Lille wysyła lekarza do Brazylii, aby ocenił Thiago Maię

Rozmiar tekstu: A A A

Obecnie Flamengo ma czterech zawodników pod opieką sztabu medycznego: Rodrigo Caio, Mauricio Islę, Pedro i Thiago Maię. Ten ostatni jest tym, który ma najbardziej skomplikowaną sytuację. Volante wróci do gry dopiero w 2021 roku, ale aby sprawdzić stan zdrowia zawodnika, Lille, które jest macierzystym klubem 23-latka zdecydowało się wysłać do Brazylii swojego lekarza.

Thiago Maia doznał poważnej kontuzji więzadła lewego kolana w spotkaniu z Atlético Goianiense w dniu 14 października w meczu o Campeonato Brasileiro. Początkowo operacja piłkarza była zaplanowana na ostatnią sobotę, ale francuski klub poprosił o jej przełożenie, ponieważ chce dokładnie ocenić sytuację. Lille chciało nawet, aby volante przyjechał do Francji, jednak agenci piłkarza zdołali przekonać do pozostania w Brazylii. Dlatego lekarz francuskiego klubu powinien w niedzielę dotrzeć do Rio de Janeiro, aby przeanalizować sytuację, a następnie dostosować kolejne kroki wraz z Flamengo.

Thiago Maia użył mediów społecznościowych, aby uspokoić fanów Flamengo. W czwartek, volante opowiedział szczegóły, jak mija ten okres.

"Nic mi nie jest, kolano nie jest spuchnięte, nie boli. Jeszcze nie byłem operowany, ale będę (myślę), jeśli Bóg pozwoli."- powiedział zawodnik.

Thiago Maia dołączył do Mengão w styczniu 2020 roku, gdy trenerem był Jorge Jesus, ale zawodnik nie miał wielu okazji do gry w wyjściowej jedenastce i w większości meczów wchodził z ławki rezerwowych. Jednak pod dowództwem Domèneca Torrenta, volante udało się zaprezentować dobry futbol, pokazać swój potencjał i tym samym zająć miejsce w wyjściowym składzie. Thiago Maia wystąpił w 29 spotkaniach i ostatnio był jednym z wyróżniających się piłkarzy. W klubie z Gávea zdobył trzy tytuły: Supercopa do Brasil, Recopa Sudamericana i Campeoanto Carioca.

iconautor: MentiX

icon 27.11.2020

icon21:40

iconźródło: colunadoflamengo.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy