Kontuzje rywali tworzą dla Everttona Araújo nowy "wyścig z czasem" w pierwszym składzie
Dla młodego zawodnika wywodzącego się z sektora młodzieżowego przebić się w tak gwiazdorskim składzie jak Flamengo to wyczyn, który udaje się nielicznym. Spośród 26 piłkarzy obecnej pierwszej drużyny tylko trzech to gracze wychowani w klubie: trzeci bramkarz Dyogo Alves (5 meczów w seniorach), napastnik Wallace Yan (43 mecze) oraz defensywny pomocnik Evertton Araújo (82 mecze).
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
23-letni Evertton Araújo zdecydowanie najczęściej z tej trójki pojawia się na boisku. Kontuzje rywali w środku pola w tym sezonie otworzyły mu szansę na regularne występy, choć "na ograniczony czas", do momentu aż wszyscy wrócą do pełnej dyspozycji. Można powiedzieć, że jest już przyzwyczajony do "wyścigu z czasem".
Jeszcze w czasach juniorskich Evertton Araújo dwukrotnie był na testach w Cruzeiro, ale nie został tam zatrzymany. Wymarzona szansa w dużym klubie pojawiła się, gdy Volta Redonda rozegrała sparing w Ninho do Urubu przeciwko rezerwom Flamengo w 2022 roku. Defensywny pomocnik wyróżnił się i został wypożyczony do końca 2023 roku.
W kwietniu doznał jednak złamania kości strzałkowej, co mocno skróciło jego czas na pokazanie się. Przewidywana sześciomiesięczna przerwa trwała jednak cztery miesiące. Zawodnik wrócił dobrze, kończąc Brasileirão U-20 jako podstawowy gracz i zdobywając tytuł, co sprawiło, że Flamengo wykupiło 70% jego praw za 1,1 mln reali.
Po przekroczeniu wieku juniora Evertton Araújo myślał o wypożyczeniu, jednak Tite włączył go do pierwszej drużyny. W kolejnych latach korzystali z niego także Filipe Luís oraz obecnie Leonardo Jardim w 2026 roku. Jest jedynym defensywnym pomocnikiem (i jednym z nielicznych środkowych pomocników), który w tym sezonie nie doznał kontuzji.
Nicolás de la Cruz miał problemy z kolanem w okresie przygotowawczym, Saúl przeszedł operację kostki, Jorginho zmagał się z urazem uda i łydki, Erick Pulgar kontuzjował bark, a Lucas Paquetá mięsień uda. W tym czasie Evertton Araújo wykorzystuje swoją szansę, by pokazać potencjał rozwoju i utrzymać poziom środka pola Flamengo.
POCHWAŁY W NINHO
Rozwój jest częścią jego charakteru. W klubie mówi się o nim jako o zawodniku, który zawsze chce się uczyć, wyróżnia się zaangażowaniem i aktywnie szuka wskazówek, by się poprawiać. Nie tylko czeka na rady trenerów czy kolegów, ale sam dopytuje, co może robić lepiej. To jego największa zaleta.
"To chłopak, którego bardzo lubię. Kiedy przyszedłem, powiedziałem mu, że szanse się pojawią. Rozmawiałem z nim o tym, żeby nie tracił piłki i grał do przodu. To profil zawodnika, który odnosi sukcesy w Europie. Ma warunki fizyczne, dynamikę, dobrze walczy w pojedynkach. Był jednym z najbardziej regularnych graczy w ostatnich meczach. Pracuje, jest skromny i stanowi dobry przykład dla młodych zawodników. Ma 23 lata i już rozegrał wiele meczów dla Flamengo. Nie chodzi tylko o technikę i fizyczność, ale też o etykę pracy. Jestem zadowolony." - chwalił Leonardo Jardim na konferencji po meczu Fla-Flu.
Przy wciąż niedostępnych Ericku Pulgarze i Lucasie Paquecie oraz świeżo wracającym Jorginho wszystko wskazuje na to, że Evertton Araújo nadal będzie otrzymywał szanse w pierwszym składzie Flamengo, które w nocy ze środy na czwartek zagra z Vitórią w pierwszym meczu Copa do Brasil na stadionie Maracanã.