Klasyk bez bramek

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo i Botafogo nie zdobyły żadnej bramki. W emocjonującym klasyku na stadionie Maracanã, z okazjami po obu stronach, Rubro-Negro i Alvinegro walczyły zawzięcie, a obaj bramkarze mieli pełne ręce roboty. Ostatecznie jednak zabrakło kluczowych zawodników - Giorgiana de Arrascaety po stronie Fla i Artura po stronie Bota. Wynik jest gorszy dla Flamengo, które grało u siebie i musiało patrzeć, jak Palmeiras - bezpośredni rywal w górnej części tabeli - powiększa przewagę do czterech punktów na czele Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

ZŁY WYNIK DLA FLAMENGO

Po tym remisie Flamengo ma na swoim koncie 18 punktów i pozostaje na drugim miejscu w tabeli Campeonato Brasileiro. Palmeiras, które w tej kolejce pokonało Red Bull Bragantino, ma 22 punkty i powiększyło przewagę nad zespołem z Rio de Janeiro do czterech oczek. Z kolei Botafogo ma obecnie 12 punktów i kończy 9. kolejkę na dziesiątym miejscu.

BRAKOWAŁO ICH OBECNOŚCI

W znakomitej formie w tym sezonie, Giorgian de Arrascaeta i Artur byli brakującymi ogniwami odpowiednio dla Flamengo i Botafogo. Urugwajczyk został oszczędzony z powodu intensywnej serii meczów, natomiast zawodnik Botafogo nie zagrał z powodu dyskomfortu w prawej nodze.

SERIA BEZ PORAŻKI TRWA

Botafogo może się pochwalić czteroletnią serią bez porażki z Flamengo jako gość w Campeonato Brasileiro. Ostatnia porażka w takich warunkach miała miejsce w 2022 roku. W trzech wcześniejszych sezonach Alvinegro wygrywał.

PRZEBIEG MECZU

Flamengo zdominowało pierwsze 30 minut klasyku, kontrolując grę i wywierając presję na Botafogo, które jednak dobrze się broniło i nie pozwalało na wiele okazji. Z czasem drużyna prowadzona przez Renato Paivę zaczęła grać swobodniej i była bliska zdobycia bramki po mocnym strzale Cuiabano. Wcześniej Flamengo zagroziło bramce po akcji Luiza Araújo, którą obronił John.

W drugiej połowie obie drużyny na przemian przejmowały inicjatywę. Botafogo dominowało przez 10-15 minut i było bardzo blisko zdobycia gola, ale Agustín Rossi popisał się przynajmniej dwoma ważnymi interwencjami. W końcowych minutach Flamengo ponownie przycisnęło, ale nie zdołało stworzyć większego zagrożenia.

NASTĘPNA KOLEJKA

W kolejnej serii gier Flamengo zmierzy się w niedzielę z Palmeiras w hicie kolejki w São Paulo. Z kolei Botafogo zagra z Santosem w dniu 1 czerwca na stadionie Vila Belmiro.

WCZEŚNIEJ - COPA DO BRASIL

Zanim jednak dojdzie do meczów ligowych, oba zespoły wystąpią w Copa do Brasil. Flamengo zagra z Botafogo-PB w nocy ze środy na czwartek na stadionie Maracanã, natomiast Botafogo zmierzy się z Capital-DF w nocy z czwartku na piątek na wyjeździe.

FLAMENGO 0:0 BOTAFOGO - 9. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO

STADION: Maracanã, no Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 54.238.
ARBITER: Bruno Arleu de Araújo (RJ).
ASYSTENCI: Luiz Claudio Regazone (RJ), Thiago Henrique Neto Correa Farinha (RJ).
VAR: Ilbert Estevam da Silva (SP).
ŻÓŁTE KARTKI: Wesley (FLA); Vitinho, Allan, Cuiabano, Marlon Freitas, Marçal (BOT).

FLAMENGO: Rossi; Wesley, Léo Ortiz (88' Varela), Léo Pereira, Alex Sandro; Évertton Araújo, De La Cruz (65' Danilo), Luiz Araújo; Bruno Henrique (61' Matheus Gonçalves), Éverton Cebolinha (87' Michael), Pedro (61' Juninho). TRENER: Filipe Luís.

BOTAFOGO: John; Vitinho (90'+1), Jair, David Ricardo (78' Marçal), Alex Telles; Gregore, Allan (90'+2 Santiago Rodríguez), Marlon Freitas (90'+2 Danilo Barbosa); Cuiabano, Rwan Cruz (67' Nathan), Igor Jesus. TRENER: Renato Paiva.

iconautor: MentiX

icon 19.05.2025

icon01:19

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy