Leonardo Jardim: Byliśmy lepszą drużyną w pierwszej i drugiej połowie

Rozmiar tekstu: A A A

Leonardo Jardim udzielił wywiadu na konferencji prasowej po zwycięstwie Flamengo 1:0 nad Grêmio w Porto Alegre w ramach 15. kolejki Campeonato Brasileiro. Trener odniósł się do niskiej skuteczności ofensywnej, ale docenił występ zespołu, który dominował nawet grając na wyjeździe.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Jeszcze jedno ważne zwycięstwo, trzy ważne punkty na wyjeździe. W starciu, które zawsze jest trudne, historia mówi, że Grêmio od pewnego czasu tutaj nie przegrywało. W ostatnich 12 meczach Flamengo wygrało tutaj tylko trzy razy. Zwycięstwo jest absolutnie zasłużone, ponieważ byliśmy lepszą drużyną w pierwszej i drugiej połowie. Skuteczność pod względem ofensywnym nie była najlepsza, dwa razy trafiliśmy w słupek. Ale to zwycięstwo jest całkowicie uzasadnione tym, co drużyna zaprezentowała w obu połowach. Zawodnicy zasługują na gratulacje." - stwierdził trener.

Flamengo wykorzystało potknięcie lidera Palmeiras, który w tej kolejce zremisował z Remo, i zmniejszyło stratę punktową: 34 do 30. Warto przypomnieć, że Rubro-Negro mają jeden mecz mniej w rozgrywkach.

"Tak naprawdę nie myślimy zbyt dużo o tym, kim są nasi rywale, myślimy o zdobyciu w każdym meczu trzech punktów, które są do wywalczenia. To jest nasz cel, niezależnie od wyniku przeciwnika. Kiedy spojrzymy na poprzednią kolejkę, straciliśmy dwa punkty, a rywal również stracił, i nie dlatego byliśmy bardziej lub mniej zmotywowani. Motywuje nas reprezentowanie Flamengo i świadomość, że każdy mecz jest szansą na zdobycie trzech punktów, niezależnie od tego, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe, oraz bez względu na przeciwnika. Dlatego zrealizowaliśmy to, co planowaliśmy. Myślę, że to był bardzo dobry tydzień, ponieważ awansowaliśmy w Libertadores, zdobyliśmy kolejne trzy punkty w Brasileirão, udało nam się odzyskać kilku zawodników, a teraz będziemy przygotowywać się do wielkiego meczu, wielkiego finału przeciwko Vitórii. Musimy podnieść poziom drużyny na kolejny etap, to będzie trudne spotkanie i musimy być bardzo dobrze przygotowani." - dodał Leonardo Jardim.

Teraz uwaga skupia się na Copa do Brasil. W nocy z czwartku na piątek drużyna Leonardo Jardima zmierzy się na wyjeździe z Vitórią. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem 2:1.

INNE WYPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA

OCZEKIWANIA DOTYCZĄCE MECZU I MOŻLIWE WSKAZANIE ATAKOWANIA PRAWĄ STRONĄ

"Jeśli chodzi o łatwość, to zawodnicy sprawiają, że mecz staje się łatwy. Dzięki naszym umiejętnościom i temu, co pokazujemy na boisku, sprawiamy, że mecz jest łatwiejszy. Dla tych, którzy oglądają z zewnątrz, wyglądało to na łatwy mecz, ale to zawodnicy uczynili go łatwiejszym. Jeśli chodzi o stronę gry, w pierwszej połowie myślę, że trochę forsowaliśmy prawą stronę. To była jedna z rzeczy, które skorygowałem w przerwie, abyśmy byli bardziej zrównoważeni, wchodzili zarówno prawą, jak i lewą stroną. Grêmio zdołało blokować nas tylko na jednej stronie. W drugiej połowie częściej graliśmy lewą stroną, dlatego też bardziej obciążyłem Ayrtona w pierwszych 15 minutach, a później Varela zaczął wykorzystywać tamten korytarz. Graliśmy raz jedną, raz drugą stroną, szerzej, bardziej dynamicznie i z większą ilością wolnych przestrzeni. Grêmio z pewnością miało więcej trudności i dlatego stworzyliśmy mnóstwo sytuacji do oddania strzałów w drugiej połowie."

JAK WYGLĄDAŁY PRZYGOTOWANIA DO MECZU PO TYM, CO WYDARZYŁO SIĘ W KOLUMBII?

"Jeśli chodzi o to, że mecz w Kolumbii się nie odbył, pod względem fizycznym mieliśmy znacznie świeższy zespół. Natomiast pod względem fizjologicznym, czyli snu, problem pozostał taki sam, ponieważ musieliśmy podróżować w nocy i spaliśmy tylko dwie, trzy godziny w samolocie. Ale wykonaliśmy tutaj, w Porto Alegre, dobrą pracę, odbywając trzy treningi. Dzięki temu pobytowi udało nam się także sprawić, by zawodnicy więcej spali, taki był właśnie plan. Gdybyśmy wrócili do Rio, nie kontrolowalibyśmy snu. W ten sposób kontrolowaliśmy grupę i liczbę godzin snu, a to było kluczowe, by mogli dziś zaprezentować taką dyspozycję zarówno pod względem fizjologicznym, jak i fizycznym."

PRESJA PO STRACIE PIŁKI

"Aspekt fizyczny jest ważny, ale mamy rozgrywki, które na to nie pozwalają. Będziemy grać co trzy dni. Dlatego mam nadzieję, że zawodnicy, którzy są poza grą, wrócą do zdrowia, aby zwiększyć liczbę piłkarzy w kadrze i mieć więcej rozwiązań. To ważne, abyśmy mogli wywierać pressing i grać dynamicznie. Nie możemy pozwalać rywalom grać swobodnie. Przeciwnik w pierwszej połowie przeprowadził dwie lub trzy kontry, ale w drugiej połowie udało nam się poprawić ten aspekt i mieli bardzo mało sytuacji ofensywnych."

LEWA OBRONA

"Ta sytuacja jest prosta. Zmiany miały na celu dać więcej intensywności w bocznych sektorach. Odświeżyć prawą stronę i dodać intensywności po lewej z Varelą. Ayrton Lucas grał ostatnio mniej, więc było normalne, że po około 30 minutach pojawi się u niego dodatkowe obciążenie. Dodatkowo dostał uderzenie w stopę i nie był w 100%. Zarówno on, jak i Plata po faulach, których doświadczyli, mieli drobne urazy. Odświeżyłem obie strony obrony. Varela już wiedział, że może grać szerzej, ponieważ wcześniej przygotowaliśmy się na sytuację, w której Ayrton nie wytrzyma 90 minut. Było to rozwiązanie wypracowane w zespole i przyniosło efekt, ponieważ staliśmy się drużyną bardziej szeroko ustawioną i dynamiczną. Zdobyliśmy gola po akcji Royala, który wszedł świeży. Jhonny’ego sprowadziliśmy z powodu braku lewego obrońcy. To chłopak, który dopiero zaczyna i nie zamierzaliśmy go "spalić". W swojej karierze wprowadziłem już dziesiątki i dziesiątki świetnych zawodników. Młodzi muszą być odpowiednio przygotowani, żeby dobrze grać. A na przygotowanie nie mieliśmy czasu. Zamierzam wykorzystać końcówkę maja oraz początek kolejnego okresu przygotowawczego w czerwcu i lipcu, żeby przyjrzeć się najlepszym zawodnikom z sektora młodzieżowego i drużyny U-20. Nie miałem dotąd takiej możliwości, ponieważ oni grają, a my jesteśmy w podróży. Nie da się stworzyć odpowiedniej dynamiki pracy. Dlatego obecnie stawiamy na zawodników, którzy codziennie pracują razem z nami."

JAK ZWYCIĘSTWO WPŁYWA NA KOLEJNY MECZ (COPA DO BRASIL PRZECIWKO VITÓRII)?

"W profesjonalnej piłce nożnej, gdzie nikt nie chce wiedzieć, czy graliśmy dobrze czy źle, a liczą się wyniki, wszystkie zwycięstwa są ważne pod względem motywacyjnym, aby utrzymać aurę zespołu. Pozytywne rezultaty potrafią dać energię do kolejnych dobrych wyników. Każde zwycięstwo, oprócz trzech punktów lub awansu, zawsze daje pozytywną energię na przyszłość."

POSZUKIWANIE WZMOCNIEŃ W LETNIM OKNIE TRANSFEROWYM

"Dziś nie jest to łatwe. Kadra jest już niezwykle dobrze zbudowana. Jeśli będziemy musieli szukać, to będą to rozwiązania, których nie ma w obecnym składzie. Na pewno w tej fazie skauting klubu pracuje, tak jak skauting wszystkich klubów. Nikt nie przestaje pracować, pracują 12 miesięcy w roku. Porozmawiamy o tym w przerwie. Najważniejsze jest utrzymanie tej kadry, która jak dotąd osiąga dobre wyniki. Ważne jest również, abyśmy odzyskali kilku zawodników, którzy są poza grą i mogą nam pomóc. Na tym jestem teraz całkowicie skupiony. Jeśli ktoś kupi naszych zawodników i będziemy musieli ich zastąpić, zajmiemy się tym w przyszłości. Bardzo ufam tym piłkarzom, dlatego pokazują na boisku swoje umiejętności."

ZAWIESZENIE EVERTONA ARAÚJO I JORGINHO ORAZ SYTUACJA PULGARA I PAQUETY

"Zobaczymy. Na pewno chcę przygotować ich bardziej na mecz z Coritibą, ponieważ w tym momencie mamy Nico i Saúla, a jeśli będziemy mieć więcej rozwiązań, to ważne dla zarządzania środkiem pola. Na następny mecz oni nie są zawieszeni (Evertton i Jorginho), ponieważ to inne rozgrywki, ale musimy dobrze przygotować zespół. Grałem już raz przeciwko Vitórii i czułem, że… Vitória mówi o sędziowaniu, ale odczułem pewien bunt i dodatkową presję. Musimy przygotować drużynę mentalnie, ponieważ mogą się wydarzyć rzeczy inne niż tylko piłka nożna."

CZY JUŻ MYŚLI SIĘ O KONKRETNYCH ROZGRYWKACH, CZY JEST ZA WCZEŚNIE, BY POWIEDZIEĆ, NA CZYM FLAMENGO SIĘ SKUPI?

"Kiedy przyjechałem na początku marca do Flamengo, stworzyliśmy cztery cele na tę pierwszą fazę, do 30 maja, czyli do meczu z Coritibą. Pierwszym celem było szybkie zdobycie Carioca, przeciwko rywalowi, który sprawiał nam wiele trudności w ostatnich dwóch, trzech meczach. Zakwalifikowanie zespołu do drugiej fazy Libertadores, kontynuowanie walki w Copa do Brasil, która jest naszym kolejnym bardzo ważnym wyzwaniem. A w Brasileiro być w czołówce, aby w drugiej fazie, kiedy będzie decydować się mistrzostwo, być w tej rywalizacji. Dlatego musieliśmy myśleć w sposób otwarty. Flamengo chce być gotowe we wszystkich trzech rozgrywkach, ponieważ jedne już wygraliśmy."

OCENA DOTYCHCZASOWEGO OKRESU

"Kiedy miałem kontakt z Flamengo, wiedziałem już, do jakiego klubu przychodzę. Od wielu lat znam skalę Flamengo i odpowiedzialność, jaka spoczywała na moich barkach. Kto trafia do Flamengo, musi zawsze grać o zwycięstwo. Jako sztab szkoleniowy i jako trener na pewno lubię wygrywać i nadawać drużynie osobisty charakter. Grać w określony sposób, co nam się udaje. Zawodnicy potrafią realizować założenia, a wiem, że kibice Flamengo lubią też dobrą grę. Taki był nasz pomysł: mieć wyniki, ale jednocześnie grać futbol, który podoba się kibicom i pasjonatom piłki nożnej. Drużynie to się udaje dzięki doświadczonym zawodnikom, którzy bardzo łatwo rozumieją nasze wskazówki. Przeżyłem te dwa miesiące w 100% dla Flamengo, bo w takim trybie trudno korzystać z Rio de Janeiro. Nie miałem z niego nic (śmiech). Ale na pewno kiedyś, gdy odejdę z Flamengo, skorzystam z Rio de Janeiro, bo to wspaniałe miasto."

WALLACE YAN

"Z tego samego powodu co każdy zawodnik, który nie został powołany: w tym momencie nie dawałby drużynie rozwiązania, tylko inni zawodnicy. Ale to piłkarz, na którego liczę. Młody zawodnik z talentem, już wcześniej o tym mówiłem. W ostatnim tygodniu nie był w pełni zintegrowany, aby pomóc drużynie, dlatego trenował indywidualnie, ale na pewno w niedalekiej przyszłości może być rozwiązaniem, tak jak już bywał wcześniej. Lubimy go, to chłopak z sektora młodzieżowego, ale wszyscy zawodnicy muszą być przede wszystkim częścią kolektywu. Podstawą naszej drużyny jest gra zespołowa i to jest nasza idea."

iconautor: MentiX

icon 11.05.2026

icon05:37

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy