Leonardo Jardim: Mogliśmy prowadzić trzema lub czterema bramkami już do 35. minuty
Zasługa. Tak Leonardo Jardim określił zwycięstwo Flamengo 2:1 nad Fluminense w niedzielny wieczór na stadionie Maracanã w meczu 11. kolejki Campeonato Brasileiro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Trener stwierdził, że jego drużyna mogła zbudować większą przewagę w wyniku, biorąc pod uwagę to, co pokazała na boisku. Portugalczyk przyznał, że rywal wywierał presję w końcowych minutach, ale określił to jako naturalną sytuację meczową. Flamengo prowadziło 2:0 po golach Pedro, a Fluminense zmniejszyło straty dzięki bramce Jeffersona Savarino.
"Był moment w drugiej połowie, kiedy piłka trafiła w słupek, a potem Fluminense strzeliło gola, co było niefortunne. Byliśmy bliżej trzeciego gola niż oni zmniejszenia wyniku w tamtym momencie. Po sytuacjach, które zmarnowaliśmy, i presji, którą wywieraliśmy przez 75 minut, stracenie takiego gola sprawiło, że zespół trochę się usztywnił. Nie mogliśmy już tak mocno pressować, a przeciwnik pomyślał, że jest w swoim szczęśliwym dniu. Nasi defensywni pomocnicy byli trochę zmęczeni, użyliśmy obu w meczu na wysokości. Niestety mamy trzech defensywnych pomocników poza składem i to była moja największa obawa, żeby utrzymać tempo, ale udało się dzięki wysiłkowi wszystkich. Ale to było ogromne zwycięstwo pod względem zasług. Finał Carioca był znacznie bardziej wyrównany, dziś, gdyby szczęście w wykończeniu było po naszej stronie, moglibyśmy mieć trzy lub cztery gole do 35. minuty. Dobrze pressowaliśmy i graliśmy wysoko." - stwierdził Leonardo Jardim.
Mecz miał też kontrowersje poza boiskiem jeszcze przed rozpoczęciem gry. Spotkanie pierwotnie było zaplanowane na sobotę, ale Flamengo skonsultowało się z Fluminense w sprawie przełożenia, ponieważ delegacja dotarła późno z Cusco, miejsca pierwszego meczu w Copa Libertadores.
"Myślę, że jeden dodatkowy dzień do meczu nie powinien być problemem. Chodzi raczej o to, co ten dodatkowy dzień dał Fluminense i Flamengo. Zespoły miały więcej czasu na organizację, zawodnicy byli bardziej wypoczęci, ponieważ były trzy mecze w siedem dni i było to lepsze dla widowiska. Przy bardziej świeżych zawodnikach jest więcej widowiska i mniej kontuzji. To są bardzo pozytywne aspekty. Wynik to inna kwestia. Mogłem przegrać i powiedziałbym to samo. Nawet bez wspominania o bramkarzu, zmieniliśmy sześciu zawodników po meczu na wysokości w Cusco. Fluminense miało swój mecz dzień wcześniej, ale zagrało tym samym składem. Przewaga i wada są liniowe, dlatego się zgodzili na przełożenie o jeden dzień. Nie wiedzieliśmy, że Fluminense się zgodzi, dlatego dokonaliśmy tej rotacji w meczu w Peru z Everttonem (Araújo), Paquetą, Léo (Pereira) i Platem, a także bramkarzem." - powiedział szkoleniowiec.
Dzięki wygranej Flamengo ma na swoim koncie 20 punktów i zmniejszyło stratę do Palmeiras, które zremisowało z Corinthians i ma 26 oczek. Drużyna z Rio de Janeiro ma jeden mecz mniej z powodu gry w Recopa Sudamericana.
INNE WYPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA
PRACA NAD ODBUDOWĄ PEDRO
"Nie chcę mówić o przeszłości, tylko o teraźniejszości. Znamy Pedro i wymagaliśmy określonego zachowania, które potrafi on dostarczać i zdobywa gole. Jesteśmy z niego zadowoleni i z jego postawy. Jest kompletnym zawodnikiem w wykończeniu i w grze kombinacyjnej, dobry do gry w sposób, w jaki graliśmy dziś. Kiedy chcemy grać w przejściach, mamy Wallace Yana, Bruno Henrique... Mamy opcje zgodnie z naszymi potrzebami."
CO MOŻNA POPRAWIĆ
"Naszą intencją jest poprawianie z dnia na dzień naszego zachowania. Znamy trudność, jaką Fluminense narzuca w klasyku. Przeanalizowałem ostatnie mecze przeciwko nim i zobaczyłem, że w ostatnich dziesięciu meczach Flamengo strzeliło Fluminense w pierwszej połowie tylko dwa razy. I powiedziałem, że trzeba to zmienić, że trzeba strzelać w pierwszej połowie. Zwykle Fluminense wchodzi mocno. Zawodnicy otrzymali komunikat i dobrze go wykonali."
CZERWONE KARTKI
"Niektóre czerwone kartki to nieprzemyślane zachowania. Myślę, że nie było potrzeby, żeby Carrascal wchodził w taki sposób, ale to była chęć przejęcia piłki. Gdyby nie czerwona kartka, byłaby żółta. Martinelli zrobił podobny faul i dostał żółtą. Bardzo ważna jest kontrola emocjonalna. Kiedy prosimy o większą agresywność, emocje są na wierzchu. Wolę poprawiać, gdy wchodzą z taką agresją, niż gdybyśmy byli apatyczni i bez tej agresji."
LUCAS PAQUETÁ
"Już o nim mówiłem, kiedy przyszedłem. Może grać na wielu pozycjach, robił to w swojej karierze. Może być drugim defensywnym pomocnikiem, bardziej ofensywnym pomocnikiem… Jest zawodnikiem uniwersalnym, może grać na różnych pozycjach. Rozwija się i pomoże nam na różnych pozycjach."
EVERTTON ARAÚJO
"To chłopak, którego bardzo lubię. Kiedy przyszedłem, nie miał wielu szans, ale rozmawiałem z nim i powiedziałem, że te szanse się pojawią. Rozmawiałem z nim o tym, żeby nie tracił piłki i żeby grał do przodu. To model zawodnika, który odnosi sukces w Europie. Ma zdolności fizyczne, ma ciąg, ma dobre pojedynki. Był jednym z najbardziej regularnych zawodników w ostatnich meczach, jestem zadowolony. To chłopak, który pracuje, jest skromny i jest dobrym przykładem dla wielu młodych zawodników. Ma 22 lata i już rozegrał wiele meczów dla Flamengo. To nie tylko strona fizyczna i techniczna, ale też zdolność do pracy. Jestem zadowolony."
PALMEIRAS
"Flamengo nie gra samo, ma swoich rywali, którzy będą próbowali nam przeszkodzić. Każdy mecz to finał. Teraz będziemy myśleć o Libertadores, a potem spojrzymy na ligę. Musimy robić swoją pracę, jak dziś, zdobywać kolejne trzy punkty i dalej wspinać się w tabeli. Zrobimy swoje i zobaczymy, co wydarzy się u innych."
WEJŚCIE DE LA CRUZA
"Próbowałem ustawić De la Cruza w trójce w środku, ponieważ nasi defensywni pomocnicy byli przeciążeni. Paquetá nie wychodził już do pressingu, Evertton był zmęczony. Próbowałem zagęścić środek. Potem wprowadziłem Bruno Henrique, żeby grał bardziej z przodu, w głębię. Mieliśmy dwie sytuacje, z Platem i Bruno Henrique, gdybyśmy strzelili gola, byłoby już 4:0. Nie zamknęliśmy meczu i cierpieliśmy. Szczerze mówiąc, gdyby Fluminense wyrównało, byłaby to bardzo duża niesprawiedliwość. Myślę, że futbol nie jest aż tak niesprawiedliwy i zawsze faworyzuje lepszych."
BŁĄD ALEXA SANDRO PRZY GOLU FLUMINENSE
"Widzę to jako szczęście dla trenera: mieć zawodnika takiego jak Alex z doświadczeniem i nieco młodszego zawodnika z jakością Ayrtona, który był już w reprezentacji Brazylii, nie mówimy o byle jakim zawodniku. W rozmowach, które miałem z Ayrtonem, powiedziałem mu to. To właśnie tego Ayrtona Lucasa musimy odzyskać, ponieważ potrzebuję dwóch konkurencyjnych zawodników, którzy dadzą nam rozwiązania, bo wiemy, że niektórzy nasi zawodnicy grający trzy mecze z rzędu, zwłaszcza ci w pewnym wieku, mogą stanowić ryzyko kontuzji. Ayrton nie grał wcześniej, ponieważ miał problem z przywodzicielem, musiał się z tym uporać i musieliśmy grać więcej z Alexem, który miał mialgię. Zdarzyła się sytuacja z Erickiem, musiałem częściej wystawiać Jorginho i on też doznał naciągnięcia mięśnia. Dlatego musimy zarządzać tym obciążeniem."