Léo Pereira uważa, że sędzia nie zachował spójnych kryteriów i wierzy, że Flamengo okaże wzajemność po przełożeniu klasyku

Rozmiar tekstu: A A A

Klasyk pomiędzy Flamengo i Fluminense był przedmiotem kontrowersji jeszcze zanim piłka została w ogóle kopnięta. W związku z przełożeniem meczu nawet Palmeiras włączyło się do dyskusji, protestując przeciwko zmianie terminu. Po zwycięstwie 2:1, Léo Pereira podziękował Tricolor za zgodę na zmianę i stwierdził, że jeśli kiedyś sytuacja będzie odwrotna, pojawi się wzajemność.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Wiemy, że Fla-Flu to bardzo wyrównane, intensywne mecze, rozstrzygane w detalach. Wiemy też o kontrowersjach, jakie pojawiły się w tygodniu wokół zmiany terminu spotkania. Wracaliśmy z podróży z opóźnieniem. Dziękujemy Fluminense za zaakceptowanie prośby. Przede wszystkim ponad klubami jest człowiek. Dobrze, że zrozumieli potrzebę odpoczynku naszej drużyny, oni też mieli dodatkowy dzień i jeśli kiedyś sytuacja będzie po naszej stronie, również okażemy zrozumienie." - powiedział Léo Pereira.

Obrońca skrytykował także pracę sędziego Raphaela Clausa. Zdaniem Léo Pereiry brakowało konsekwencji w decyzjach podczas meczu. Jorge Carrascal został wyrzucony z boiska w końcówce drugiej połowy za nożycowy wślizg w Gugę w środku pola.

"Trudno powiedzieć. Miałem wrażenie, że w trakcie meczu były różne interpretacje. Był wślizg Martina na Paquetę, za który nie dostał kartki, nie wiem, czy to przez moment meczu. Staramy się ufać sędziemu i mu pomagać, ale musi on utrzymywać pewne jednolite kryterium. Była też sytuacja, w której piłka trafiła w rękę Castillo, a liniowy powiedział, że nie było kontaktu, mimo że był na wprost, a sędzia, który był za akcją, odgwizdał. Jest wiele rzeczy, które mogą sobie ułatwić. Interpretacja musi być taka sama dla obu stron. Jeśli uznał, że faul Carrascala był na czerwoną kartkę, to powinien też wyrzucić zawodnika Fluminense za mocne wejście. Nie uważam, że faul Carrascala był na czerwoną, nie było tam dużej intensywności. Ale skoro go wyrzucił, powinien trzymać się kryterium i wyrzucić też zawodnika Fluminense." - stwierdził obrońca.

Wynik sprawił, że Flamengo awansowało w tabeli Campeonato Brasileiro na drugie miejsce. Mają 20 punktów w 10 meczach wobec 26 punktów Palmeiras w 11 spotkaniach. Kolejny mecz ligowy to starcie z Bahią, która ma tyle samo punktów, ale zajmuje piąte miejsce. Spotkanie odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek na stadionie Maracanã. Wcześniej Fla podejmie Independiente Medellín w nocy z czwartku na piątek w ramach 2. kolejki Copa Libertadores.

"Jeśli spojrzeć na ostatnie Fla-Flu, zawsze były to wyrównane mecze. Wiedzieliśmy o trudności dzisiejszego spotkania. Te trzy punkty są ważne, bo na 38. kolejce nikt nie będzie pamiętał, czy mecze były piękne czy brzydkie, liczy się zwycięstwo. Oczywiście dziś mieliśmy świetny występ Pedro, strzelił dwa piękne gole. Mogliśmy nawet podwyższyć wynik, ale po drugiej stronie jest też jakościowy zespół z dobrym bramkarzem, który robi wszystko dla wyniku. Nasza atmosfera w drużynie jest jasna w kwestii rywalizacji. W takich meczach trzeba wygrywać. Idziemy krok po kroku. Mamy sporą przewagę nad liderem, ale musimy skupiać się przede wszystkim na własnych meczach. Teraz Libertadores, musimy zmienić nastawienie. Brasileirão jest długie, każdy mecz to finał." - dodał.

iconautor: Anusz

icon 13.04.2026

icon11:05

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy