Léo Pereira jest bohaterem triumfu w Copa Libertadores
Léo Pereira był jednym z kluczowych zawodników Flamengo podczas sobotniego wygranego 1:0 finału Copa Libertadores nad Athletico Paranaense na stadionie Monumental Isidro Romero Carbo w ekwadorskim Guayaquil. Kilka miesięcy temu szaleństwem byłoby sądzić, że środkowy obrońca może żyć w takiej sytuacji.
Defensor był jednym z najbardziej krytykowanych zawodników przez kibiców do połowy sezonu. Pod wodzą Paulo Sousy był głębokim rezerwowym i słyszał gwizdy z trybun za każdym razem, gdy wchodził na boisko. Już z Dorivalem Júniorem stał się kluczowym zawodnikiem i wyróżniał się w wielkich grach, które zapadają w pamięć.
Powrót Léo Pereiry to tylko jedna z opowieści o triumfie Flamengo w Copa Libertadores. Zawodnik wreszcie pokazał cały swój potencjał, którego oczekiwano, odkąd został zatrudniony i pokazał dokładnie grając w Athletico Paranaense.
Obrońca, co warto pamiętać, w czerwcu był bliski sprzedaży do Cruz Azul, ale negocjacje zostały zakończone niepowodzeniem z powodu braku zrozumienia między stronami.
Powrót był korzystny dla Flamengo, który miał w składzie Léo Pereirę i Davida Luiza jako duet środowych obrońców w "drużynie pucharowej", ale jeszcze bardziej dla samego obrońcy, który nawet będąc blisko odejścia stał się bohaterem w mniej niż sześć miesięcy.