Léo Ortiz chwali trening Rodrigo Caio
W nocy z niedzieli na poniedziałek Flamengo wygrało 1:0 z Atlético Mineiro, a jedynego gola w spotkaniu zdobył Léo Ortiz po dośrodkowaniu Luiza Araújo. Po meczu obrońca cieszył się z powrotu na pozycję lidera Campeonato Brasileiro i podkreślił zasługi Rodrigo Caio - byłego piłkarza Flamengo, a obecnie członka sztabu szkoleniowego Filipe Luísa - za skuteczną pracę nad stałymi fragmentami gry, które w ostatnich spotkaniach przyniosły drużynie wiele bramek.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Rodrigo to specjalista od stałych fragmentów. Bardzo nas motywuje i wymaga pełnej koncentracji w tych momentach, bo wie, jak ważne to elementy. Ćwiczymy je, choć przy napiętym terminarzu trudno znaleźć czas na trening na boisku. Pokazuje nam jednak wiele akcji na wideo, co bardzo pomaga." - powiedział Léo Ortiz.
Obok niego wypowiedział się także Matías Viña, który wrócił do wyjściowego składu po 11 miesiącach przerwy spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego. Urugwajczyk cieszył się ze swojej formy fizycznej i z trzech zdobytych punktów.
"Przede wszystkim cieszę się ze zwycięstwa i z gola tego gościa (Léo Ortiza). Jestem bardzo szczęśliwy, że wróciłem. Rehabilitacja po ponad 10 miesiącach to trudna sprawa, długa przerwa. To proces, przez który przechodzi niewielu zawodników, i tylko oni wiedzą, jak wygląda to cierpienie poza boiskiem. Teraz chcę po prostu cieszyć się każdą chwilą." - powiedział Matías Viña.
Léo Ortiz okazał wsparcie koledze i podkreślił jego determinację.
"To naprawdę bardzo trudne. Sam kiedyś miałem kontuzję więzadła, ale jego uraz był znacznie poważniejszy. Widzimy, jak codziennie ciężko pracuje, żeby wrócić. Wiemy, jak bardzo chciał znów być na boisku i jak wiele to dla niego znaczy." - zakończył.