Kibice krytykują Ceniego i obronę
Nawet awans do 1/8 finału Copa Libertadores nie uspokoił na duchu fanów Flamengo. Zaraz po środowym remisie Rubro-Negro z LDU, ściana centrum treningowego Ninho do Urubu została pomalowana graffiti ze skargami skierowanymi do trenera Rogério Ceniego i systemu obronnego zespołu.
Niezadowolenie kibiców istniało jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Zaskakujące wybory Ceniego w początkowym składzie i niepowodzenia w defensywie jeszcze bardziej pogorszyły poczucie części sympatyków Rubro-Negro. Grając na swojej nominalnej pozycji pierwszego volante, Willian Arão otrzymał czerwoną kartkę już w 14 minucie konfrontacji, Léo Pereira nie grał dobrze jako boczny obrońca, a Bruno Viana zawinił przy drugiej bramce dla LDU.
Co ciekawe, wyrównującego gola, który zapewnił Flamengo awans zdobył inny defensor: Gustavo Henrique. W końcówce gry, środkowy obrońca wykorzystał dośrodkowanie Giorgiana De Arrascaety i strzałem z głowy wpisał się na listę strzelców.
Po remisie Flamengo osiągnął 11 punktów i nie może być już wyprzedzony przez LDU. W ostatniej kolejce fazy grupowej, Rubro-Negro zmierzy się z Vélez na stadionie Maracanã i potrzebuje remisu, aby awansować z pierwszego miejsca w grupie.
GRAFFITI NA MURACH CT
/i.s3.glbimg.com/v1/AUTH_bc8228b6673f488aa253bbcb03c80ec5/internal_photos/bs/2021/j/3/AHOh90RQSnWJBPxcYA4w/foto-pichacao.jpg)