Kontuzja De la Cruza otwiera Alcarazowi przestrzeń na "idealnej pozycji"
Kontuzja prawego uda wyklucza Nicolása de la Cruza w kluczowym momencie sezonu Flamengo, dokładnie wtedy, gdy klub ma ostatnią szansę na zdobycie krajowego tytułu w 2024 roku. Mając minimalne szanse w Campeonato Brasileiro, najbardziej realną okazją jest finał Copa do Brasil. Jednak rozwiązanie tego problemu nie powinno budzić wątpliwości ani być przedmiotem niezrozumiałych dyskusji.
Chociaż Carlos Alcaraz jest wszechstronnym zawodnikiem środka pola, mogącym grać na każdej pozycji w tej strefie boiska, jego cechy najlepiej pasują do roli drugiego defensywnego pomocnika. Taką właśnie rolę pełnił w Juventusie. Sam przyznał to podczas swojej prezentacji w Flamengo.
"Lubię grać w środku pola, zawsze atakując. Jestem trochę podobny do Nico de la Cruza, który również preferuje ofensywny styl gry." - powiedział Argentyńczyk na początku września.
Przypadek czy nie, trzy najlepsze mecze Carlosa Alcaraza w koszulce Flamengo to te, w których grał jako drugi defensywny pomocnik: przeciwko Corinthians, wszedł w miejsce Ericka Pulgara w meczu Campeonato Brasileiro, a także za Nicolása de la Cruza w półfinale Copa do Brasil; oraz przeciwko Athletico Paranaense, kiedy rozpoczął spotkanie jako starter w mieszanym składzie Flamengo.
W dwóch innych spotkaniach, w których Carlos Alcaraz zagrał w podstawowym składzie, występował jako ofensywny pomocnik. Przeciwko Grêmio grał z Allanem i Evertonem Araújo, a w klasyku Fla-Flu rolę defensywnych pomocników pełnili Allan i Léo Ortiz. Filipe Luís ustawił go bardziej ofensywnie w tym meczu, jednak sztab szkoleniowy uważa, że to na pozycji Nicolása de la Cruza może dać najwięcej zespołowi.
Najdroższy transfer w historii Flamengo, kosztujący 20 milionów dolarów, Carlos Alcaraz wciąż nie zdołał się w pełni zadomowić w klubie. W ośmiu meczach 21-latek zanotował jedną asystę i zdobył jedną bramkę z rzutu karnego. W jego obronie można jednak powiedzieć, że za każdym razem, gdy zaczynał mecz w podstawowym składzie, grał w drużynie złożonej z rezerwowych lub mieszanej.
Ponadto wciąż szuka swojej najlepszej formy po długiej przerwie. Zanim zadebiutował we wrześniu we Flamengo, jego ostatnie spotkania miały miejsce w maju w Juventusie, gdzie zagrał 90 minut przeciwko Monzie w Serie A, oraz w lipcu dla Southampton, gdzie pojawił się na boisku w ostatnich minutach meczu z Newcastle w Premier League.
Jego adaptacja do brazylijskiego futbolu i życia w Rio de Janeiro przebiega jednak szybko. Na treningach wyróżnia się w Ninho do Urubu, a w zespole trzyma się głównie z rodakiem Agustínem Rossim, bramkarzem, który najbardziej mu pomaga zarówno na boisku, jak i poza nim. Dzięki decyzji STJD o przyznaniu efektu zawieszającego, Carlos Alcaraz może mieć swoją pierwszą szansę na grę w podstawowym składzie Flamengo już w najbliższą sobotę, kiedy Flamengo zmierzy się z Juventude na stadionie Maracanã w ramach 31. kolejki Campeonato Brasileiro.