Leonardo Jardim: Do końca rozgrywek jeszcze daleko

Rozmiar tekstu: A A A

Trener Leonardo Jardim zaapelował o ostrożność po efektownym zwycięstwie Flamengo 4:1 nad Vasco w klasyku na stadionie Nilton Santos. Dzięki dwóm bramkom Pedro i Samuela Lino Rubro-Negro powiększyli przewagę nad Palmeiras do trzech punktów i umocnili się na pozycji lidera Campeonato Brasileiro. Szkoleniowiec podkreślił jednak, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o mistrzowskim tytule.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Flamengo ma przewagę nie tylko pod względem liczby punktów, ale również w przypadku ewentualnej równości w tabeli. Zespół Leonardo Jardima odniósł bowiem o dwa zwycięstwa więcej niż podopieczni Abela Ferreiry.

– To kolejne zwycięstwo, które pozwala nam mieć trzy punkty przewagi. To jedyne, co ono oznacza. Jest warte tyle samo, co trzy punkty zdobyte w meczu z Grêmio w przyszłym tygodniu, który będzie niezwykle ważny i rozegramy go u siebie. Musimy... Zostało pięć meczów, prawda? W takim razie cztery zwycięstwa wystarczą. Musimy myśleć o każdym meczu z osobna, do końca rozgrywek pozostało jeszcze dużo czasu – powiedział Leonardo Jardim.

Kolejnym tematem poruszonym przez trenera była możliwość odejścia z Flamengo po zakończeniu sezonu. Jego kontrakt obowiązuje do końca 2027 roku. Leonardo Jardim podkreślił, że najważniejsze są dla niego dobre relacje z władzami klubu i zawodnikami.

– W swoim życiu staram się zawsze dawać z siebie wszystko, nie martwiąc się o tych, którzy byli przede mną, ani o tych, którzy przyjdą po mnie. We wszystkich klubach, w których pracowałem, liczy się to, jak wykonuję swoją pracę. Jeśli chodzi o plotki, słyszałem już tyle różnych rzeczy. Mówiono, że zostałem zwolniony albo że nie chciałem zostać. Nie przywiązuję do tego wagi. Znaczenie ma dla mnie relacja, jaką mam z moimi zawodnikami, atmosfera panująca w zespole, którą udało nam się stworzyć, oraz informacje, którymi wymieniam się z prezesem i Boto. To właśnie jest dla mnie ważne. Gdybym miał przejmować się plotkami i tym wszystkim, szczerze mówiąc, nie dałbym rady. Nie śledzę ich ani po sukcesach, ani po porażkach, nie zaglądam też do mediów społecznościowych. Nie tylko teraz, we Flamengo, ale zawsze taki byłem. Gdybym miał słuchać wszystkich, zwariowałbym, ponieważ każdy ma inne zdanie – stwierdził trener.

Jednym z bohaterów czwartkowego spotkania był Pedro, który zdobył dwie bramki. Napastnik, wygwizdany przez kibiców podczas poprzedniego meczu, tym razem otrzymał owację od fanów zgromadzonych na stadionie Nilton Santos. Leonardo Jardim pochwalił również swojego podopiecznego.

– Jeśli chodzi o Pedro, to, jak być może pamiętacie, po ostatnim meczu mówiłem, że dobrze spisał się w rozegraniu i pressingu. W ogóle się o niego nie martwiłem. Jest jednym z najlepszych strzelców ligi, bardzo w niego wierzymy i mamy nadzieję, że w końcowej fazie sezonu będzie częściej dochodził do sytuacji strzeleckich – dodał.

POZOSTAŁE WYPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA

FLAMENGO MIAŁO ZWYCIĘSTWO GODNE MISTRZA?

– To był występ godny mistrza, ponieważ Flamengo pozostaje mistrzem Brazylii aż do momentu wyłonienia nowego triumfatora w tym roku. Z pewnością było to jednak zwycięstwo drużyny, która podniosła się po katastrofie, jakiej doświadczyła, i jest zmotywowana, by pokazać swoją wartość oraz głodna kolejnych zwycięstw. Wielu zawodników było poza kadrą, ale ci, którzy zagrali, dali z siebie wszystko.

JAK PRACUJECIE NAD TYM, ABY PRZEZWYCIĘŻYĆ ODPADNIĘCIE Z LIBERTADORES?

– Pracujemy cały czas w ten sam sposób. Wiemy, że w całym sezonie mamy na koncie tylko cztery porażki, jesteśmy drużyną, którą trudno pokonać, i musimy wierzyć we własne umiejętności, zarówno indywidualne, jak i zespołowe. To właśnie zawsze powtarzam. W tamtym meczu zremisowaliśmy, a następnie przegraliśmy w rzutach karnych, ale we wszystkich spotkaniach prezentowaliśmy taką samą postawę. Seria zwycięstw zawsze będzie znacznie lepsza niż inne wyniki.

O MURAWIE SYNTETYCZNEJ

– Zawsze mówię, że wolę dobrą murawę naturalną od dobrej murawy syntetycznej. Oczywiście, jeśli murawa jest w złym stanie, wolę syntetyczną, ale sztuczna nawierzchnia ma bardzo duży wpływ na obciążenie organizmu i regenerację. Teraz Vasco będzie miało większe trudności z regeneracją przed kolejnym meczem. Obciążenie fizyczne jest znacznie większe niż w przypadku gry na naturalnej murawie.

CZAS NA REGENERACJĘ PRZED KOLEJNYMI MECZAMI

– Teraz najważniejsza jest przede wszystkim regeneracja. Oczywiście treningi są ważne, podobnie jak odpowiednie ćwiczenia ukierunkowane na konkretne cele, ale moim największym problemem jest regeneracja. Zawodnicy są zmęczeni. Na przykład Arrascaeta poprosił o zmianę, ponieważ był już wyczerpany. Właśnie nad tym pracujemy. Szczególnie teraz, podczas przerwy reprezentacyjnej, musimy zadbać o odpowiednią regenerację zawodników i przygotować ich na cztery mecze po tej przerwie. Teraz przed nami spotkanie z Grêmio. Mamy wielu nieobecnych. Nie wiem jeszcze, jak wygląda sytuacja Paquety. Plata nie zagra z powodu trzech żółtych kartek, dlatego musimy spróbować odzyskać kilku zawodników, którzy są obecnie poza grą. Alex wróci dopiero po przerwie. Im więcej rozwiązań będziemy mieli do dyspozycji, tym lepiej.

DUŻA PRZEWAGA W KLASYKACH W BRASILEIRO

– Klasyki to ważne mecze, zarówno dla nas, jak i dla kibiców. Osobiście lubię grać w takich spotkaniach. W ubiegłym roku rozegrałem wiele derbów Cruzeiro z Atlético Mineiro i nigdy nie przegrałem. W tym roku jest podobnie. Dobrze radzimy sobie w klasykach, a obie drużyny dobrze spisywały się w tych spotkaniach. Klasyk dodaje zwykłemu meczowi dodatkowych emocji.

iconautor: MentiX

icon 30.10.2026

icon02:55

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy