Leonardo Jardim chwali Flamengo po zwycięstwie i komentuje zmiany w wyjściowym składzie

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo pewnie wygrało 4:1 z Independiente Medellín w nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã i utrzymuje 100% skuteczności w fazie grupowej Copa Libertadores. Trener Leonardo Jardim pochwalił występ Rubro-Negro, którzy odnieśli wysokie zwycięstwo mimo wystawienia nieco zmienionego składu. Mimo to szkoleniowiec podkreślił, że użył "najsilniejszego zestawienia" i unikał rozróżniania na rezerwowych i podstawowych zawodników.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Już kilka razy mówiliśmy o tym, że mamy kadrę z wieloma rozwiązaniami. Dlatego nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem. Wyszliśmy najmocniejszym składem. Najmocniejszy skład to jedenastu zawodników, którzy wychodzą na boisko i pokazują jakość, by realizować cele klubu. Osiągnęliśmy wynik 4:1 zasłużenie. Dziś mamy mecz, w niedzielę kolejny, w środę następny i praktycznie niemożliwe jest, by ci sami piłkarze rozegrali trzy spotkania. Trener musi sprawić, by wierzyli, że są w stanie pełnić wszystkie role. Mamy kilka różnych zestawień, ale odpowiedź na boisku jest pozytywna." - powiedział Leonardo Jardim.

Leonardo Jardim wykorzystał również okazję, by podkreślić znaczenie doświadczonych zawodników, takich jak Giorgian de Arrascaeta, Bruno Henrique i Pedro, dla obecnej formy Flamengo. Cała trójka zdobyła bramki w wysokim zwycięstwie nad Independiente Medellín. Lucas Paquetá, który ustalił wynik meczu, także został wspomniany przez trenera.

"Wszyscy ci zawodnicy mają swoją historię w klubie, szczególnie Bruno, Arrasca i Pedro. Paquetá dołączył dopiero w tym roku, choć wcześniej już tu był. To piłkarze bardzo utożsamiający się z wartościami klubu, znają wagę tej koszulki i wiedzą, że niezależnie od przeciwnika musimy grać odpowiedzialnie. Wykorzystuję też tych bardziej doświadczonych, by pokazywali na boisku wszystkim innym, że niezależnie od tego, czy są na początku drogi, muszą brać odpowiedzialność za noszenie tej koszulki Flamengo i narzucać nasz styl gry oraz nasze idee. Myślę, że bardzo dobrze weszliśmy w mecz. Niestety, po stracie piłki w niebezpiecznej strefie straciliśmy gola na remis. Rywal oddał tylko jeden strzał na bramkę, co pokazuje naszą dominację w meczu. To było dobre zwycięstwo. Teraz dobrze się zregenerujemy, by w niedzielę rozegrać kolejne spotkanie przeciwko Bahii, która jest dobrą drużyną. Oni mają tę przewagę albo nie, że w tym roku grają tylko w jednych rozgrywkach. Mają tydzień odpoczynku przed meczem z nami, więc będą świeżsi. My też musimy być świezi, żeby być konkurencyjni i walczyć o kolejne zwycięstwo." - powiedział.

Po zwycięstwie Flamengo utrzymuje się na prowadzeniu w grupie A Copa Libertadores z sześcioma punktami. Na drugim miejscu znajduje się Estudiantes z czterema punktami. Independiente Medellín, jeden punkt, i Cusco, zero punktów, zamykają tabelę.

Rubro-Negro wrócą na boisko w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy zmierzą się z Bahią, również na stadionie Maracanã, w ramach 12. kolejki Campeonato Brasileiro. Leonardo Jardim został zapytany o priorytety na 2026 rok, ale nie chciał ich różnicować.

"Kiedy tu przyszedłem, cztery dni przed finałem Carioca, priorytetem było wygranie tych rozgrywek i zdobycie trzeciego tytułu z rzędu. Teraz mamy trzy rozgrywki i dla kogoś, kto gra we Flamengo, wszystkie są priorytetowe. Priorytetem jest awans do kolejnej fazy Libertadores, dobre wyniki w Brasileiro i utrzymywanie się blisko lidera, a także awans w Copa do Brasil. Może nie wszystko się uda, ale to są nasze cele, bo pracujemy we Flamengo i mamy kadrę, która pozwala rotować składem i utrzymywać intensywność. Dlatego wszystkie rozgrywki są dla nas priorytetem." - stwierdził Portugalczyk.

INNE WYPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA

BŁĄD CARRASCALA

"Carrascal jest jeszcze młody. To zawodnik o wielkim talencie. Na pewno w tym momencie nie przeżywa swojego najlepszego okresu z powodu wykluczeń i tego, że nie wszystko układa się dobrze, ale nie odbiera mu to jakości, którą posiada. Moim zadaniem jako trenera jest motywować go i wspierać w taki sposób, abym potrafił wydobyć cały jego talent, korygując w momentach, w których trzeba, ale jednocześnie zachęcając. W piłce nożnej tak to działa. Są zawodnicy, którzy mają lepsze momenty, inni przechodzą spadki formy, ale to jest kwestia zespołowa. Jeśli chodzi o pracę i zaangażowanie, nie mogę narzekać, daje z siebie wszystko. Po prostu niektóre rzeczy teraz nie funkcjonują dobrze. Moje doświadczenie mówi, że tego typu zawodnik przejdzie przez ten okres. Wszystko się ułoży, ponieważ pracuje bardzo ciężko i profesjonalnie"

JAK WYGLĄDAŁO PRZYGOTOWANIE MENTALNE, ABY UTRZYMAĆ KONCENTRACJĘ ZESPOŁU NA MECZU?

"Przygotowanie do tego meczu opierało się na dwóch rzeczach: znaczeniu wyniku oraz odpowiednim nastawieniu. Powiedziałem zawodnikom, że pozytywny rezultat da nam przewagę pięciu lub sześciu punktów nad pozostałymi rywalami i stworzy wyraźną lukę w stosunku do dwóch pozostałych zespołów. Wynik inny niż zwycięstwo mógłby zepchnąć nas na trzecie miejsce, czego nie chcieliśmy. Jeśli chodzi o zachowanie, mówiłem o szacunku, jaki musimy mieć wobec wszystkich przeciwników. Wspomniałem też o drugiej kolejce tych rozgrywek w tym roku oraz o klubach, które grały wczoraj i nie zdołały pokonać drużyn południowoamerykańskich. Mówiłem o tym wszystkim, aby motywacja, koncentracja i nastawienie były na wysokim poziomie. Tak właśnie się stało, weszliśmy mocno w mecz. Próbowaliśmy narzucić naszą grę i wywieraliśmy presję na przeciwniku. Szkoda, że w pierwszych 15-20 minutach nie zdobyliśmy kolejnej bramki, bo mieliśmy kilka sytuacji. Ostatecznie jednak, po 90 minutach, był to mecz zdecydowanie wygrany. Najlepszym okresem było pierwsze 20 minut, do momentu gola wyrównującego. Druga połowa była już bardziej wyrównana."

JAK OCENIASZ OBECNĄ FORMĘ PAQUETY?

"Piłka nożna to gra, w której w kadrze ważne jest posiadanie wszechstronnych zawodników. Mamy Paquetę, który jest właśnie takim graczem. Mamy też Bruno, który może grać na skrzydle, w środku oraz jako drugi napastnik, i jest bardzo ważny ze względu na swoją wszechstronność. Tacy piłkarze pozwalają trenerowi dokonywać zmian z większą jakością. Na pewno mamy wielu pomocników defensywnych, ale sezon jest długi i wierzę, że wszyscy będą mieli swoje szanse. Zobaczymy w przyszłości, jaka będzie dyspozycja zawodników, ale cieszę się, że mam różne rozwiązania oraz dwóch lub trzech bardziej wszechstronnych piłkarzy, którzy mogą grać zarówno na skrzydle, jak i w środku. Plata również należy do tej grupy, może grać na prawej i lewej stronie oraz za napastnikiem. Tego typu zawodnicy są bardzo ważni, ponieważ dają trenerowi i drużynie więcej możliwości."

OCZEKIWANIA WOBEC POWROTU SAÚLA

"Saúl i Cebolinha wrócili po przerwie, ale potrzebują jeszcze kilku treningów, by być w pełni gotowi do gry. Saúl jest ważnym zawodnikiem, a Cebolinha wraca po urazie żeber, dlatego nie chcieliśmy ryzykować jego zdrowia. Wszyscy będą stopniowo wprowadzani i wkrótce staną się realnymi opcjami dla zespołu."

KRYTERIA RYWALIZACJI O MIEJSCE W ŚRODKU POLA

"Decyduje wyłącznie forma sportowa i aktualna dyspozycja, bo piłka nożna jest dynamiczna i nikt nie ma miejsca w składzie z góry. Po powrocie EricKa i Jorginho oraz przy lepszej formie Saúla będziemy mieli więcej opcji i lepiej zarządzimy środkiem pola. Kluczowe jest to, by zawsze grał ten, kto prezentuje najwyższy poziom."

JAK WYOBRAŻASZ SOBIE DRUŻYNĘ Z PEDRO NA BOISKU?

"Pedro jest naszym podstawowym napastnikiem, ale w zależności od meczu stosujemy różne profile ataku. Bruno daje więcej ruchu i agresji, a Pedro lepiej utrzymuje piłkę i kontroluje tempo gry. Ważne jest odpowiednie dopasowanie zawodników, bo to pozwala nam lepiej wykorzystywać ich mocne strony."

JAKIEGO POZIOMU DRUŻYNA OSIĄGNĘŁA POD WODZĄ JARDIMA?

"Aby dojść do najwyższego poziomu w futbolu, trzeba konsekwentnie realizować swoje koncepcje i stale się rozwijać, bo perfekcja nie istnieje. Zawodnicy dobrze przyjmują moje idee i starają się wdrażać je w treningach oraz meczach. Ta drużyna ma swoją historię, ale cały czas dodajemy do niej nowe elementy i budujemy własną tożsamość."

WYSTĘP EVERTTONA ARAÚJO

"Znacie Everttona lepiej niż ja, w przeszłości rozegrał już kilka meczów. W tym roku dostaje ciągłość gry w niektórych spotkaniach. To młody talent, zawodnik z naszego sektora młodzieżowego. Ważne jest dla Flamengo, aby zawodnicy z sektora grali w pierwszej drużynie. Jest przykładem dla innych, którzy idą za nim. Jestem zadowolony, poprawia się. Oczywiście zawsze są rzeczy do poprawy, ale pokazuje zaangażowanie i jakość."

JAK UNIKAĆ INDYWIDUALNYCH BŁĘDÓW W OBRONIE?

"Mamy pewną ideę i zachowanie, ale oczywiście bramki mogą padać przez błędy zarówno nasze, jak i przeciwnika. Są strefy, w których nie możemy tracić piłki, jak dziś. Zdarza się jedna czy druga sytuacja, ale krok po kroku zawodnicy rozumieją wytyczne. Dziś zmieniłem 75% obrony, ale mimo to wszyscy byli zaangażowani i skoncentrowani, szczególnie przy pierwszych piłkach przeciwnika. Wygrywaliśmy te pojedynki i dobrze sobie z tym radziliśmy."

PRZYSWAJANIE STYLU PRZEZ ZESPÓŁ

"Strategia, którą bronimy we Flamengo, została przyjęta przez zawodników i próbują ją stosować w treningach i meczach. Pracuję ze wszystkimi i mówię, że każdy musi odpowiedzieć na odpowiednim poziomie. Nie może być wymówki, że ktoś gra mniej. Jeśli ktoś pracuje dobrze i z zaangażowaniem, musi wykorzystać swoją szansę w meczu. Zespół trenuje dobrze i tego właśnie chcę, żeby w każdym meczu byli świeży zawodnicy i wysoka intensywność. Przy dwóch meczach w tygodniu nikt nie jest w stanie grać wszystkiego. Nie można też trzymać zawodnika miesiąc bez gry i potem od niego wymagać. Dlatego potrzebne jest zarządzanie składem, jedni grają więcej, inni mniej, ale wszyscy muszą być gotowi. Nie możemy zależeć od jednostek, tylko od całego Flamengo."

CO NAJBARDZIEJ POKAZUJE TO, CO CHCESZ BUDOWAĆ?

"Osiągnęliśmy szacunek wobec przeciwników, ale musimy też mieć szacunek do samych siebie. To znaczy nie myśleć o tym, czego nie kontrolujemy, czyli przeciwniku, tylko o tym, co kontrolujemy, naszej grze i postawie. W klasyku zaczęliśmy bardzo mocno, a dziś, przeciwko mniej cenionemu rywalowi, zachowaliśmy to samo podejście. Dla mnie ważne jest, żeby zespół miał tożsamość i grał swoje niezależnie od przeciwnika. Niezależnie czy gramy z Realem Madryt czy Medellín, liczy się to, co kontrolujemy, nasze działania, nastawienie i zaangażowanie."

CZY JESTEŚ JUŻ PRZYZWYCZAJONY DO KONTEKSTU AMERYKI POŁUDNIOWEJ?

"To mój drugi mecz w Libertadores, w zeszłym roku grałem w Sudamericana. Mam doświadczenie z Azji i Europy, Liga Mistrzów, Azjatycka Liga Mistrzów, Liga Europy... te rozgrywki są podobne. Różnice są kulturowe i stylu gry. W Ameryce Południowej sędziowie są inni. Dziś sędzia pozwalał grać i nie gwizdał przy każdym kontakcie. Uprzedziłem zawodników, że nie będzie przerywał gry przy każdym faulu. Musimy się do tego dostosować. Czasem trybuny są bardzo blisko boiska, jak w Argentynie. To pokazuje, że są duże różnice i trzeba uważać na pewne rzeczy. Dziś był mecz bardziej fizyczny, ale będą też inne, mniej fizyczne."

iconautor: MentiX

icon 17.04.2026

icon05:03

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy