Konflikt wstrząsa relacjami przed decydującym meczem
Z każdym kolejnym meczem można odnieść wrażenie, że do ognia za kulisami Flamengo dolewa się coraz więcej benzyny. Po tym jak Pedro został uderzony pięścią w twarz przez byłego trenera od przygotowania fizycznego, Pablo Fernándeza, trener Jorge Sampaoli wygłosił kontrowersyjne zdania na ostatniej konferencji prasowej.
Po porażce 0:3 z Cuiabą, argentyński szkoleniowiec zwrócił uwagę, że zawodnicy Flamengo nie wykazują takiej samej woli w Brasileirão i w rozgrywkach pucharowych. Ta wypowiedź wywołała niezadowolenie u niektórych graczy Rubro-Negro, którzy uważają, że trener zrzuca odpowiedzialność na drużynę.
Jorge Sampaoli posiada silną osobowość. Brak dialogu to tylko jeden z wielu problemów, które dotykają Flamengo. Przykładem może być sytuacja z lewym obrońcą Ayrtonem Lucasem, który był zasmucony decyzją trenera o zdjęciu go z boiska i przesunięciu Thiago Maii na jego pozycję. Dodatkowo Pedro publicznie mówił o "tchórzostwie psychicznym".
Bez swojego kluczowego wsparcia, czyli byłego asystenta Pablo Fernándeza, Jorge Sampaoli stracił teoretycznie kontakt z zawodnikami. Jednak Flamengo ma już nowego trenera od przygotowania fizycznego, Urugwajczyka Nicolása Maidanę.