Léo Ortiz nie może doczekać się meczu z Bayernem

Rozmiar tekstu: A A A

Oszczędzony w meczu z Chelsea, Léo Ortiz został wybrany przez Filipe Luísa do gry przeciwko Los Angeles FC i utworzył parę stoperów z Danilo. Trener stosuje rotację w obronie, a Léo Ortiz nie ma z tym problemu i docenia walkę o miejsce w składzie. W oczekiwaniu na kolejną szansę w 1/8 finału przeciwko Bayernowi Monachium, obrońca myśli już o wyzwaniu, jakim będzie krycie Harry’ego Kane’a.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Léo Ortiz był starterem w debiucie przeciwko Espérance, grając u boku Léo Pereiry. Ta para jest najczęściej wykorzystywanym duetem stoperów przez Filipe Luísa w tym sezonie. Jednak były gracz Red Bull Bragantino stracił miejsce na rzecz Danilo w meczu z Chelsea. W ostatnim spotkaniu, przeciwko Los Angeles, 29-latek powrócił do składu, podczas gdy Léo Pereira odpoczywał na ławce.

"Niezależnie od tego, kto zaczyna mecz, całkowicie ufamy wyborom sztabu szkoleniowego. Flamengo to jak reprezentacja, mamy świetnych zawodników na każdej pozycji, a najważniejsze jest to, że wszyscy są gotowi, by wejść i pomóc. Każdy, kto wchodzi, gra dobrze, a to pokazuje, że zespół jest zgrany." - skomentował obrońca.

Prawonożny Léo Ortiz grał tym razem po lewej stronie defensywy, podczas gdy Danilo pozostał na swojej naturalnej, prawej pozycji. Defensor podkreślił, że dobre zrozumienie między obrońcami jest kluczem do takiej zmiany. W meczu Léo Ortiz miał udział w akcji prowadzącej do gola Wallace’a Yana. To on znalazł Jorginho, który asystował młodemu napastnikowi.

"Od kilku lat jestem przyzwyczajony do gry po obu stronach. Przez większość kariery grałem po prawej, ale w 2021 roku zostałem powołany do reprezentacji Brazylii, grając po lewej. Jestem więc przygotowany do gry po obu stronach. Tam, gdzie będzie to lepsze dla taktyki. A dzięki dobrej komunikacji między obrońcami, wszystko staje się łatwiejsze." - dodał.

Flamengo wróciło do treningu w środę wieczorem, by przeprowadzić pierwsze zajęcia w Orlando. Przed meczem z Bayernem Monachium zaplanowano cztery treningi, a Léo Ortiz liczy na kolejną szansę od Filipe Luísa w Klubowych Mistrzostwach Świata. Jeśli zostanie wybrany, obrońca myśli już o trudnym zadaniu powstrzymania Harry’ego Kane’a.

"Bayern ma świetnych piłkarzy, tak jak Flamengo. Kimmich to jeden z tych, których lubię obserwować, zawodnik o dużej technice i zaangażowaniu. I oczywiście nie można nie wspomnieć o Kane’u, jednym z najlepszych napastników świata w ostatnich latach. Poza skutecznością, potrafi też asystować i grać poza polem karnym." - podsumował.

W tym sezonie Léo Ortiz rozegrał 30 meczów dla Flamengo, w tym 26 w wyjściowym składzie. Jego zespół odnotował 19 zwycięstw, 8 remisów i tylko 3 porażki. Obrońca strzelił także 3 gole.

iconautor: MentiX

icon 26.06.2025

icon19:14

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy