Kibice protestują: Amatorskie zarządzanie
Niezadowoleni z ostatnich wyników zespołu, kibice Flamengo zorganizowali protest przeciwko zarządowi podczas sobotniego zwycięstwa 2:0 nad Corinthians na stadionie Maracanã. Banery, wyzwiska i gwizdy dominowały w przedmeczowej atmosferze starcia, które odbyło się w ramach 6. kolejki Campeonato Brasileiro.
Głównym celem protestu był prezydent Rodolfo Landim. Podczas minuty ciszy, oddanej ofiarom powodzi w stanie Rio Grande do Sul, Maracanã była praktycznie jednogłośna w wyzwiskach pod adresem prezydenta Rubro-Negro.
Banery z napisami "amatorski zarząd", "zespołowa bierność" i "szanujcie naród" również były widoczne. Przed pierwszym gwizdkiem kibice zaśpiewali piosenkę domagającą się szacunku.
W piątek grupa fanów udała się do centrum treningowego Ninho do Urubu, aby zaprotestować przed treningiem - protest nastąpił po porażce Flamengo z Palestino w Copa Libertadores. Jaja i popcorn były rzucone w samochody zawodników.
Po meczu z Corinthians, wiceprezydent ds. piłki nożnej Flamengo, Marcos Braz przedstawił swoje stanowisko w sprawie protestów, które miały miejsce w Ninho do Urubu.
"Zawsze będziemy szanować każdy protest kibiców Flamengo, o ile jest on odpowiedni i odbywa się w odpowiednim tonie, bez przemocy. Rozumiemy stanowisko. Czasami zgadzamy się, czasami nie. Ważne jest zawsze traktowanie z szacunkiem." - powiedział Marcos Braz.