Klauzula odejścia Carvalhala przeraża Flamengo
Flamengo nadal szuka nowego trenera, który poprowadzi drużynę w 2022 roku. Carlos Carvalhal jest najczęściej cytowanym nazwiskiem, który ma przejąć Rubro-Negro, jednak według portugalskiej gazety "A Bola", władze Mais Querido są przerażone wysokością klauzuli odstępnego szkoleniowca, który obecnie prowadzi Bragę.
Aby usunąć Carlosa Carvalhala z Bragi, Flamengo będzie musiał wydać około 10 mln euro (63 mln reali przy obecnej cenie), czyli kwotę uważaną za zbyt wysoką przez władze klubu z Gávea. Również według publikacji, trener oddał przyszłość w ręce prezydenta portugalskiego klubu Antonio Salvadora, który akceptuje odejście jedynie za rekompensatę finansową.
Bez szkoleniowca przez dwa tygodnie, Flamengo łączony był również Marcelo Gallardo, który jednak przedłużył swój kontrakt z River Plate i Jorge Jesusem, który wraz z Benfiką awansował do fazy 1/8 finału Ligi Mistrzów, co utrudnia jego odejście. Vítor Pereira, który obecnie pracuje we Fenerbahçe również znajduje się na celowniku Rubro-Negro.