Michael: Na boisku to znacznie trudniejsze

Rozmiar tekstu: A A A

Już po siedmiu minutach Michael miał pierwszą klarowną okazję dla Flamengo w sobotnim klasyku przeciwko Vasco, ale uderzył prosto w środek bramki, ułatwiając interwencję Léo Jardimowi. Po meczu, zakończonym frustrującym bezbramkowym remisem, mimo przewagi Rubro-Negro, napastnik krótko ocenił sytuację związaną ze skutecznością zespołu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Najbardziej chcemy, żeby jeśli już mamy zremisować albo stracić jakieś punkty, to żeby to wyglądało właśnie tak. Że naciskamy na rywala, jesteśmy w ataku, tworzymy sytuacje bramkowe. Oczywiście musimy wyeliminować pewne błędy, nie da się ich całkowicie uniknąć. I być trochę spokojniejszym przy wykańczaniu akcji, ale to łatwo mówić z boku, prawda? Tam na boisku to znacznie trudniejsze." - powiedział Michael.

Flamengo miało siedem okazji do zdobycia bramki w klasyku i żadnej nie wykorzystało - część przez błędy techniczne, inne dzięki znakomitym interwencjom bramkarza Vasco. Michael ubolewał nad utratą punktów, ale pochwalił postawę drużyny.

"Uważam, że pokazaliśmy charakter, przez cały czas dążyliśmy do zdobycia bramki. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, ich drużyna przez większość meczu była zamknięta we własnym polu karnym, zawodnicy padali z kurczami, leżeli na boisku, żeby zyskać na czasie. Myślę, że wykonujemy świetną pracę, staramy się coraz bardziej dawać z siebie wszystko. Nie jesteśmy zadowoleni z wyniku, bo chcieliśmy wygrać, ale cieszy postawa i zaangażowanie każdego zawodnika." - dodał.

Autor trzech asyst w 2025 roku, Michael nie zdobył bramki od prawie trzech miesięcy - ostatni gol padł 25 stycznia w wygranym 2:0 meczu z Volta Redonda w Campeonato Carioca. Mimo że regularnie występuje w podstawowym składzie pod wodzą Filipe Luísa, zawodnik spotyka się z krytyką ze strony kibiców w mediach społecznościowych. Trener wziął go w obronę podczas pomeczowej konferencji prasowej:

"Kibice i Zico domagają się walki. Jeśli nie wychodzi z piłką, trzeba dać z siebie wszystko. Michael robi to lepiej niż ktokolwiek inny. Oddaje się drużynie, biega za wszystkich. Z precyzją przy piłce bywa różnie, ale dziś właśnie od niego pochodziły najniebezpieczniejsze akcje, podawał Gérsonowi i Arrascaecie. Prawy obrońca Vasco miał z nim sporo problemów. Tak, zabrakło ostatniego podania, ale można to poprawić. Jak to zrobić w środku sezonu? Ciągle się rozwijamy. Dziś też się czegoś nauczyłem. Michael zostaje po treningu, by ćwiczyć uderzenia, będzie tak robił do końca kariery. Jedyna droga to: błąd i poprawa." - powiedział szkoleniowiec.

Flamengo wróci do treningów w niedzielny poranek w Ninho do Urubu, a po południu wyleci do Quito, gdzie we wtorek zmierzy się z LDU w Copa Libertadores. W Campeonato Brasileiro, Rubro-Negro ponownie zagrają 27 kwietnia na stadionie Maracanã przeciwko Corinthians.

iconautor: MentiX

icon 20.04.2025

icon18:12

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy