Leonardo Jardim przyznaje, że krytykował zawodników Flamengo w przerwie

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo odniosło trzecie kolejne zwycięstwo pod wodzą Leonardo Jardima, wygrywając 3:0 z Remo w nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã w ramach 6. kolejki Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro mieli trudności z atakowaniem rywala w pierwszej połowie, ale poprawili się po przerwie po rozmowie z trenerem w szatni.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"W pierwszej połowie mieliśmy to jałowe posiadanie piłki, długo nią operowaliśmy, ale nie byliśmy agresywni, by wejść w blok defensywny przeciwnika. To powodowało wiele strat i kilka kontrataków. W przerwie rozmawiałem z zawodnikami o tym, że musimy być skuteczniejsi, grając między liniami, zamiast tylko przerzucać piłkę z jednej strony na drugą. I właśnie to zrobili, pogratulowałem im, tylko inteligentni zawodnicy potrafią wejść na drugą połowę i w 15 minut rozstrzygnąć mecz. Pressowaliśmy wysoko, z liniami blisko siebie, wygrywaliśmy pierwsze i drugie piłki i tworzyliśmy sytuacje. Po wyniku 3:0 rotowałem kilkoma zawodnikami ze względów strategicznych, bo mamy kolejny mecz za trzy dni, i utrzymywaliśmy większe posiadanie, aby kontrolować przebieg spotkania." - przeanalizował Leonardo Jardim.

Najlepszym zawodnikiem Flamengo był Samuel Lino. Skrzydłowy notował dobre podania, stwarzał zagrożenie i zdobył gola na początku drugiej połowy, co zmieniło dynamikę meczu. Brał też udział przy trzeciej bramce, podając do Pedro, który zgrał piłkę w polu karnym do Luiz Araújo, ustalając wynik meczu. Szkoleniowiec skomentował nową rolę taktyczną skrzydłowych Flamengo, którzy grają bardziej do środka:

"Mamy na uwadze nie tylko Lino, ale wszystkich skrzydłowych. Dziś był to Araújo. Wszedł Cebolinha. Grali już Paquetá, Plata, Carrascal. Mieliśmy problem z obsadzaniem pola karnego. Im więcej zawodników w polu karnym, tym większa szansa, że piłka spadnie pod nasze nogi. Jeśli założymy, że tylko napastnik wchodzi w pole karne, to Flamengo, które dużo kreuje, będzie miało jednego zawodnika przeciwko czterem rywalom. Staramy się, aby zawodnicy wypełniali pole karne. Lino zaczyna to rozumieć. Araújo już grał w środku. Piłka po odbiciu spadła pod jego nogi, bo był w polu karnym, gdyby stał przy linii, nie strzeliłby gola. To bardziej kolektywna idea, nie tylko dla Lino." - dodał Portugalczyk.

Dzięki temu wynikowi Flamengo ma 13 punktów i zajmuje czwarte miejsce w Brasileirão. Rubro-Negro mają jeden mecz zaległy przeciwko Mirassol. W nocy z niedzieli na poniedziałek podopieczni trenera Leonardo Jardima zmierzą się z Corinthians na stadionie Neo Química Arena w ramach 8. kolejki Campeonato Brasileiro.

Flamengo ma dwie potwierdzone nieobecności na najbliższy mecz Campeonato Brasileiro przeciwko Corinthians. Léo Pereira i Erick Pulgar otrzymali trzecie żółte kartki w wygranym 3:0 spotkaniu z Remo i z powodu zawieszenia nie będą do dyspozycji trenera Leonardo Jardima.

Podczas gdy Flamengo rozgrywało mecz w Brasileirão, Południowoamerykańska Konfederacja Piłki Nożnej (CONMEBOL) przeprowadziła w Luque losowanie grup Copa Libertadores 2026. Flamengo znalazło się w Grupie A z Estudiantes, Cusco i Independiente Medellín, drużynami, których, jak przyznał Leonardo Jardim, nie zna.

"Niezależnie od zespołów w naszej grupie, musimy podnieść poziom naszego. Jeśli zapytają mnie, czy znam te drużyny, powiem, że nie. Nie mam dużej wiedzy, by o nich mówić. W tym momencie mogę mówić tylko o naszej odpowiedzialności za rozwój. Będziemy mieli czas, aby pracować z zawodnikami, którzy nie jadą na reprezentacje. Pod względem strategicznym, nawet przy krótkim czasie, mieliśmy świetne dni treningowe, a zawodnicy prezentują znakomitą postawę. Udaje nam się maksymalnie wykorzystać małą ilość czasu dużą pracą. To odpowiedzialność. Reprezentowanie Flamengo, z obowiązkiem gry o zwycięstwo, mnie motywuje. W Europie już rozgrywane są mecze Ligi Mistrzów, podobnie w Azji, a to będzie moja Liga Mistrzów. To doświadczenie, którym chcę się cieszyć i pokazać najlepszą wersję siebie we Flamengo." - dodał.

ZOBACZ INNE WYPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA

CORINTHIANS

"Następny mecz będzie nieco inny niż ten, Corinthians też zagra. Mamy duży szacunek dla Corinthians jako klubu. Flamengo, gdziekolwiek gra, musi mieć w swoim DNA ducha zwycięzcy. Zaczniemy pracę jutro, aby ustawić konkurencyjny zespół, niezależnie od tego, czy będą to 11 zawodników wyjściowych, czy ci, którzy weszli z ławki. Dziś ci, którzy weszli, wnieśli swój wkład do zespołu. Postaramy się dobrze przygotować do następnego meczu."

ZAWIESZENI I WYBÓR PODSTAWOWYCH ZAWODNIKÓW

"Szczerze, moją decyzją było rozpoczęcie meczu zawodnikami, których uznałem za najbardziej odpowiednich, by wygrać to spotkanie. Co do następnego meczu, zaczniemy nad tym myśleć, a oni są poza grą (Pulgar i Léo Pereira). W zespole takim jak Flamengo wszyscy, którzy wchodzą na boisko, muszą pokazać, dlaczego są w klubie. Jeśli się nie mylę, w finale Libertadores był jeden lub dwóch zawodników mniej używanych, a jeden nawet zdobył decydującego gola. Nie możemy myśleć, że mamy 11 zawodników do ważnych meczów, a innych do mniej istotnych. Flamengo przystępuje do każdego meczu z celem zwycięstwa i dobrej gry. Niestety, oni nie zagrają. Ale mamy Danilo, mamy Vitão, mamy Paquetá, mamy Nico (De la Cruz), mamy Everttona... Mamy zawodników, którzy chcą szansy. Jako trener się tym nie martwię. Nie mogę powiedzieć, że mamy jeden z najlepszych składów w Ameryce Łacińskiej, a potem narzekać na takie rzeczy.

POZYCJONOWANIE SKRZYDŁOWYCH

"Oczywiście, w tym momencie istnieje wiele funkcji: Plata, Carrascal, Araújo, Paquetá też. Mamy Lino, Cebolinhę. Lubię, gdy grają bardziej do środka w niektórych sytuacjach, czasami za plecami linii przeciwnika. A defensywnie, aby równoważyli zespół, to fundamentalne. Często, około 75. minuty, dokonuję zmian, gdy są zmęczeni. Musimy atakować i bronić. Gra bardziej do środka to coś, nad czym musimy pracować stopniowo. W niedawnej przeszłości byli bardziej szeroko, grali przy linii, w pojedynkach jeden na jeden, czasem boczni obrońcy grali bardziej do środka. W tym momencie chcę większej gry do środka ze względu na początkowe założenie, aby mieć więcej zawodników w polu karnym. Bliżej środka są bliżej pola karnego w momentach decydujących."

DE LA CRUZ

"De la Cruz to zawodnik, którego wszyscy znają z jakości. Czasami mamy pewne obawy, jak w meczu przeciwko Botafogo. Strategia nie polegała na zmianie. Jorginho spisuje się dobrze. To zawodnik, którego znam, zawodnik międzynarodowy. To zawodnik, który kiedy zagra, wierzę, że pokaże swoją jakość, tak jak dziś Araújo."

OBRONA I POWOŁANIA

"To inteligentni zawodnicy, zdolni. Potrafią zrozumieć, kiedy dajemy informacje zwrotne dotyczące organizacji. Tak się stało. Pracowaliśmy nad konkretnymi sytuacjami organizacyjnymi, dobrze to zrozumieli, dlatego uważam, że jesteśmy bardziej zwarte. W pierwszej połowie nie podobały mi się niektóre wyjścia przy kontratakach i udało nam się to poprawić. Léo Pereira został powołany po raz pierwszy, cieszę się z tego, bo dobrze spisuje się we Flamengo. Pozostali dwaj to zawodnicy historyczni, z dużym doświadczeniem międzynarodowym, zarówno w reprezentacji, jak i w klubach. Na pewno w takich rozgrywkach (Copa) trener chce mieć po swojej stronie zawodników z doświadczeniem międzynarodowym."

FLAMENGO A WYSOKOŚĆ NAD POZIOMEM MORZA W LIBERTADORES

"Moje odczucie w tym meczu dotyczyło szybkości piłki. Często te drużyny grają dużo bardziej bezpośrednio i w pojedynkach. Musimy kłaść piłkę na ziemi i próbować grać z naszym DNA. W fazie defensywnej potrzebujemy uwagi. Sytuacje, które mogą stworzyć, jak strzały spoza pola karnego czy stałe fragmenty, wymagają większej uwagi ze względu na szybkość piłki."

ARRASCAETA

"Sezon Arrascaety w zeszłym roku był znakomity. Nie wiem, czy łatwo będzie powtórzyć te liczby. Ale zauważyłem, że Arrascaeta rozwija się wraz z zespołem w ciągu roku, wierzę, że tak będzie dalej. To ważny zawodnik. W meczu z Botafogo powiedziałem mu: "Nie grasz, bo chcę cię oszczędzić. Nie możesz grać 80 minut w sezonie, zawodników takich jak ty nie mamy wszędzie". To wyjątkowy zawodnik, na którego bardzo liczymy i którego chcemy chronić, aby mógł mieć kolejny ważny sezon we Flamengo."

RYNEK PORTUGALSKICH TRENERÓW W BRAZYLII

"Nie mogę mówić za innych trenerów. Miałem swoje decyzje życiowe. Spędziłem większość czasu w Europie: Portugalia, Grecja, Francja. Potem zdecydowałem się przenieść na rynek arabski, gdzie byłem w trzech krajach. Następnie wróciłem do Brazylii. To były moje decyzje zawodowe, nie wiem, co dzieje się z innymi trenerami. We wszystkich tych krajach starałem się pracować w ambitnych zespołach, które znajdują się w czołówce. Co do innych Portugalczyków, dziś są obecni na całym świecie. Dzięki szkoleniu i temu, co nastąpiło po latach 90., wcześniej nie było tak. Kiedy zaczynałem karierę, poznałem wielu brazylijskich trenerów w Portugalii."

iconautor: MentiX

icon 20.03.2026

icon02:03

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy