Kompromitacja...

Rozmiar tekstu: A A A

Ceará zdobyła Maracanę. Zespół Alvinegro szczelnie się bronił i zdołał przetrwać ataki Flamengo, które napierało przez całe 90 minut, w doliczonym czasie gry wykorzystało jedną z nielicznych szans i zdobyło kolejne trzy punkty w walce o utrzymanie. Leandro Carvalho był autorem jedynego gola w tę niedzielę.

Niezadowoleni z porażki kibice Rubro-Negro wygwizdali swój zespół, przeklinali od "bezwstydnego", wyzwany został trener Maurício Barbieri i nawet nie oszczędzono Lucasa Paquetá.

FLAMENGO 0x1 CEARÁ

Stadion: Maracanã
Arbiter: Raphael Claus (Fifa/SP)
Asystenci: Danilo Ricardo Simon Manis (Fifa/SP), Rogério Pablos Zanardo (SP)
Widzów: 61.277
Bramka: 90' Leandro Carvalho (0-1)
Żółte kartki: Henrique Dourado (FLA), Calyson, Samuel Xavier (CEA)

FLAMENGO: Diego Alves; Pará, Réver, Rhodolfo, Renê; Piris da Motta (84' Uribe), Lucas Paquetá, Diego, Éverton Ribeiro, Marlos Moreno (59' Vitinho); Henrique Dourado (59' Lincoln). Trener: Maurício Barbieri.

CEARÁ: Éverson; Samuel Xavier, Tiago Alves, Luiz Otávio, João Lucas (76' Eduardo Brock); Edinho, Juninho, Calyson (46' Felipe Azevedo),Juninho Quixadá; Leandro Carvalho, Arthur (71' Arnaldo). Trener: Lisca.

iconautor: MentiX

icon 02.09.2018

icon17:50

iconźródło: lancenet.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














MentiX | 3 września 2018; 01:29

Nie ma skutecznego napastnika, to co się dziwić, że nie ma wyników. Henrique Dourado zupełnie nie pasuje do stylu gry Flamengo, na miejscu Barbieriego stawiałbym na Uribe, który jest bardziej ruchliwy. W nowym sezonie konieczne są wzmocnienia obu boków obrony, środka obrony i przede wszystkim ataku. Ściągnąłbym Deyversona z Palmeiras oraz Pablo z Atletico-PR.