Pomimo bardzo ważnego zwycięstwa nad Fortalezą w 26 kolejce Brasileirão, Flamengo zyskało kolejny ból głowy. W piątek przeprowadzono badania, a klub potwierdził kontuzję tylnej części prawego uda Lucasa Silvy. Z powodu bólu, napastnik musiał zejść z boiska już w pierwszych minutach spotkania na stadionie Castelão.
W trakcie maratonów gier i problemów z kontuzjami, trener Jorge Jesus zdecydował się postawić na młodego napastnika, który jest mało znany fanom Rubro-Negro. Pomimo debiutu w styczniu 2018 roku, Lucas Silva wystąpił tylko 16 razy w koszulce Manto Sagrado.
Kontuzja 21-latka oznacza, że ten dołącza do Giorgiana De Arrascaety, Rafinhy, Filipe Luísa, Orlando Berrío, Diego i Lincolna, którzy również zmagają się z urazami.