Léo Ortiz wraca do podstawowego składu Flamengo i docenia zwycięstwo, które pozwala oddalić wątpliwości
Flamengo doczekało się ważnego powrotu na decydującym etapie sezonu: Léo Ortiza. Środkowy obrońca ponownie znalazł się w podstawowym składzie po ponad dwóch miesiącach i odtworzył podstawowy duet stoperów z Léo Pereirą. Zawodnik podkreślił znaczenie zwycięstwa odniesionego w nocy z niedzieli na poniedziałek na Maracanie w rozgrywkach Campeonato Brasileiro, które określił mianem nowego początku.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– W tych „turbulentnych” momentach, które przeżywamy we Flamengo ze względu na wielkość klubu i ogromne wymagania, kiedy nie wygrywamy dwóch meczów z rzędu, potrzebne jest właśnie takie zwycięstwo. Żeby oddalić wątpliwości. Wiemy, na co stać tę grupę, co może zrobić, co już zrobiła i co chce jeszcze osiągnąć. To, czego dokonaliśmy, już się wydarzyło i nigdy nie zostanie wymazane, ale nie żyjemy przeszłością. Chcemy zdobywać kolejne trofea. To nowy początek i bardzo się cieszę, że wróciłem – powiedział zawodnik w rozmowie z FlamengoTV.
Léo Ortiz rozegrał pewne spotkanie i spędził na boisku pełne 90 minut przeciwko Vitórii. Wszystko wskazuje na to, że pozostanie w podstawowym składzie również w meczu 1/8 finału Copa Libertadores przeciwko Cruzeiro. Tym samym obrońca zostawia za sobą rehabilitację, która ostatecznie trwała dłużej, niż początkowo zakładano.
Stoper doznał uznanego za lekkie urazu prawego uda i wcześniej wrócił do Ninho do Urubu, aby rozpocząć rehabilitację. Sztab szkoleniowy spodziewał się jego powrotu na początku okresu przygotowawczego, jednak tak się nie stało. Sytuacja ujawniła jedną z kwestii, w których Leonardo Jardim nie zgadzał się z Departamentem Medycznym. Po powrocie do zdrowia Léo Ortiz znalazł się na ławce rezerwowych w spotkaniu z Internacionalem.
Teraz Flamengo całkowicie koncentruje się już na Copa Libertadores. Wciąż z pewną stratą do Palmeiras, Rubro-Negro mają duże oczekiwania wobec rozgrywek kontynentalnych. Odpadnięcie po najlepszym występie w fazie grupowej jest wewnątrz klubu postrzegane jako katastrofalne.
– To pierwszy etap tej 180-minutowej bitwy. Mamy przewagę w postaci rewanżu u siebie, ale zawsze dobrze jest osiągnąć korzystny wynik w pierwszym meczu i przywieźć go tutaj, bo na własnym stadionie jesteśmy mocni. Teraz trzeba pracować, odpocząć i zregenerować siły. Ten mecz wiele nas kosztował. Musimy ruszyć na tę wojnę – dodał Léo Ortiz.
Flamengo zagra w nocy ze środy na czwartek na stadionie Mineirão. Rewanż odbędzie się w przyszłym tygodniu, 12 sierpnia na Maracanie.