Lucas Paquetá: "To było spełnienie marzeń"
Nawet bez poczucia smaku zwycięstwa w pierwszym finałowym meczu Copa do Brasil, czwartkowy wieczór na Maracanie miał szczególny smak dla młodego Lucasa Paquetá. Zaledwie 20-letni pomocnik, który w tej grze wystąpił na pozycji środkowego napastnika zdobył gola dla Rubro-Negro, a spotkanie z Cruzeiro zakończyło się remisem 1:1.
"To marzenie z dzieciństwa. Od małego wyobrażałem sobie grę dla Flamengo na Maracanie. Dziś jestem szczęśliwy, że udało mi się zdobyć bramkę. Jestem jednak smutny z powodu wyniku, ale myślę, że zrobiliśmy doskonały start. Walczyliśmy do końca dając z siebie wszystko, co fani lubią widzieć. Będziemy kontynuować naszą pracę i postaramy się zdobyć tytuł w drugim spotkaniu. Czuję się komfortowo na boisku. Chcę grać, będę walczyć i pomagać Flamengo. Miałem jeszcze jedną okazję na zdobycie gola. Moją naturalną pozycją jest środek pomocy, ale niezależnie gdzie wystawi mnie trener, to dam z siebie wszystko." - powiedział Lucas Paquetá.
Młody zawodnik ubolewał nad stratą bramki w ostatnich minutach gry. Jednak Paquetá chwalił wydajność zespołu, podkreślając pazur wykazany przez wszystkich tych, którzy wystąpili w spotkaniu.
"Mogliśmy wygrać, ale taka jest piłka nożna. Zespołowi należą się pochwały za wykonaną pracę i zaangażowanie na boisku. Mamy jeszcze jeden mecz i znowu musimy dać z siebie wszystko." - dodał.