Kto zakończył sezon na plusie, a kto na minusie

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo miało, obok 2020 roku, sezon z największą liczbą trofeów w historii klubu. Zdobywając Campeonato Carioca, Supercopa do Brasil, Copa Libertadores oraz Campeonato Brasileiro, drużyna miała w 2025 roku zawodników wyróżniających się i biorących na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach. Inni jednak żegnają się z sezonem w słabszej dyspozycji.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Zawodnicy tacy jak Pedro, Erick Pulgar, Bruno Henrique, Luiz Araújo, Léo Ortiz, Alex Sandro, Danilo, Éverton Cebolinha i Jorge Carrascal kończą sezon na plusie. W niektórych przypadkach pojawiały się wahania formy, lecz wszyscy byli ważni dla Flamengo, zwłaszcza w końcówce roku.

Z kolei Allan, Matías Viña i Michael również kończą sezon, ale na minusie. Cała trójka rozegrała bardzo niewiele minut w trakcie sezonu i może opuścić Flamengo w najbliższym oknie transferowym w poszukiwaniu regularnej gry. Młody João Victor, który otrzymał niewiele szans, nie spełnił oczekiwań, gdy był testowany, i także trafia do tej samej kategorii.

Zawodnicy tacy jak Saúl, Ayrton Lucas i Evertton Araújo plasują się pośrodku. Matheus Cunha oraz Cleiton pojawiali się na boisku sporadycznie.

SEZON NA PLUSIE

GUILLERMO VARELA

Prawy obrońca stał się jednym z kluczowych piłkarzy Flamengo w sezonie. Najlepszy zawodnik finału Copa Libertadores ostatecznie wywalczył miejsce w podstawowym składzie po ciągłej rywalizacji od momentu przyjścia do klubu. Dobre występy skłoniły władze do szybkiego przedłużenia kontraktu do końca 2027 roku.

LÉO PEREIRA

Wyrównał osiągnięcia Zico, Júniora i Gabigola w klasyfikacji najbardziej utytułowanych zawodników w historii Flamengo, ustępując jedynie Giorgianowi de Arrascaecie i Bruno Henrique. Dominujący w obronie, niemal bez przerwy występował w pierwszym składzie i przez cały rok był ważnym ogniwem dla Filipe Luísa. Powołanie do reprezentacji Brazylii nie nadeszło, lecz 2025 rok był dla niego czasem stabilizacji i wysokiego poziomu.

GIORGIAN DE ARRASCAETA

Najważniejszy piłkarz Flamengo w sezonie. Mimo 31 lat rozegrał najwięcej spotkań w roku: 64, z czego 56 w podstawowym składzie. Zdobył 25 bramek i zanotował 20 asyst, poprawiając swoje liczby z 2019 roku. Świetna forma sprawiła, że Rubro-Negro przyspieszyli rozmowy kontraktowe, zakończone w listopadzie przedłużeniem umowy do 2028 roku.

JORGINHO

Pozyskany w czerwcu pomocnik rozpoczął grę we Flamengo podczas Klubowych Mistrzostw Świata i bardzo szybko stał się absolutnym starterem. Był kluczowy w środku pola i tylko w czterech z 32 spotkań nie znalazł się w wyjściowym składzie. Strzelił pięć goli i zanotował trzy asysty.

AGUSTÍN ROSSI

Bramkarz kończy sezon naznaczony błędem w finale Copa Intercontinental z Paris Saint-Germain, jednak był główną postacią Flamengo w drodze po czwarte zwycięstwo w Copa Libertadores. Niekwestionowany numer jeden, wystąpił w 68 z 78 meczów zespołu w 2025 roku. Miał lepsze i gorsze momenty, ale jego forma pozostaje wzrostowa.

SEZON NA MINUSIE

EMERSON ROYAL

Pozyskany w sierpniu prawy obrońca kosztował 9 milionów euro, lecz nie zdołał wygrać rywalizacji o miejsce w wyjściowym składzie. Rozegrał 19 spotkań, z czego 15 jako podstawowy zawodnik, jednak Guillermo Varela definitywnie przejął pozycję, a Emerson Royal nie spełnił oczekiwań związanych z kwotą transferu.

NICOLÁS DE LA CRUZ

Sezon pełen wzlotów i upadków. Wystąpił w zaledwie 35 meczach, z czego 23 w pierwszym składzie, zmagając się z problemami fizycznymi związanymi z kolanem. Musiał także mierzyć się z kontrowersyjną wypowiedzią José Luiza Runco, byłego szefa Departamentu Medycznego Flamengo, który został zwolniony po ujawnieniu sytuacji zdrowotnej pomocnika.

GONZALO PLATA

Najlepszy zawodnik finału Copa Intercontinental, lecz ogólnie miał trudny rok. Przez długi czas był podstawowym graczem i zaufanym zawodnikiem Filipe Luísa, jednak przeżywał burzliwy okres z trzema czerwonymi kartkami w krótkim odstępie czasu. Został zawieszony na finał Copa Libertadores i był krytykowany przez kibiców w mediach społecznościowych za pojawianie się w klubach nocnych.

SAMUEL LINO

Najdroższy transfer w historii klubu, kosztujący 22 miliony euro, wszedł do zespołu z impetem i szybko został podstawowym zawodnikiem. Spadek formy sprawił jednak, że rywalizacja na skrzydłach stała się bardziej zacięta. Rozpoczął finał Copa Libertadores i strzelił gola dającego Flamengo mistrzostwo Brazylii, lecz w Copa Intercontinental był rezerwowym. Jak dotąd nie potwierdził oczekiwań związanych z ogromną kwotą transferu.

JUNINHO

Pierwsze wzmocnienie na 2025 rok miało być podstawowym napastnikiem podczas rekonwalescencji Pedro po poważnej kontuzji z ubiegłego roku, lecz nigdy nie osiągnęło tego statusu. W niektórych momentach nie łapał się nawet do kadry meczowej, przegrywając rywalizację z Gonzalo Platą i improwizowanym Bruno Henrique. Jest bliski odejścia do Pumas.

iconautor: MentiX

icon 22.12.2025

icon12:41

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy