Léo Pereira: Nie widzieliśmy żadnych trudności
Flamengo cierpiało i przegrało 0:1 z Estudiantes w regulaminowym czasie gry, ale zapewniło sobie awans do półfinału Copa Libertadores po serii rzutów karnych w nocy z czwartku na piątek na stadionie Jorge Luis Hirschi w La Plata. Mimo że gol dla argentyńskiego klubu padł po strzale z pierwszej piłki Gastóna Benedettiego, statystyki pokazują, że Rubro-Negro mieli trudności w defensywie przy grze górą.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Nawet grając na wyjeździe, drużyna z Rio de Janeiro kontrolowała posiadanie piłki, szczególnie w drugiej połowie, kiedy przegrywała. Gospodarze natomiast stawiali na długie podania do napastnika Guido Carrillo i w większości przypadków odnosiło to sukces.
Ogólne statystyki meczu pokazują tylko niewielką przewagę Estudiantes w tym aspekcie: Argentyńczycy wygrali 55% pojedynków powietrznych, zwyciężając 24 z 44 starć. Jednak analizując indywidualne statystyki napastnika Pincharrata i obrońców Rubro-Negro, przewaga gospodarzy jest wyraźna.
Léo Ortiz był zawodnikiem, który najczęściej rywalizował w powietrzu, wygrywając cztery z 11 (36%) pojedynków powietrznych; defensor przegrał wszystkie pięć starć głową w meczu. Z drugiej strony Guido Carrillo wygrał 10 z 14 pojedynków powietrznych, w których brał udział, pokazując trudności Flamengo w zatrzymaniu tego typu gry.
LÉO PEREIRA ANALIZUJE WYSTĘP FLAMENGO PRZECIWKO ESTUDIANTES
Mimo przewagi gospodarzy w grze górą, Léo Pereira stwierdził, że drużyna "nie miała trudności" w defensywie przeciwko Estudiantes. W wywiadzie po awansie Flamengo obrońca przyznał przewagę rywala w pojedynkach, ale powiedział, że drużyna z Rio de Janeiro potrafiła zrozumieć grę Argentyńczyków i miała więcej problemów w fazie ofensywnej niż w obronie.
"Jesteśmy bardzo szczęśliwi z awansu, to był nasz cel tutaj. Oczywiście, nie chcieliśmy przegrać, ale bardzo trudno jest tu grać. Oni przyszli bardzo mocni, z kibicami wspierającymi drużynę. Bardzo staraliśmy się grać, prowadzić naszą grę. Byli lepsi w pojedynkach i to dało im przewagę w pewnym momencie meczu, ale było bardzo jasno widać, jak grali: długa piłka, podanie do napastnika, próba do bocznych zawodników. Nie widzieliśmy dużych trudności w ich grze ofensywnej, a raczej w defensywnej. Mieli bardzo zwarte dwie linie i nie mogliśmy się przebić. Mieliśmy jeszcze kilka okazji, ale nie zamieniliśmy ich na gola. Byliśmy też dobrze przygotowani do rzutów karnych, ponieważ wiedzieliśmy, że wszystko może się zdarzyć. Libertadores tak wygląda, w meczu jest wiele emocji i trzeba być skoncentrowanym także na rzutach karnych, które mogą się zdarzyć pod koniec meczu." - powiedział Léo Pereira.
Flamengo zmierzy się w półfinale Copa Libertadores z Racingiem. Drużyna Rubro-Negro wraca na boisko w nocy z niedzieli na poniedziałek, kiedy zmierzy się z Corinthians na Neo Química Arena w meczu 25. kolejki Campeonato Brasileiro.