Kontuzje i odejście Gérsona wstrząsnęły Flamengo
W tabeli Flamengo nadal jest liderem Campeonato Brasileiro, wyprzedzając rywali. Na boisku jednak widać futbol bardzo nierówny, przeplatający dobre momenty z innymi, charakteryzującymi się nietypową dla ery Filipe Luísa pasywnością.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Tak było przeciwko Cearze. Pierwsza połowa dominująca, z naciskiem na rywala i kreacją akcji. Druga zmęczona, pod presją, bez reakcji.
Prawdą jest, że Filipe Luís ma w tym swoją część odpowiedzialności. Są jednak dwa czynniki, które wydają się mocno wpływać na niestabilność Rubro-Negro w ostatnich meczach: brak zawodników z powodu licznych kontuzji oraz trudność w zastąpieniu Gérsona.
Przeciwko Cearze, Flamengo nie miało do dyspozycji Danilo (obrońca), Ericka Pulgara i Nicolása de la Cruza (podstawowi pomocnicy w pierwszym półroczu), Évertona Cebolinhy, Luiza Araújo i Michaela (trzej skrzydłowi), a także zawieszonych Pedro i Wallace Yana.
Wszyscy z wymienionej szóstki mieli różne problemy fizyczne, od częstych kontuzji po przemęczenie. Jedno wynika z drugiego: skoro jest wielu kontuzjowanych, trudno rotować składem, a ci, którzy zostają, grają więcej i bardziej się męczą.
Spójrzmy na przypadek linii obrony, Léo Ortiz i Léo Pereira grają cały czas i zaczęli popełniać więcej błędów. Filipe Luís nie wydaje się ufać młodym João Victorowi i Cleitonowi, a Danilo zmaga się z problemami fizycznymi.
Innym skutkiem była konieczność przyspieszenia debiutów. Samuel Lino i Emerson Royal już zagrali jako starterzy. Saúl, który jest całkowicie bez rytmu meczowego do gry w Brasileirao, wszedł w drugiej połowie i wyraźnie osłabił zespół.
Flamengo zabrakło siły, by wywierać presję na defensywie Ceará, walki w środku pola, zaangażowania. To była drużyna, która się rozsypywała. Filipe Luís nie dostrzegł problemu fizycznego. A nikt do końca nie rozumie, dlaczego niektórzy zawodnicy nie grają, po prostu znikają z kadry meczowej.
W ten sposób Flamengo miało tylko Giorgiana de Arrascaetę z linii pomocy, która grała w pierwszym półroczu. Największą stratą jest Gérson, który wypełniał wiele luk dzięki swojej technice i sile fizycznej, grając na więcej niż jednej pozycji. Bez niego to właściwie przebudowa drużyny. A kiedy nie ma także Ericka Pulgara i Nicolása de la Cruza, Giorgian de Arrascaeta również prezentuje się przeciętnie.
Okno transferowe Flamengo było dobre, jeśli chodzi o jakość i obsadzenie pozycji, zabrakło jedynie środkowego obrońcy. Ale Filipe musi jak najszybciej znaleźć nowy zespół. Wielu trenerów staje przed tym wyzwaniem.
Tyle że aby się na nowo wymyślić, trzeba mieć zdrowych piłkarzy. Nie ma sensu mieć najlepszego składu tylko na papierze.