Matheus Sávio odradza się" jako opcja"
Niedostępność Diego, który jest zawieszony za czerwoną kartkę otrzymaną w klasyku z Vasco, może sprawić, że Maurício Barbieri ucieknie się do "zapomnianego" nazwiska w zespole Flamengo: Matheusa Sávio. Trener podczas ostatnich sesji treningowych szukał alternatyw, aby znaleźć odpowiedniego zmiennika dla "dziesiątki".
Najbardziej naturalną opcją - którą Barbieri również testuje - jest wejście Williana Arão, dzięki czemu Lucas Paquetá zyska większą swobodę w ofensywie wraz z Évertonem Ribeiro.
Wychowanek klubu z Gávea. Matheus Sávio w pierwszej połowie sezonu grał na wypożyczeniu w portugalskim Estoril. Wrócił do Mengão i na prośbę Maurício Barbieriego został ponownie włączony do treningów z pierwszym zespołem w centrum sportowym Ninho do Urubu, zdobywając pierwsze szanse gry tuż po Mistrzostwach Świata.
Młody pomocnik wystąpił w trzech meczach z rzędu Brasileirão (7 minut przeciwko São Paulo, 71 przeciwko Botafogo i 72 przeciwko Santosowi). Po obiecującym początku i bramce zdobytej w klasyku, wydawało się, że będzie jedną z alternatyw dla szkoleniowca. Jednak później 21-latek stracił miejsce i zagrał jeszcze tylko przeciwko przeciwko Internacionalowi, kiedy na stadionie Beira-Rio pojawił się na 10 minut w przegranej 0:2 grze. Oznacza to, że przez dwa miesiące zagrał tylko 10 minut, podczas których Flamengo rozegrało 15 meczów.