Kolejny słaby mecz i kolejny remis...

Rozmiar tekstu: A A A

Można powiedzieć, że zarówno Internacional, jak i Flamengo opuszczają stadion Beira-Rio z poczuciem niedosytu. Jednak z zupełnie innych powodów i po odmiennych występach. Środowy remis 1:1 w 21. kolejce Campeonato Brasileiro, po golach Vitinho i Samuela Lino, nie oddaje w pełni przebiegu spotkania.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Po stronie gospodarzy rozczarowanie wynika z tego, że Internacional zagrał znacznie lepiej, niż można było się spodziewać, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego ostatnie występy. Drużyna stworzyła sobie realną szansę na zdobycie kompletu punktów. Flamengo z kolei po raz kolejny zaprezentowało się bardzo słabo w pierwszej połowie i musiało odrabiać straty po przerwie. Tym razem, podobnie jak wcześniej, nie wystarczyło to do odniesienia zwycięstwa.

SYTUACJA W TABELI

Po remisie Flamengo ma 39 punktów, utrzymało drugie miejsce w tabeli, ale jednocześnie pozwoliło Palmeiras jeszcze bardziej odskoczyć. Lider, który wygrał swój mecz, ma już osiem punktów przewagi. Kolejne spotkanie Rubro-Negro rozegrają 9 sierpnia na Maracanie z Vitórią.

Internacional pozostał na 16. miejscu z dorobkiem 22 punktów. Następny mecz zespół z Porto Alegre rozegra 2 sierpnia na Beira-Rio przeciwko Corinthians w ramach Copa do Brasil.

GORZKI NIEDOSYT INTERNACIONALU

Nastroje kibiców Internacionalu przed pierwszym gwizdkiem były zupełnie inne niż po końcowym. Zespół pogrążony w kryzysie, znajdujący się nisko w tabeli i dodatkowo uwikłany w zamieszanie związane z zawieszeniem Victora Gabriela przez Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości Sportowej (STJD), wydawał się skazany na trudne starcie z jednym z najlepszych zespołów Brazylii.

Tymczasem remis pozostawił uczucie rozczarowania, bo Inter rozegrał bardzo dobre spotkanie i był blisko zwycięstwa. Vitinho dał gospodarzom prowadzenie, jednak błąd po przerwie sprawił, że drużyna straciła dwa cenne punkty.

FLAMENGO RÓWNIEŻ MA POWODY DO NIEZADOWOLENIA

Po stronie Flamengo trudno mówić o zadowoleniu z jednego punktu. Faworyt nie potrafił przełożyć swojej przewagi na dobrą grę. Jedynym wyraźnym pozytywem pozostaje Samuel Lino. Skrzydłowy utrzymuje świetną formę pod wodzą Leonardo JardimA i po raz kolejny odegrał kluczową rolę, zdobywając bramkę, która uratowała Rubro-Negro remis. Jeśli nie udało się wygrać, przynajmniej zespół nie wrócił z Porto Alegre z pustymi rękami.

PIERWSZA POŁOWA

Kibice Internacionalu zgromadzeni na Beira-Rio z pewnością nie spodziewali się tak dobrego występu swojej drużyny. Mimo kryzysu, słabej pozycji w lidze i problemów poza boiskiem gospodarze zasłużenie schodzili do szatni z prowadzeniem 1:0 po golu Vitinho. Wynik mógł być nawet wyższy. Flamengo przez pierwsze 45 minut stworzyło niewiele, jedynym groźniejszym uderzeniem był strzał Jorge Carrascala, a cała gra zespołu wyraźnie odbiegała od oczekiwań wobec faworyta.

DRUGA POŁOWA

Po przerwie Internacional wycofał się i oddał inicjatywę rywalowi, co negatywnie wpłynęło na jego grę. Drużyna rzadziej zagrażała bramce Flamengo. Nie oznaczało to jednak, że goście nagle zaczęli grać znacznie lepiej, poziom całego spotkania wyraźnie spadł.

Ostatecznie o remisie przesądził jeden moment. Błędy Alana Patricka i Matheusa Bahii w tej samej akcji pozwoliły Samuelowi Lino doprowadzić do wyrównania. Gdyby nie ta pomyłka, trudno było wyobrazić sobie, by Flamengo uniknęło porażki na Beira-Rio.

INTERNACIONAL 1:1 FLAMENGO 1:1 - 21. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO

STADION: Beira-Rio w Porto Alegre (RS).
WIDZÓW: 18.359
ARBITER: Matheus Delgado Candançan (SP).
ASYSTENCI: Guilherme Dias Camilo (MG), Evandro de Melo Lima (SP).
VAR: Diego Pombo Lopez (BA).
ŻÓŁTE KARTKI: Mercado (INT); Vitão, Pulgar, De la Cruz (FLA).
BRAMKI: 26' Vitinho (1:0), 79' Samuel Lino (1:1).

INTERNACIONAL: Matheus Cunha; Bruno Gomes, Maripán (68' Juninho), Mercado, Matheus Bahia; Villagra (84' Félix Torres), Bruno Henrique (68' Paulinho), Alan Patrick (81' Calebe), Vtinho; Bernabei, Carbonero (84' Alerrandro). TRENER: Paulo Pezzolano.

FLAMENGO: Rossi; Varela, Vitão, Léo Pereira (46' Danilo), Alex Sandro (64' Emerson Royal); Evertton Araújo (46' Pulgar), Jorginho (84' De la Cruz), Arrascaeta; Carrascal (63' Bruno Henrique), Samuel Lino, Pedro. TRENER: Leonardo Jardim.

iconautor: MentiX

icon 30.07.2026

icon05:50

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy