Léo Ortiz: Rozgrywki są długie
Niedzielny remis z Botafogo oddalił Flamengo od prowadzenia w Campeonato Brasileiro. Palmeiras pokonało Red Bull Bragantino i zwiększyło przewagę do czterech punktów. W następną niedzielę Rubro-Negro i Alviverde zmierzą się w bezpośrednim starciu na szczycie tabeli.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Występ Flamengo w klasyku budzi niepokój przed kolejnymi meczami. Zespół borykał się z brakami kadrowymi i nie wytrzymał fizycznie całego spotkania. Dla Léo Ortiza obecna sytuacja nie jest jednak powodem do niepokoju - ani dystans do Palmeiras.
"Skupiamy się głównie na własnych wynikach, na tym, co musimy wypracować w grze, i na zdobywaniu punktów, które utrzymają nas w czołówce. Na wyniki innych nie mamy wpływu. Musimy myśleć o sobie. Rozgrywki są jeszcze długie." - powiedział Léo Ortiz po bezbramkowym remisie na Maracanã.
Flamengo zakończyło 9. kolejkę Brasileirão z 18 punktami. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 29 meczów, by powalczyć o prowadzenie. Zespół rozumie, jak ważne jest, by nie tracić kontaktu z czołówką, ale nie panikuje i nie chce tworzyć atmosfery kryzysu.
Nienadawanie meczu z Palmeiras rangi przełomowego wydarzenia jest istotne w kontekście obecnej sytuacji Flamengo. Braki kadrowe oraz intensywna seria spotkań wpływają na formę drużyny. Zdaniem Léo Ortiza, po Klubowych Mistrzostwach Świata, Campeonato Brasileiro może wyglądać inaczej. Zarówno Rubro-Negro, jak i Palmeiras, będą rywalizować w tych rozgrywkach w Stanach Zjednoczonych.
"Ci, którzy będą w nich uczestniczyć, będą bardziej zmęczeni, ponieważ kiedy my będziemy grać, inni będą odpoczywać. Wiemy, że powrót będzie trudny, i musimy przygotować się jako zespół. Wszyscy będą musieli grać i musimy podołać wyzwaniom w Brasileirão." - dodał obrońca.
Mimo zmęczenia związanego z podróżami i dodatkowymi rozgrywkami, Flamengo będzie miało 15-dniową przerwę na odpoczynek i regenerację. Co więcej, z czterech nadchodzących spotkań przed tą pauzą, trzy zostaną rozegrane w Rio de Janeiro. Jedyny wyjazd to mecz z Palmeiras w São Paulo, a lot trwa niecałą godzinę.
Przed starciem z Palmeiras Filipe Luís powinien już dysponować bardziej wypoczętym zespołem. Trener prawdopodobnie oszczędzi kilku zawodników w meczu z Botafogo-PB, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek w ramach Copa do Brasil. Léo Ortiz jest jednym z graczy, którzy wykazali oznaki zmęczenia i prawdopodobnie nie wystąpią w wyjściowym składzie. Flamengo wygrało pierwszy mecz 1:0, a nawet remis na Maracanã zapewni awans do 1/8 finału.