Kryzys między zawodnikami a sztabem medycznym
Wiadomość szefa departamentu medycznego Flamengo, José Luiza Runco, wysłana w grupie WhatsApp z osobami związanymi z polityką klubu, publicznie ujawniła wewnętrzny kryzys, który od miesięcy narastał za kulisami Departamentu Piłki Nożnej Rubro-Negro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Szanowny João, dzień dobry. Postaram się wyjaśnić sytuację De la Cruza. Zawodnik został kupiony przez poprzednie władze, mimo że nie był w pełni zdrowy. Ma przewlekłą i nieodwracalną kontuzję prawego kolana, a także uraz lewego. Jako istoty dwunożne mamy problem z utrzymaniem równowagi i równowagi mięśniowej, jeśli jedna z kończyn jest uszkodzona. Robimy wszystko, żeby mógł grać, ale to bardzo trudne. Jeśli chodzi o sprzedaż, jedynie w przypadku, gdy znajdzie się klub zainteresowany nim z innych powodów niż gra na poziomie profesjonalnym. Z poważaniem." - brzmi wiadomość ujawniona we wtorek przez portal Globo Esporte.
Wiadomość José Luiza Runco, wysłana w niedzielę, była odpowiedzią na pytania członków grupy WhatsApp dotyczące nieobecności Nicolása de la Cruza w klasyku przeciwko Fluminense.
Obecne kierownictwo Departamentu Medycznego Rubro-Negro próbowało zrzucić odpowiedzialność na poprzednie władze klubu za to, że tak kosztowny transfer - ponad 102,074 miliona reali - nie przekłada się na obecność zawodnika na boisku. Rozmowa jednak wykraczała poza granice internetu i dotarła do szatni Flamengo już w poniedziałek.
Liderzy zespołu byli bardzo poruszeni ujawnieniem sprawy Nicolása de la Cruza osobom spoza środowiska piłkarskiego Flamengo. Pierwszą reakcją było zakwestionowanie autentyczności wiadomości, ale po jej potwierdzeniu we wtorek sytuacja się zaostrzyła.
Pomocnik Giorgian de Arrascaeta natychmiast opublikował zdjęcie z rodakiem na swoim koncie na Instagramie. "Chodzi o to, żeby dbać o naszych. Tak po prostu." - napisał Urugwajczyk pod fotografią z kolegą z drużyny.
Giorgian de Arrascaeta to tylko jeden z wielu zawodników niezadowolonych z obecnego zarządzania departamentem medycznym, kierowanym od początku 2025 roku przez José Luiza Runco.
Przedstawiciele co najmniej ośmiu piłkarzy potwierdzili portalowi ESPN.com.br, że w ostatnich miesiącach relacje między lekarzami a zawodnikami były napięte. Z relacji wynika, że piłkarze coraz częściej wybierają leczenie i rehabilitację poza centrum treningowym Ninho do Urubu, korzystając z usług prywatnych lekarzy oraz dawnych pracowników klubu, którzy zostali zwolnieni po przyjściu José Luiza Runco.
Wiadomość od szefa departamentu medycznego Flamengo była kroplą, która przelała czarę goryczy. Atmosfera w Rubro-Negro obecnie nie należy do najlepszych.