Kulisy niepowołania Pedro na mecz z São Paulo

Rozmiar tekstu: A A A

Napięcia w relacji między Pedro a Flamengo przybrały nowy obrót w piątek - napastnik nie znalazł się na liście powołanych na sobotni mecz z São Paulo na stadionie Maracanã w ramach 13. kolejki Campeonato Brasileiro. Decyzja trenera Filipe Luísa odzwierciedla trudny moment zawodnika w klubie.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Podczas środowego treningu doszło do symbolicznego incydentu, który ukazuje obecny rozdźwięk. Kiedy Filipe Luís prowadził zajęcia taktyczne z częścią drużyny, niektórzy piłkarze trenowali indywidualnie. Pedro brał udział w dwóch fragmentach treningu, został wycofany z trzeciego, by przygotować się do innego ćwiczenia, zanim miał wrócić na ostatnią część. Jednak zgłosił asystentowi Márcio Torresowi, że "ma ciężką nogę" i opuścił boisko.

Zachowanie Pedro nie spodobało się członkom sztabu szkoleniowego oraz niektórym zawodnikom. Ich zdaniem napastnik opuścił trening bez uzasadnionego powodu. Sam Pedro widzi sytuację inaczej - podkreśla, że poinformował asystenta o zejściu z boiska i stanowczo zaprzecza, jakoby porzucił zajęcia.

W czwartek Pedro trenował normalnie. Jednak w piątek został wycofany z zajęć taktycznych i poinformowany, że nie zagra z São Paulo.

Flamengo, zapytane o sytuację zawodnika, odmówiło komentarza, zaznaczając, że "kwestie dotyczące codziennej pracy i treningów są rozwiązywane wewnętrznie". Również przedstawiciele prasowi Pedro nie zabrali głosu w sprawie.

W ostatnich dniach kilku zawodników zgłosiło się do sztabu i władz, by wyrazić niezadowolenie z niektórych zachowań Pedro i poprosić o jasne stanowisko klubu.

W minioną sobotę, podczas pierwszego spotkania drużyny po Klubowych Mistrzostwach Świata, Pedro spotkał się nie tylko z trenerem. Czterej kapitanowie zespołu - Giorgian de Arrascaeta, Bruno Henrique, Alex Sandro i Léo Pereira – odbyli z nim rozmowę.

Trener i kapitanowie okazali napastnikowi wsparcie po tym, jak ujawniono, że jeden z członków departamentu piłkarskiego stwierdził, iż chciałby otrzymać ofertę opiewającą na 15 milionów euro za Pedro. Filipe Luís skrytykował autora przecieku i zaznaczył, że taka osoba nie współgra z zespołem w Ninho do Urubu.

Szkoleniowiec zapewnił również, że uważa Pedro za ważnego zawodnika i liczy na niego w dalszej części sezonu. Podczas spotkania trener i koledzy z drużyny zaapelowali do zawodnika o większe zaangażowanie i profesjonalizm w codziennej pracy.

W USA, podczas porażki 2:4 z Bayernem Monachium, postawa Pedro wywołała niezadowolenie wśród części sztabu. Zwrócono uwagę na jego obojętność podczas zejścia z boiska i zachowanie w szatni po ostatnim gwizdku. W tym meczu Pedro cały czas przebywał na ławce rezerwowych.

Napastnik nie jest zadowolony ze swojej sytuacji w klubie. Wrócił po poważnej kontuzji w maju, po siedmiomiesięcznej przerwie. Od tego czasu rozpoczął zaledwie osiem z 20 spotkań w wyjściowym składzie, a w dziewięciu wchodził z ławki. Brak większej liczby minut mocno mu doskwiera - nie zdobył bramki od 21 maja, kiedy to trafił w wygranym 4:2 meczu z Botafogo-PB w Copa do Brasil.

Pedro uważa również, że Flamengo nie dotrzymało obietnic dotyczących przedłużenia kontraktu. Na początku roku jego agenci kontaktowali się z Rubro-Negro, by omówić nową umowę. Wówczas dyrektor techniczny José Boto zapewnił, że sprawa zostanie podjęta po powrocie zawodnika po kontuzji. Jednak po konsultacjach z prezydentem Luizem Eduardo Baptistą usłyszał, że obecne władze nie składały żadnych obietnic. Choć Pedro wrócił do gry już w kwietniu, klub nadal nie kontaktował się z jego przedstawicielami. Obecna umowa obowiązuje do końca 2027 roku.

W 2023 roku Pedro został uderzony przez Pablo Fernándeza, trenera przygotowania fizycznego ze sztabu Jorge Sampaoliego. Zawodnik twierdził, że był ofiarą psychicznego znęcania się ze strony sztabu szkoleniowego. Pablo Fernández został wtedy zwolniony, a Pedro ukarany grzywną za odmowę rozgrzewki przed meczem z Atlético Mineiro w Belo Horizonte w ramach Campeonato Brasileiro.

iconautor: MentiX

icon 12.07.2025

icon13:07

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy