Leonardo Jardim proponuje "małżeństwo" jako sposób na idealny skład
Leonardo Jardim proponuje, by być swatką we Flamengo. I nawet odwołał się do terminu, którego nauczył się, gdy trenował Monaco.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Zawsze staram się, jak mówią Francuzi, o małżeństwo między zawodnikami." - powiedział trener po wysokim zwycięstwie nad Independiente Medellín.
Ta metafora jest jego sposobem myślenia o budowie zespołu. Wydajność drużyny uzasadnia jego "miłość" do tego, co udało mu się stworzyć w ciągu półtora miesiąca pracy.
"Małżeństwo" polega na podziale zadań między zawodników, aby stworzyć spójny mechanizm. Nawet jeśli oznacza to zmiany w składzie, jak miało to miejsce w meczach z Fluminense i Independiente Medellín.
"Połączyliśmy przeciwko Fluminense Pedro z Lino i Platą. Gdy Pedro schodził do środka, oni wchodzili w głębię. Gdy mamy Bruno Henrique z przodu, skrzydłowi mogą pomagać w strefie wewnętrznej i nie muszą atakować przestrzeni, bo robi to sam Bruno." - wyjaśnił trener.
Dlatego też w jednym meczu Jorge Carrascal dostaje minuty, jeśli nie zostaje wyrzucony, a w innym zmiana dotyczy Luiz Araújo.
"Jeśli zawodnik cofa się po piłkę, inny daje głębię. Jeśli jeden daje równowagę, drugi atakuje przestrzeń. Zawsze chodzi o wykorzystanie tej relacji między piłkarzami." - dodał Leonardo Jardim.
Rotacja i ruch w ataku stały się ważnymi elementami stylu gry zespołu.
Defensywnie również. Wczoraj zmienił trzech z czterech obrońców. Zespół zagrał dobrze i stracił gola tylko dlatego, że Jorge Carrascal stracił piłkę w "strefie zakazanej".
Nieprzypadkowo Leonardo Jardim uznał ten skład za "pełną siłę", mimo zmian. Czyli chodzi o wystawienie najlepszego "dopasowania" na konkretny mecz.
Zespół dojrzewa do jego pomysłów. Jak powiedział Danilo, drużyna zyskuje pewność siebie i luz w grze, a jedność grupy pomaga utrzymać pozytywną serię i budować formę na cały sezon.
Ważnym elementem jest też wszechstronność zawodników. Bruno Henrique może grać na trzy sposoby w ataku: jako centralny napastnik, drugi napastnik lub skrzydłowy.
Lucas Paquetá błyszczał jako drugi pomocnik, ale może być zarówno "dziesiątką", jak i skrzydłowym po prawej stronie. I to właśnie z takich "klocków" trener buduje stabilny zespół.
"Ci zawodnicy pozwalają trenerowi wprowadzać zmiany z większą jakością." - podsumował.
Obecnie kilku ważnych piłkarzy jest kontuzjowanych, w tym Jorginho i Pulgar. O tym, kto gra, decyduje "forma", według Leonardo Jardim.
Mimo dobrych wyników i solidnej gry Flamengo trener nie zamierza spuszczać z tonu.
"Nie wierzę w pełnię. Zawsze jest przestrzeń do poprawy w życiu i w piłce". - podsumował.
Przekaz jest jasny przed niedzielnym meczem z Bahią w Brasileirão.