Leonardo Jardim osiąga dziesięć meczów we Flamengo, prezentując pomysły zarówno zbliżone, jak i odmienne od Filipe Luísa

Rozmiar tekstu: A A A

Leonardo Jardim poprowadzi Flamengo po raz dziesiąty w meczu przeciwko Independiente Medellín, ale już zostawił wyraźne ślady swojej pracy. Portugalczyk, który zastąpił Filipe Luísa, wykazał zarówno podobieństwa, jak i różnice względem poprzednika w podejściu do zespołu oraz przede wszystkim w hierarchii drużyny.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Od przyjścia nowego trenera zawodnicy tacy jak Pedro i Samuel Lino poprawili swoją formę i odzyskali rolę kluczowych graczy w Rubro-Negro. Za czasów Filipe Luísa obaj częściej dzielili minuty z innymi piłkarzami. Teraz ustabilizowali się w wyjściowym składzie, co wynika także ze zmian taktycznych: skrzydłowy jest mniej przywiązany do lewej strony, a napastnik stał się filarem funkcjonowania ataku.

Jedną z niewiadomych w pracy Leonardo Jardima jest natomiast wykorzystanie Lucasa Paquety. Zawodnik był już używany jako ofensywny pomocnik, prawy pomocnik, a w niedzielę przeciwko Fluminense po raz pierwszy wystąpił jako defensywny pomocnik. Filipe Luís częściej ustawiał go bliżej skrzydła.

Na koniec są sytuacje, w których mimo początkowych różnic w podejściu portugalski trener zbliża się do rozwiązań swojego poprzednika. Po przyjściu Leonardo Jardima wzmocniła się pozycja Luiza Araújo w składzie Flamengo. Portugalczyk, który chciał sprowadzić skrzydłowego, gdy prowadził Cruzeiro, poprosił zarząd Rubro-Negro, aby nie sprzedawać dwudziestodziewięciolatka.

Jednak po nieco ponad miesiącu pracy skrzydłowy nie otrzymuje już tylu szans. Zamiast niego Gonzalo Plata, który wcześniej został nawet pominięty w kadrze meczowej przez Leonardo Jardima z powodów pozaboiskowych, odzyskał status podstawowego zawodnika, jaki miał za czasów Filipe Luísa.

Flamengo wróci do gry w nocy z czwartku na piątek, kiedy zmierzy się z Independiente Medellín na stadionie Maracanã w meczu drugiej kolejki grupy A Copa Libertadores.

iconautor: Anusz

icon 15.04.2026

icon13:02

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy