Mecz z Barceloną SC może być decydujący dla Dome

Rozmiar tekstu: A A A

zwartkowa porażka 0:5 z Independiente del Valle jest najwyższą przegraną Flamengo w historii startów w Copa Libertadores i dodała oliwy do wybuchowej atmosfery klubu. Spotkanie z Barceloną SC, które odbędzie się we wtorek w Guayaquil, nabrało jeszcze większej wagi, aby określić kierunek drużyny i trenera Domèneca Torrenta.

Słabe wyniki w połączeniu z apatią na boisku jeszcze bardziej zakwestionowały pracę Hiszpana. Aby jeszcze bardziej wzmocnić przekaz ustny o zimnej wojnie, cały zarząd Rubro-Negro, oprócz prezydenta Rodolfo Landima i kilku wiceprezydentów, jest z delegacją w Ekwadorze.

Do tej pory Dome prowadził Flamengo w 11 meczach i za każdym razem wystawiał inny skład, średnio prawie cztery zmiany z jednego spotkania na drugie. Do takich zmian często zmuszały go problemy medyczne, ale czasami było to spowodowane opcjami technicznymi lub oszczędzeniem zawodników. Zmiana filozofii w stosunku do tego, co było za czasów trenera Jorge Jesusa, stała się powodem do kwestionowania.

"Gra co trzy dni jest skomplikowana. Z mojego doświadczenia z ostatnich jedenastu lat dokonaliśmy tej rotacji. Wszyscy zagrają. Nasz zespół jest zrównoważony. Następny mecz będzie za cztery dni, będę mógł wykorzystać 80% składu. Gdyby był za trzy dni, byłoby to prawie niemożliwe." - powiedział Domènec Torrent po meczu z Fortalezą.

Brak zwycięstwa w meczu z Barceoną SC, która jest czerwoną latarnią w grupie z trzema porażkami w trzech meczach, sprawi, że Flamengo ryzykuje, iż utrudni sobie sytuację w grupie oraz awans do następnej rundy Copa Libertadores.

Teraz w Guayaquil, bez wpływu gry na wysokości 2850 metrów nad poziomem morza w Quito, misją Dome jest zmiana twarzy Mengão, którzy wykazali wiele defensywnych słabości, które zostały łatwo obnażone przez Independiente del Valle.

Chociaż Domènec Torrent ma bardzo duże doświadczenie w futbolu, to przez większość swojej kariery był asystentem i nie zna poziomu pracy pod presją porównywalną do Flamengo. Chociaż pracował w Barcelonie, Bayernie Monachium i Manchesterze City, to cała uwaga skupiała się na Pepie Guardioli.

W swojej jedynej pracy trenera po zakończeniu współpracy z Guardiolą, Dome prowadził New York FC, które występuje w Major League Soccer. Tam zastąpił Patricka Vierę i pomimo lepszych wyników niż jego poprzednik nie miał takiej sympatii jak Francuz. Opuścił klub w porozumieniu z zarządem, rok przed zakończeniem kontraktu.

We Flamengo misja Dome jest jeszcze trudniejsza: zastąpić i mieć porównywalne wyniki, co trener, który był zwycięzcą i charyzmatyczny, a także wygrał z Rubro-Negro niemal wszystko, co było możliwe.

iconautor: MentiX

icon 19.09.2020

icon22:21

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy