luísa.

Na początku roku piłkarz miał prawie dogadany kontrakt z Sevillą, ale oferta Flamengo, wraz z telefonem od Filipe Luísa, sprawiły, że zmienił zdanie i wrócił do Brazylii. Rubro-Negro pozyskali napastnika, który do tej pory wystąpił w 27 meczach, w których strzelił 3 gole. Transfer został sfinalizowany za 37,2 miliona reali (co odpowiada 5,8 miliona euro).

iconautor: MentiX

icon 20.08.2025

icon09:26

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy