Lucas Paquetá o rotacji między ławką rezerwowych a podstawowym składem

Rozmiar tekstu: A A A

Po golach Jorge Carrascala i Lucasa Paquety, Flamengo wygrało 2:0 z Mirassol, dzięki czemu zbliżyło się na jeden punkt do Palmeiras, które jest liderem Campeonato Brasileiro. Po spotkaniu pomocnik, który jest najdroższym transferem w historii Rubro-Negro, podsumował pełne 90 minut na boisku po powrocie do zdrowia, odniósł się do rotacji między ławką rezerwowych a podstawowym składem oraz podkreślił znaczenie wskazówek otrzymywanych od Jorginho.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Jorginho odgrywa bowiem rolę prawdziwego lidera na boisku. To nie pierwszy raz, gdy doświadczony zawodnik udziela kolegom wskazówek na kilka minut przed zdobyciem przez Flamengo bramki. Lucas Paquetá po końcowym gwizdku podkreślił znaczenie jego boiskowego przywództwa.

– Myślę, że to była normalna sytuacja boiskowa. Chodziło o rozegranie piłki, zejście nieco niżej, żeby uczestniczyć w grze i pomóc pomocnikom, ale chwilę później udało mi się strzelić gola. Takie rzeczy często zdarzają się podczas meczu. Jorginho jest liderem, cały czas przekazuje nam informacje, które robią różnicę na boisku – powiedział Lucas Paquetá.

ROTACJA MIĘDZY PODSTAWOWYM SKŁADEM A ŁAWKĄ

Po wyleczeniu kontuzji, której doznał na mistrzostwach świata, Lucas Paquetá wciąż próbuje wrócić do optymalnego rytmu. Od momentu powrotu na boisko pomocnik na zmianę rozpoczyna mecze w podstawowym składzie i na ławce rezerwowych. Zawodnik w pełni rozumie jednak wewnętrzną rywalizację. Zdaje sobie również sprawę, że Flamengo dysponuje bardzo mocną kadrą, i zapewnia, że jest w pełni skoncentrowany na odzyskaniu najlepszej dyspozycji fizycznej.

– Myślę, że to normalne przy takiej kadrze, jaką mamy. Wracam po kontuzji, więc rozegranie dziś 90 minut było dla mnie bardzo ważne, żeby poczuć się w pełni dobrze pod względem fizycznym. Do tego strzeliłem gola i wygraliśmy mecz. Mamy bardzo mocny zespół, a ja zawsze jestem do dyspozycji, żeby dać z siebie wszystko i pomóc Flamengo – przyznał.

FLAMENGO ZBLIŻA SIĘ DO PALMEIRAS

Po zwycięstwie 2:0 nad Mirassol Flamengo zmniejszyło stratę do Palmeiras w tabeli Campeonato Brasileiro do zaledwie jednego punktu. Rubro-Negro mają obecnie 51 punktów, podczas gdy ich rywal z São Paulo zgromadził 52 punkty. W obliczu zaciętej walki o pierwsze miejsce Lucas Paquetá cieszył się z obecnej sytuacji zespołu i podkreślił pewność siebie grupy przed decydującą fazą rozgrywek.

– Jesteśmy pewni siebie. Długo czekaliśmy na ten moment. Mieliśmy możliwość wejścia w tę część sezonu z jednym punktem straty w Brasileirão i awansem do ćwierćfinału Libertadores, co było jednym z naszych celów. Teraz musimy dać z siebie wszystko, aby wygrać najbliższą serię meczów i awansować w rozgrywkach, które są jeszcze przed nami – powiedział.

POWRÓT PLATY

Tematem rozmowy był również powrót Gonzalo Platy do Rubro-Negro. Ekwadorczyk został sprzedany do Dynama Moskwa, jednak nie przeszedł pomyślnie badań medycznych i wróci do Rio de Janeiro. Lucas Paquetá ucieszył się z pozostania kolegi w klubie i podkreślił, że jego jakość może być bardzo ważna w dalszej części sezonu.

– Cieszymy się, że wraca do nas świetny zawodnik, który bardzo nam pomaga i ma ogromną jakość. Nasze nastawienie pozostaje takie samo: Plata może bardzo pomóc nam na boisku – stwierdził.

KIEDY KOLEJNY MECZ FLAMENGO?

Flamengo, które ma szansę objąć prowadzenie w tabeli Brasileirão, wróci do gry już w niedzielę. Rubro-Negro zmierzą się z Remo na stadionie Mangueirão w ramach 26. kolejki.

iconautor: MentiX

icon 03.09.2026

icon20:16

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy